337 opisów statków kosmicznych

Frachtowiec Action IV (Action IV Transport)

Action IV Transport. Źródło obrazka: gra 'Rebellion' - LucasArts

Koreliańskie frachtowce serii Action to jedne z najpopularniejszych jednostek przeznaczonych do przewożenia jak największych ładunków na dalekich dystansach. Model A-IV - oraz jego następcy, wersje Action V i Action VI - cieszy się dużą popularnością wśród firm przewozowych z kilku powodów. Po pierwsze, jest w stanie zabrać bardzo dużo towarów. Po drugie, jest w stanie zrobić to szybko. Po trzecie, może lądować na powierzchniach planet, oszczędzając tym samym na kosztach przeładunku, narzutach na transport barkami itd. Po czwarte, jest przy tym wszystkim bardzo efektywny i tani (najekonomiczniejszy w przedziale do 100 tysięcy ton), no i wymaga tylko ośmiu osób załogi.

Większą część wnętrza tego typu frachtowca zajmuje oczywiście przestrzeń ładunkowa, która może być dzielona na kilka części celem przewożenia rozmaitego typu ładunków - przydaje się to zwłaszcza wtedy, gdy frachtowiec na swojej trasie zawija do różnych portów, a nie kursuje wahadłowo między dwoma punktami. Standardowo Corellian Action posiada trzy oddzielne ładownie: dziobową oraz dwie główne, umieszczone jedna nad drugą wewnątrz głównego kadłuba (a w zasadzie stanowiące główny kadłub!). Załadunku i rozładunku frachtu dokonuje się na dolny pokład za pośrednictwem dwóch potężnych luków ładunkowych - po jednym na każdej burcie - wyposażonych w rampy. Dolna i górna ładownia połączone są dwiema windami repulsorowymi umieszczonymi w przednich rogach ładowni. Z górnego pokładu towar można natomiast przemieścić do ładowni dziobowej. Cały proces rozmieszczania ładunku jest jednym z ważniejszych procesów zachodzących na frachtowcu - wszystko musi być rozłożone tak, by w porcie docelowym nie okazało się nagle, że towar, który miał być tutaj dostarczony, jest przystawiony 20 tysiącami ton mrożonych bruallki... Podział na ładownie daje możliwość zapewnienia przewożonym towarom specyficznych warunków transportu - część towaru może być dzięki temu transportowana jak w chłodni, inna część - w stanie zerowej lub podwyższonej grawitacji, jeszcze inna - w podwyższonej wilgotności i tak dalej.

Poniżej ładowni dziobowej, w przedniej części statku, mieści się sterówka, w której swoje miejsca pracy mają: kapitan, pierwszy oficer / nawigator, operator czujników oraz "radiotelegrafista" - operator systemów komunikacyjnych. Między mostkiem a ładowniami mieszczą się cztery niewielkie kajuty mieszkalne dla załogi, wyposażone w piętrowe koje, a także wspólne pomieszczenie rekreacyjne, z którego można dostać się do dwóch kapsuł ratunkowych. Poza tym w dziobowej części frachtowca umieszczone są niemal wszystkie systemy elektroniczne - wykrywania, podtrzymywania życia, komputer pokładowy, nawigacyjny itp. Siłownia i systemy napędowe umieszczone są z tyłu jednostki, po drugiej stronie wielkiego pudła mieszczącego główne ładownie. Aby nie zakłócać działania systemów ładowni i nie narażać przewożonego towaru na ewentualne promieniowanie, łącza energetyczne oraz wszystkie inne kable i rury, które muszą łączyć dziób z rufą pojadu przeprowadzone są oddzielnym łącznikiem, wysuniętym ponad główny kadłub frachtowca Action i wyglądającym jak charakterystyczne "nosidełko". Tamtędy też wiedzie korytarz dla załogi, z którego można skorzystać, gdy główna ładownia jest zapełniona lub zdehermetyzowana. Niski poziom komfortu przy korzystaniu z tego przejścia - czy raczej kanału - sprawia, że nierzadko operatorzy frachtowców z rodziny Action wydzielają w maszynowni część przestrzeni na pomieszczenia dla załogi technicznej, która nocuje i mieszka w bezpośredniej bliskości silników i innych ważnych dla statku systemów - aby być zawsze w pobliżu na wypadek ewentualnych problemów.

Lot na pokładzie frachtowca jest zazwyczaj mało ciekawy, wręcz monotonny - jedynie mechanicy muszą stale czuwać nad sprawnością systemów całego statku. Intensywna praca zaczyna się natomiast podczas dokowania, a następnie - rozładunku i załadunku, połączonego z uzupełnianiem zaopatrzenia, ewentualnymi naprawami stacjonarnymi i dodatkowo całą masą roboty papierkowej, jaką trzeba odprawić w każdym porcie. Zazwyczaj wtedy każdy z członków załogi ma pełne ręce roboty: kapitan zajmuje się biurokracją związaną z dokowaniem oraz zapewnieniem wszelkich potrzebnych statkowi zasobów, pierwszy oficer - biurokracją związaną z ładunkiem oraz odpowiednim zorganizowaniem jego wydawania i przyjmowania (w tym - kwestie odprawy celnej), a reszta załogi najczęściej operuje w tym czasie podnośnikami binarnymi, by jak najszybciej pozbyć się starego ładunku i przyjąć nowy.

O ile ciężkie frachtowce dużych kompanii przewozowych posiadają zazwyczaj komplet lub nawet niewielki nadkomplet załogi (i zazwyczaj wykończone są dość luksusowo i zapewniają wysoki poziom komfortu), o tyle statki prywatne dla zmniejszenia kosztów podróżują zazwyczaj z minimalną załogą - w przypadku Action IV oznacza to zaledwie 4 osoby - która ma zajęcie przez cały czas podróży, a przy manewrach związanych z lądowaniem czy przeładunkiem towaru otrzymuje aż nadto roboty. Skutkuje to z reguły brakiem czasu na dokładniejsze przeglądy techniczne i remonty, a to z kolei sprawia, że prywatne jednostki tego typu często znajdują się w nienajlepszym stanie technicznym - ale dopóki działają i nie przyczepia się do nich żaden inspektor BoSS, nikt specjalnie się tym nie przejmuje.

Ze względu na brak osłon oraz uzbrojenia, Action nie jest godnym przeciwnikiem dla kogokolwiek, kto zechciałby go napaść (niektórzy piraci zwykli z tego względu przekręcać jego nazwę na Inaction). Z reguły statki tego typu poruszają się więc tylko po trasach uznawanych za przetarte i bezpieczne - krótko mówiąc, po standardowych szlakach handlowych. Są jednak frachtowce łatwiejsze do obezwładnienia i przejęcia, niż ciesząca się pod tym względem dość dużą renomą linia Action. Mało kto bowiem atakuje frachtowiec tylko po to, by go zniszczyć - chodzi zazwyczaj o przejęcie ładunku, lub wręcz ładunku wraz z okrętem. Tymczasem frachtowce serii Action są bardzo trudne do obezwładnienia za pomocą czy to dział jonowych, czy strzału w silniki lub w mostek - często zdarzało się, że atakujący piraci nie zdążali dokonać abordażu na pozornie bezbronną jednostkę i zmuszeni byli odstąpić od ataku ze względu na nadciągającą odsiecz.

Jako najstarszy, a więc i dostępny w najniższej cenie, Corellian Action IV jest stosunkowo najczęściej widywany także i w prywatnych rękach. Przesiadka z lekkiego, przewożącego do 150 ton ładunku transportowca na ciężki frachtowiec stanowi dla "niezależnego przedsiębiorcy" prawdziwy skok nie tylko ilościowy, ale i jakościowy. Zmiana taka niesie ze sobą nowe możliwości: 10% zarobku na 100 tonach ładunku to nic w porównaniu z 10% zarobku na 75 tysiącach ton. Hurtowy przewóz towarów pozwala też na przykład na hurtowy przemyt - łatwiej hest ukryć 150 ton kontrabandy wśród 75000 ton zwykłego ładunku, niż 10 kilogramów wśród 100 ton na lekkim frachtowcu, który ponadto z samej swojej natury jest obiekem podejrzanym i nader dokładnie kontrolowanym przez służby celne. Nierzadko duże, wyglądające na własność poważnych firm transportowych statki bywają przepuszczane praktycznie bez kontroli tam, gdzie na przykład lekkiego YT-1300 służby celne rozebrałyby dosłownie na części w poszukiwaniu nielegalnych artykułów.

Operowanie ciężkim frachtowcem niesie jednak również wyzwania oraz kłopoty. Zmiana sposobu prowadzenia handlu ze "względnie hurtowego" na "poważnie hurtowy" to inna ilość towaru, inni dostawcy i kupujący, inne niebezpieczeństwa - w szczególności wzrasta ryzyko spotkania z piratami i podobnym elementem, polującymi na łatwy i pokaźny łup. Cięki frachtowiec nie jest w stanie umykać przed wrogimi myśliwcami, a jego modyfikowanie i opancerzanie to sprawa dużo trudniejsza i bardziej kosztowna, niż w przypadku jakiejś maszyny z serii YT. Tu nie wystarczy podkręcenie hipernapędu przez przełączenie paru kabli i zamontowanie dodatkowego chłodzenia domowej roboty - trzeba raczej kupić nowy system napędu, wymienić lub poważnie przebudować silniki, zapewnić reaktor o odpowiedniej mocy... O zwrotności i prędkości w normalnej przestrzeni można w ogóle zapomnieć, natomiast względnie łatwiej jest wyposażyć jednostkę w uzbrojenie strzeleckie - po pierwsze, frachtowiec taki dysponuje dużą ilością miejsca na zamontowanie dodatkowych działek czy wieżyczek, a po drugie - jeżeli ma się moc wystarczającą do przenoszenia w przestrzeni dziesiątek tysięcy ton ładunku, to ma się też jej wystarczającą ilość aby zasilić przyzwoitą baterię artylerii energetycznej. Oczywiście jak zwykle problemem może być uzasadnienie posiadania zbyt wielkiej ilości uzbrojenia na cywilnej jednostce - ale to jest problem dotyczący w zasadzie wszystkich uzbrajanych domowym sposobem frachtowców. Action IV ma jeszcze dodatkowo tę wadę, że nie posiada osłon - ale temu akurat niemal taśmowo zapobiega się przez instalowanie generatora tarcz - chociażby pochodzącego z jednej z późniejszych wersji. Z powodów oszczędnościowych astronawigacja na tych jednostkach z reguły prowadzona jest przy użyciu droidów astromechanicznych, lub też gotowe, prekalkulowane koordynaty wprowadzane są do systemów hipernapędu z nośników statycznych. To drugie rozwiązanie oznacza, że frachtowiec musi trzymać się wytyczonych tras nadprzestrzennych, zazwyczaj korzystając z boj nawigacyjnych do dokładnego określenia miejsca początku skoku.

Dzięki znakomitej opłacalności frachtowce Action wkrótce po wprowadzeniu do sprzedaży stały się jednymi z najczęściej widywanymi w Galaktyce jednostkami towarowymi i praktycznie każda większa kompania przewozowa posiada znaczne ich ilości, jeśli wręcz jej flota nie jest oparta tylko i wyłącznie na jednostkach tego typu. Action IV doczekał się także następców: kolejnych dwóch pokoleń nazwanych niezbyt zaskakująco: Action V i Action IV.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Corellian Action-IV Transport producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Koreliański frachtowiec typu Action IV w slangu: Inaction
prędkość: 2 wytrzymałość: 200
w atmosferze: 650 km/h osłony:
hipernapęd: klasa 3 długość: 100 m
uzbrojenie: załoga: 8
pasażerowie:
ładowność: 75000 t
cena (nowy): 945000 cr
używany: 345000 cr

Frachtowiec Action V (Action V Transport)

Action V Transport. Źródło obrazka: zbiory autora

Kiedy jakaś jednostka odnosi sukces, naturalnym wydaje się rozwijanie jej i ulepszanie, celem osiągnięcia jeszcze lepszych efektów w wybranych obszarach. Tak więc wielki sukces komercyjny frachtowca Action IV stał się impulsem do stworzenia przez CEC jego wersji rozwojowej - nazwanej oczywiście Action V.

A-V jest w porównaniu ze swoim poprzednikiem większy, bardziej pojemny oraz odporniejszy na rozmaitego typu "czynniki zewnętrzne". W celu zapewnienia mu lepszej ochrony szczególnie przed tymi bardziej agresywnymi z w/w czynników, często uzbrojonymi w blastery i działka, ulepszony Action został wyposażony w tarcze energetyczne, pozwalające mu odeprzeć chociaż część ewentualnie wymierzonych w niego ataków. Większy okręt czy porządniejszy myśliwiec nie będzie miał wprawdzie problemów z przebiciem się przez te słabe osłony, stanowią one jednak pewne zabezpieczenie przed lekkim sprzętem piratów lub zabłąkanymi wiązkami trafiającymi "rykoszetem".

Podstawowy układ pomieszczeń i rozplanowanie systemów pokładowych pozostało w tym modelu takie samo, jak w całej rodzinie Action - a więc mostek i pomieszczenia załogi z przodu, nad nimi dziobowa ładownia, dalej praktycznie cały kadłub zajęty przez główną ładownię (z reguły dwupoziomową, chociaż można zaaranżować ją inaczej), a na końcu pomieszczenia techniczne, siłownia oraz główne silniki.

Pomimo ambitnych planów, Corellian Action V nie zdobył takiej popularności, jak jego poprzednik. Jego głównym problemem okazało się zmniejszenie prędkości w nadprzestrzeni - krok, który projektantom wydawał się mało szkodliwy, a ostatecznie doprowadził do pozostania wiekszości potencjalnych kontrahentów przy poprzednich wersjach frachtowca, aż do momentu pojawienia się - niedługo później - modelu Action VI.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Corellian Action-V Transport producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Koreliański frachtowiec typu Action V w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 267
w atmosferze: 650 km/h osłony: 100
hipernapęd: klasa 4 długość: 115 m
uzbrojenie: załoga: 10
pasażerowie:
ładowność: 80500 t
cena (nowy): 975000 cr
używany: 450000 cr

Frachtowiec Action VI (Action VI Transport)

Action VI Transport. Źródło obrazka: zbiory autora

Action VI to w prostej linii następca święcącego wielkie sukcesy frachtowca A-IV i jego trochę mniej znanej wersji rozwojowej - Action V. Jednostka ta posiada wszelkie zalety swoich poprzedników, z tym, że postanowiono jeszcze trochę polepszyć to, co pozostało do ulepszenia.

Tak więc A-VI nadal jest zasadniczo wielkim pudłem na ładunek, wyposażonym w potężne silniki i niewielkie, choć wygodne pomieszczenia dla załogi. W porównaniu ze swoimi poprzednikami ma nieco lepsze opancerzenie kadłuba, ale przede wszystkim może przewozić jeszcze więcej ładunku (prawie o 1/3 w porównaniu do frachtowca Action IV!), co sprawia oczywiście, że jest nieco większy, niż poprzednie jednostki tej serii. Na A-VI zainstalowano też - jak na A-V - tarcze energetyczne, które zapewniają mu dodatkową ochronę w przypadku napotkania w przestrzeni nieprzyjaznych czynników, ze szczególnym uwzględnieniem wrogo nastawionych istot rozumnych za celownikami działek laserowych. Nie zmieniono natomiast systemu nawigacji nadprzestrzennej - podobnie jak jego poprzedniki, typowy Action IV nie posiada autonomicznego komputera nawigacyjnego i musi polegać albo na droidach astronawigacyjnych, albo na gotowych danych dostarczonych w porcie macierzystym - wybranie tej drugiej możliwości jest oczywiście najtańsze, ale zmusza załogę do korzystania jedynie z uprzednio wytyczonych tras, co w przypadku rozmaitych niespodziewanych okoliczności w rodzaju ataku wrogich sił może być dużym utrudnieniem. Mimo dużej mocy silników, statek jest raczej powolny i posiada znikomą zwrotność, co przy znacznej ilości atrakcyjnej zawartości czyni go łatwym i pożądanym łupem dla piratów i im podobnych przedsiębiorców. Z tego względu podczas podróży przez co bardziej niespokojne obszary jednostki te zwykły chronić się w konwojach.

Możliwość taniego przewiezienia dużej ilości towaru - mimo, że w modelu fabrycznym konfiguracja ładowni zasadniczo pozwala na przewożenie produktów tylko zbliżonych gatunkowo, bez możliwości zapewniania im indywidualnych warunków - sprawiła, że Action VI zyskały wielką popularność. Wiele firm zaczęło wytwarzać ich klony, różniące się w zasadzie tylko nazwą i nieznacznymi szczegółami konstrukcyjnymi, a ich produkcja nie zmalała nawet po tym, jak CEC przestała - na parę dekad przed bitwą o Yavin - wytwarzać oryginały.

Wśród jednostek tego typu rzadko zdarzają się jakiekolwiek indywidualności, chyba, że wśród tych nielicznych statków, które wpadły w ręce Rebelii (czy to drogą kupna, czy też - częściej - innego sposobu "pozyskania"). Z reguły statki te należą do dużych kompanii przewozowych, czasem - do niezależnych przewoźników, którym udało się dorobić. Na ich pokładach jest zazwyczaj kilka miejsc dla niewykwalifikowanych pracowników, tak więc zdarza się - ale to już zależy od polityki właściciela - że można zabrać się danym statkiem z planety do jednego z jego celów podróży, odpracowując koszta przejażdżki pracą na pokładzie - szczególnie podczas załadunku i rozładunku. Wielu późniejszych przemytników czy nawet znanych przedsiębiorców w ten sposób rozpoczynało swoją karierę w kosmosie - można tu wymienić chociażby Platt O'Keefe.

Jeżeli chodzi o słynne jednostki z serii Action, to znany w pewnych kręgach przemytnik Talon Karrde przebudował posiadany przez siebie A-VI na ruchome centrum dowodzenia. Jego Wild Karrde (Dziki Karrde) zachował po tych modyfkacjach charakterystyczny wygląd statku serii A, wnętrzem i osiągami przypomina jednak bardziej skrzyżowanie korwety z luksusowym jachtem, niż frachtowiec, od którego się wywodzi.

Rebelianci oraz niektórzy piraci podejmowali również próby przebudowania frachtowców serii Action, a szczególnie Action VI, na okręty klasy lekkich fregat. Z przebudowanym kadłubem, zainstalowanym dodatkowym opancerzeniem i osłonami, uzbrojone zazwyczaj w kilka turbolaserów i wyrzutni torped protonowych lub ciężkich rakiet, były one nazywane fregatami typu Interceptor.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Corellian Action VI Bulk Transport producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Koreliański frachtowiec typu Action VI w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 300
w atmosferze: 650 km/h osłony: 100
hipernapęd: klasa 3 długość: 125 m
uzbrojenie: załoga: 10
pasażerowie:
ładowność: 90000 t
cena (nowy): 1000000 cr
używany: 500000 cr

Masowiec (Bulk Freighter)

Bulk Freighter. Źródło obrazka: gra 'X-Wing Alliance' - LucasArts

Frachtowiec ten należy do najpopularniejszych w Galaktyce ciężkich statków transportowych. Już sam wygląd może dużo powiedzieć o jego osiągach: do czego mogą służyć dwa ogromne kontenery połączone wąską częścią silnikową, która jest równocześnie przedziałem dla załogi? Chyba tylko do przewożenia jak największej ilości towaru jak najtańszym kosztem.

Stumetrowej długości masowiec Phylon Freight oraz jego dłuższa o 20 metrów wersja produkowana przez Damorian Manufacturing spełnia te zadania zgodnie z oczekiwaniami. Jest względnie tani w produkcji, prosty w obsłudze, wymaga niewielkiej załogi. Jedynym narzędziem samoobrony są dla niego silne osłony - tutaj nie poskąpiono funduszy i tarcze tej jednostki są prawdopodobnie najsilniejszymi ze spotykanych na seryjnie produkowanych statkach handlowych. Jeśli weźmie się pod uwagę, że jednostka ta może przenosić ponad 100 000 ton ładunku, jej popularność przestaje dziwić. Ten typ frachtowca używany jest praktycznie wszędzie, zarówno przez kompanie przewoźników, jak i do zaopatrzenia floty - chociaż w przypadku przechwycenia konwoju przez przeciwnika, załoga takiego masowca może się tylko modlić i czekać na odsiecz.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: BFF-1 Bulk freighter producent: Phylon Freight, Damorian Mfg Corp.
polska nazwa: Frachtowiec, masowiec typu BFF-1 w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 300
w atmosferze: osłony: 300
hipernapęd: klasa [2] długość: 121 m
uzbrojenie: załoga: 10
pasażerowie:
ładowność: 110000 t
cena (nowy): [1100000] cr
używany:

Gwiezdny galeon (Star Galleon)

Star Galleon. Źródło obrazka: gra 'Rebellion' - LucasArts

Gwiezdny galeon to próba rozwiązania odwiecznych kłopotów Imperium z ochroną konwojów. Ponieważ zarówno piraci, jak i Rebelianci wyspecjalizowali się w atakach na imperialne frachtowce, a organizowanie konwojów chronionych przez okręty wojenne nie tylko niezbyt pomagało, ale odciągało jednostki bojowe od ważniejszych zadań, zdecydowano się zaeksperymentować z nowym typem okrętu, będącego swoistą krzyżówką frachtowca z eskortowcem.

Galeon zbudowany został tak, aby mógł służyć jako ciężki transportowiec, będąc równocześnie uzbrojonym na tyle dobrze, by stanowić trudny łup dla ewentualnych przeciwników. Wyposażono go w artylerię, która powinna bez problemu poradzić sobie ze zniszczeniem przeciwników nawet wielkości korwety (pokładowy zapas gazu do turbolaserów starcza na oddanie 1000 pełnych salw), a silniejszym dać taki odpór, że zastanowią się nad znalezieniem jakiegoś łatwiejszego celu. Okręt może też więc w pewnym stopniu bronić innych, słabszych jednostek wchodzących w skład konwoju.

Na wypadek, gdyby wrogom udało się dokonać abordażu, wnętrze galeonu jest zbudowane tak, by maksymalnie ułatwić obronę przed nawet znacznie przeważającymi siłami. Poszczególne sekcje korytarzy i pomieszczeń mogą być odcinane, pozbawiane sztucznej grawitacji bądź celowo dekompresowane, a obrońców wspiera samo rozplanowanie pokładów. Korytarze mogą być niemal całkowicie pokryte ogniem prowadzonym ze stosunkowo niewielu miejsc, ponadto kilka punktów przeznaczonych jest specjalnie na szybkie zmontowanie barykad. Gdyby atakującym udało się jednak przejść przez wszystkie zabezpieczenia, ostatnią linię obrony przewożonego ładunku stanowi sama ładownia. Jest ona samodzielną kapsułą wyposażoną w hipernapęd, rodzajem "statku w statku". W sytuacji ostatecznej kadłub statku rozdziela się wzdłuż osi podłużnej, gdy jego połówki zostają odstrzelone przy pomocy wbudowanych ładunków wybuchowych. Kapsuła z ładownią jest odrzucana, po czym automatycznie wchodzi w nadprzestrzeń, kierując się bądź zaprogramowaną trasą do najbliższej bazy Imperium, bądź też po prostu wykonując serię skoków, oczekując na specjalny kodowany sygnał, który przywoła ją z powrotem. Tak więc nawet okupione licznymi stratami zdobycie okrętu nie oznacza jeszcze pozyskania jego ładunku... Jeśli zwróci się jeszcze uwagę na zakwaterowany na okręcie oddział 300 żołnierzy, nie dziwi fakt, że wielu dowódców Sojuszu, nie mówiąc już o piratach i korsarzach, woli szukać celu łatwiejszego i słabiej opancerzonego, choć może przenoszącego mniej cenny ładunek.

Gwiezdne galeony wykorzystywane są przez Imperium do przewożenia najcenniejszych ładunków - korzysta z nich między innymi Imperialne Biuro Podatkowe. Z początku jednostki te działały w grupach złożonych z trzech do pięciu galeonów, osłaniających się wzajemnie, z czasem jednak doktryna ich użycia zmieniła się i galeony zaczęły latać bądź w pojedynkę, bądź też jako główna jednostka większego konwoju zaopatrzeniowego, wspierana przez szereg mniejszych eskortowców.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: KDY Star Galleon producent: Kuat Drive Yards
polska nazwa: Gwiezdny Galeon, galeon w slangu:
prędkość: 3 wytrzymałość: 567
w atmosferze: osłony: 200
hipernapęd: klasa 2 długość: 300 m
uzbrojenie:
  • 10 turbolaserów o mocy 300
  • 1 wyrzutnia rakiet (50 pocisków) o mocy 375
załoga: 150 (w tym strzelcy: 20)
pasażerowie: 300
ładowność: 100000 t
cena (nowy): 17503500 cr
używany:

Tankowiec kosmiczny VLCC-2 (Space Tanker)

Space Tanker. Źródło obrazka: gra 'X-Wing Alliance' - LucasArts

Do czego może służyć tankowiec? Oczywiście do przewożenia dużej ilości płynnych (i z reguły dosyć wybuchowych) substancji na duże odległości. Do tego właśnie służy ta jednostka.

VLCC to jeden z największych standardowych przedstawicieli frachtowców - zarówno pod względem rozmiarów, jak i ilości przewożonego ładunku. Tankowiec ten - jak większość jego braci - jest niezgrabny i tragicznie powolny, a ze względu na kompletny brak zwrotności lepiej jest nie wpuszczać go w głąb portu inaczej, jak tylko w obstawie całej eskadry holowników. Jeżeli jednak ktoś potrzebuje przewieźć gdzieś naprawdę dużą porcję jakiegoś płynu lub gazu (czy będzie to paliwo, czy cokolwiek innego), to tankowiec okazuje się środkiem do tego celu rzeczywiście bardzo opłacalnym.

Statki tego typu nie są wyposażane w uzbrojenie, co wydaje się dosyć zrozumiałe. Posiadają natomiast bardzo wytrzymałą konstrukcję kadłuba, któa ma chronić przewożony ładunek zarówno przed naturalnymi zagrożeniami w rodzaju mikrometeorytów, jak i trafieniami pocisków rakietowych czy z broni energetycznej. Pancerz tankowca porównywalny jest pod względem odporności do pancerza Gwiezdnego Niszczyciela i ma za zadanie wytrzymać wszystko. Bo jeżeli nie, to bardzo prawdopodobne jest, że cała jednostka zmieni się w gigantyczny, wyjątkowo spektakularny fajerwerk, niszczący wszystko w promieniu wielu jednostek.

Jak można wywnioskować z powyższego opisu, tankowce nie są jednostkami przeznaczonymi do użycia w niebezpiecznych rejonach Galaktyki. Zazwyczaj kursują po dobrze znanych szlakach nadprzestrzennych, między systemami zajmującymi się wydobyciem cennych pierwiastków mineralnych a rafineriami, lub między rafineriami a największymi odbiorcami paliw czy półproduktów.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: VLCC-2 Space Tanker producent: ?
polska nazwa: Tankowiec (kosmiczny) w slangu:
prędkość: 1 wytrzymałość: 700
w atmosferze: osłony: 200
hipernapęd: klasa ? długość: 400 m
uzbrojenie: załoga: 15
pasażerowie:
ładowność: 250000 t
cena (nowy): 2500000 cr
używany:

Transportowiec bacty (Bacta Transport)

Bacta Transport. Źródło obrazka: Christina Wald, Lords of the Expanse - West End Games

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać o wyjątkowym znaczeniu bacty zarówno dla sektora wojskowego, jak i cywilnego - a także dla borykającego się z degradacją organizmu Imperatora. Aby usprawnić transport tej życiodajnej substancji z odległej Thyferry do Światów Środka i zapewnić stałe dostawy dla sił zbrojnych, Imperium złożyło więc w Kuat Drive Yards zamówienie na kilka serii specjalistycznych statków-bactowozów. Jednym z najpopularniejszych spośród nich jest transportowiec typu B-12.

Jednostka ta zaprojektowana jest przede wszystkim pod kątem zoptymalizowania dystrybucji bacty i redukcji kosztów jej przewozu. Wprawdzie nominalna załoga B-12 wynosi 26 osób, jednak minimalna - zaledwie 4, co pozwala kompaniom przewozowym oszczędzać na pensjach bez znaczącego obniżenia tempa przewozów. Dzięki potężnym silnikom, stanowiącym w przybliżeniu dwie piąte jego długości, frachtowiec ten należy do najszybszych w swojej klasie, jest także wyjątkowo zwrotny, co ułatwia i przyspiesza manewry w strefach skoku i procedury portowe.

Inaczej, niż w tradycyjnych tankowcach, bacta nie jest tu przewożona w centralnych zbiornikach, ale w 16 autonomicznych kulistych kontenerach-cysternach, które cumowane są do centralnego pylonu jednostki przy pomocy zarówno kotwic mechanicznych, jak i promieni ściągających. Cysterny napełniane są na powierzchni planety lub na stacjach kosmicznych - najczęściej w samej fabryce - a następnie holowniki dostarczają je na transportowiec, podczas gdy w przeciwnym kierunku wędrują kontenery opróżnione; oczywiście po dotarciu do portu docelowego następuje procedura odwrotna. Takie rozwiązanie jest dużo szybsze, niż przepompowywanie bacty podczas tradycyjnego dokowania, ponadto zmniejsza ono niebezpieczeństwo zanieczyszczenia cennego płynu: zaplombowane w rozlewni kontenery otwiera się dopiero w porcie docelowym, a każda próba sabotażu lub kradzieży dokonana w drodze też może być względnie łatwo wykryta.

Przednia sekcja statku przeznaczona jest na pomieszczenia dla załogi. Na dziobie umieszczono pięcioosobową sterówkę, a zaraz za nią - komorę wraz ze skierowaną w lewo główną rampą wejściową. Z korytarza tego można się również dostać do umieszczonej na prawej burcie transportowca toalety oraz kuchni. Dalej w kierunku centrum statku mieści się wspólne pomieszczenie rozrywkowe oraz kajuty dla załogi i ewentualnych pasażerów. Nie należą do zbyt komfortowych - jest ich osiem, a każda zawiera jedynie po kilka składanych koi oraz wbudowane w ściany szafki na drobiazgi osobiste. Wyjątkiem jest kajuta kapitańska - jednoosobowa, o większej powierzchni i lepszym wyposażeniu. Z pomieszczenia centralnego można również dostać się do pokładowych magazynów zapasów i wyposażenia, a także - poprzez wzmocnione drzwi z zamkiem kodowym - do korytarza poprowadzonego wewnątrz głównego pylonu mocującego zbiorniki z bactą, prowadzącego na rufę, do części inżynieryjnej statku oraz jego silników. Korytarz techniczny wyposażony jest w konsole pozwalające na monitorowanie stanu ładowni oraz we włazy pozwalające w razie potrzeby dostać się do ich wnętrza - co wymaga oczywiście złamania plomb.

Spostrzegawczy obserwatorzy mogą zauważyć znaczne podobieństwo mostka frachtowca typu B-12 do imperialnej fregaty typu Lancer. W istocie jest odwrotnie - to podczas konstruowania Lancera KDY wykorzystało plany transportowca bacty, aby skrócić proces produkcyjny.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: B-12 Bacta Transport producent: Kuat Drive Yards
polska nazwa: Transportowiec bacty typu B-12 w slangu:
prędkość: 5 wytrzymałość: 300
w atmosferze: osłony: 200
hipernapęd: klasa 2 długość: 238 m
uzbrojenie: załoga: 26
pasażerowie: 6
ładowność: 600000 t
cena (nowy): 1200000 cr
używany:

Pociąg kontenerowy (Cargo Train)

Cargo Train. Źródło obrazka: gra 'X-Wing Alliance' - LucasArts

Przenoszenie ładunku z kontenerów do frachtowców i na odwrót jest zajęciem dosyć pracochłonnym, stąd też przez dłuższy czas szukano jakiegoś sprytnego rozwiązania, które pozwoliłoby zaoszczędzić na pracy i czasie. Jednym z takich rozwiązań jest idea pociągu kontenerowego.

Cały zestaw składa się z dwóch pojazdów kosmicznych - dziewięćdziesięciometrowej długości pchacza/holownika oraz dwukrotnie krótszej części silnikowej. Pomiędzy nimi cumuje się rząd przeznaczonych do transportu kontenerów - najczęściej do dziesięciu sztuk, przy czym nie muszą one należeć do tego samego typu. Zazwyczaj początek składu połączony jest z częścią silnikową, pełniącą rolę holownika, a koniec - z pchaczem wyposażonym w systemy hipernapędu, jednak możliwa jest też odwrotna konfiguracja. Kiedy wszystkie elementy pociągu są już na miejscu, powstały w ten sposób frachtowiec jest gotów do drogi. Pole hipernapędu rozciągane jest między lokomotywą a pchaczem tak, aby objęło cały przewożony ładunek, co pozwala jednostce na tradycyjny skok w nadprzestrzeń. Po dolocie do celu część lub wszystkie kontenery mogą zostać odcumowane przez lżejsze holowniki, a na ich miejsce dostarczone nowe.

Pociąg kontenerowy znakomicie usprawnił i skrócił proces transferu ładunku w portach, obniżając tym samym koszta transportu. Główną jego wadą jest natomiast niemal całkowity brak szans w przypadku, gdy zostanie zaatakowany przez przeciwnika - jakiekolwiek naruszenie integralności składu praktycznie uniemożliwia dalszy rejs i wymusza długi postój w celu wykonania potrzebnych napraw lub odłączenia uszkodzonych elementów i zestawienia składu na nowo. Mimo tej wady jednak, w spokojnych rejonach Galaktyki pociągi kontenerowe zyskują stopniowo coraz większą popularność.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: 'Cargo Train' cargo freighter producent: Virella Systems
polska nazwa: Pociąg kontenerowy (pchacz i holownik kontenerów) w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 200
w atmosferze: osłony: 100
hipernapęd: klasa ? długość: 135 m
uzbrojenie: załoga: 8
pasażerowie:
ładowność:
cena (nowy): 3200000 cr
używany:

Kontenerowiec (Container Ship)

Container Ship. Źródło obrazka: zbiory autora

Dwukrotnie większy od tankowca, KDY Super Transport XI z całą pewnością nie jest już "zwykłym frachtowcem". Kontenerowiec nie troszczy się o takie drobnostki, jak zawijanie do portów czy oczekiwanie na spóźniający się ładunek - podróżuje po z góry ustalonej trasie, zatrzymując się w systemach, w których ma nastąpić przeładunek. Tam przeprowadzana jest wymiana - kontenery przeznaczone dla danego portu zostają wyładowane przy pomocy holowników, cumuje się natomiast te przeznaczone dla jednego z kolejnych celów transportowca. Następnie okręt znów wchodzi w nadprzestrzeń, kierując się ku kolejnemu celowi.

Od strony firm lokalnych, korzystających z usług przewoźnika, sprawa wygląda trochę bardziej skomplikowanie. Kontenery wypełniane są na powierzchni planety lub na stacjach orbitalnych (czasem zawartość należy do kilku firm, które robią zrzutkę by wypełnić jeden zasobnik), a następnie plombowane, oclone i przygotowane do wysyłki. W określonym czasie holowniki i transportowce zabierają ładunek i dowożą na spotkanie z superfrachtowcem. Jeśli ładunek nie będzie czekał w wyznaczonym miejscu w momencie przylotu kontenerowca (a rozkład jazdy tych jednostek jest przestrzegany bardzo skrupulatnie), najprawdopodobniej będzie musiał poczekać na następny kurs.

Kontenerowce to największe standardowe jednostki transportowe w Galaktyce. Praktycznie wszystkie tego typu statki znajdują się w posiadaniu największych galaktycznych przewoźników i zapewniają im odpowiednie do swoich rozmiarów (i ceny) zyski. Służba na takiej jednostce - pełniona w znacznie lepszych warunkach oraz na zdecydowanie lepszych zasadach, niż na innych frachtowcach - jest marzeniem każdego marynarza floty handlowej, a zdobycie tego zawsze wypełnionego po brzegi bogactwami statku - pragnieniem każdego pirata i nie tylko. Dlatego kontenerowcom w ich podróżach praktycznie zawsze towarzyszy eskorta w postaci okrętu wojennego klasy krążownika, i to bynajmniej nie lekkiego - przydzielona w zależności od okresu historycznego przez Flotę Imperialną lub Nową Republikę.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: KDY Super Transport XI producent: Kuat Drive Yards
polska nazwa: (Super-)kontenerowiec w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 367
w atmosferze: osłony:
hipernapęd: klasa 3 długość: 840 m
uzbrojenie: załoga: 100
pasażerowie:
ładowność: 25000000 t
cena (nowy): 35000000 cr
używany: 17000000 cr
Reklama: Needa Gips
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry