337 opisów statków kosmicznych

Transportowiec typu Hardcell (Hardcell Transport)

Hardcell Transport. Źródło obrazka: Ian Fullwood, New Essential Guide to Vehicles and Vessels, Del Rey

Będąc jednym z najważniejszych graczy w ogólnogalaktycznej gospodarce Starej Republiki, Unia Technokratyczna mogła sobie pozwolić na wiele - nawet na nieliczenie się z przepisami o ochronie środowiska czy marnotrawienie dużej ilości kredytów na nieefektywne, acz imponujące rozwiązania. Jednym z owoców takiego podejścia jest standardowy transportowiec Unii, później często wykorzystywany przez Separatystów - jednostka typu Hardcell.

Międzygwiezdny transportowiec typu Hardcell jako jedna z niewielu jednostek kosmicznych przystosowanych do lądowania na powierzchni planet nie posiada napędu repulsorowego. Do startu i lądowania korzysta on z baterii sześciu silników rakietowych - niesamowicie paliwożernych (ale przecież Skakoanie mieli dostęp do trzech ksieżyców bogatych w zasoby paliwowe), głośnych (a więc spektakularnych), zapewniających imponujące przyspieszenie we wznoszeniu pionowym no i w nadzwyczajnym stopniu zanieczyszczających zarówno obszar lądowiska, jak i atmosferę. Aby zapewnić zasoby paliwa dla tych potworów, całą dolną część kadłuba postanowiono przeznaczyć na magazyn ogniw paliwowych. W "odwłoku" tej lądującej pionowo maszyny mieści się również hipernapęd, a z jego dolnego końca wysuwane jest podwozie - albo zwykłe rozkładane podpory, albo też wysięgniki zaopatrzone w dodatkowe haki, do wykorzystania podczas lądowań na planetach o słabej grawitacji.

Zaraz powyżej odwłoka znajdują się generatory tarcz, a powyżej cała ładunkowa i mieszkalna część kadłuba. Hardcell został zaprojektowany jako jednostka uniwersalna, do przewożenia zarówno ładunku, jak i pasażerów, stąd posiada zarówno przyzwoitych rozmiarów ładownię, jak i dość komfortowe kajuty dla pasażerów i załogi. Ponieważ duża część personelu Unii była Skakoanami, statek wyposażono w hermetyczne pomieszczenia pozwalające przedstawicielom tej rasy na pozbycie się ciężkich skafandrów kosmicznych i przebywanie w naturalnej dla nich atmosferze. Statek posiadał również, podobnie jak inne jednostki Technokratów, szereg udogodnień w rodzaju sypialni utrzymujących stan nieważkości czy kuchni bogato wyposażonych w rozmaite wiktuały, a także przyzwoite centrum medyczne. Na samym szczycie jednostki umieszczono systemy komunikacyjne o dużej mocy i czułości, niezbędne na każdej jednostce, której załoga lub pasażerowie zaangażowani są w operacje na galaktycznych rynkach finansowych.

Podczas pokoju statki typu Hardcell służyły przede wszystkim do prowadzenia misji badawczych, przewożenia gotówki i szczególnie ważnych ładunków, oraz do wykonywania rozmaitych działań quasi-dyplomatycznych, jak zawieranie porozumień biznesowych czy ich egzekwowanie. Przez pracowników Unii Technokratycznej traktowane były przede wszystkim jako oznaka wysokiego statusu - wielu managerów posiadało własne dyspozycyjne jednostki tego typu, nierzadko modyfikowane i wyposażane w dodatkowe luksusy. Z jednostki takiej korzystał m.in. Wat Tambor, uprzednio wzbogaciwszy ją o wzmocnione osłony oraz systemy wykrywające wszelkiego rodzaju zainstalowane na pokładzie podsłuchy czy urządzenia śledzące, a także o zaawansowany komputer astronawigacyjny pozwalający błyskawicznie obliczać koordynaty skoków. Dzięki tej jednostce udało mu się uciec z Geonosis, podczas gdy również korzystający z Hardcella San Hill z Klanu Bankowego ze względu na uszkodzenie silnika musiał spędzić sporo czasu na niegościnnej pustyni.

W momencie wybuchu wojny na stanie floty Separatystów znajdowało się niemal trzystu statków tego typu, po klęsce na Geonosis i odniesionych tam wysokich stratach Unia Technokratyczna przekazała do użytku Konfederacji kolejny tysiąc. Transportowce te służyły z początku przede wszystkim jako zaopatrzeniowce i pomocnicze jednostki bojowe, naprędce dozbrajane i wyposażane w działka laserowe oraz wyrzutnie rakiet. Mimo tego dodatkowego sprzętu nigdy nie stały się jednak typowymi okrętami bojowymi, o czym boleśnie przekonała się jeszcze przed wybuchem pan-galaktycznego konfliktu grupa wysłana na przechwycenie Lotu Zewnętrznego - dziewięć jednostek tego typu zostało zniszczonych przez Chissów bez strat własnych. Również i podczas wojen klonów transportowce Hardcell na sukcesy w boju mogły liczyć w zasadzie tylko w przypadku posiadania znaczącej przewagi liczebnej, a ich wypełnione paliwem "odwłoki" często po celnym trafieniu zamieniały się w bomby niszczące skutecznie całą jednostkę.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Hardcell-class Interstellar Transport producent: Unia Technokratyczna
polska nazwa: Transportowiec międzygwiezdny typu Hardcell w slangu:
prędkość: 4 wytrzymałość: 267
w atmosferze: 4000 km/h osłony: 200
hipernapęd: klasa 1 długość: 200 m
uzbrojenie: załoga: 190
pasażerowie: 1017
ładowność: 12400 t
cena (nowy): ? cr
używany: ? cr

Frachtowiec HT-2200 (Corellian HT-2200 Medium Freighter)

Corellian HT-2200 Medium Freighter. Źródło obrazka: zbiory autora

HT-2200 to próba wejścia Corellian Engineering Corporation na rynek większych transportowców, podjęta na zasadzie "pójścia za ciosem" po wielkim sukcesie lekkiego YT-1300. Z zewnątrz frachtowiec HT charakteryzuje się przede wszystkim daleko cofniętym kokpitem i pudełkowatym kształtem nadawanym mu przez cztery oddzielne ładownie. Każda z nich może pomieścić do 200 ton ładunku i, co ważniejsze, wyposażona jest indywidualne urządzenia do utrzymywania w niej pożądanego ciążenia, atmosfery, temperatury i tak dalej. Dzięki temu HT-2200 może przewozić delikatne ładunki kilku różnych odmian - coś nie do pomyślenia w przypadku tradycyjnych lekkich frachtowców, które trzeba było specjalnie modyfikować tylko po to, żeby zapewnić specjalne warunki w ich jednej - i jedynej - ładowni. Niestety, ze względu na bliskość silników tylne ładownie Corellian HT-2200 mogą mieć tendencję do zbytniego nagrzewania się podczas długich lotów - szczególnie w jednostkach o zmodyfikowanym napędzie - co sprawia, że powszechnie zaleca się przewozić co delikatniejsze towary w ładowniach dziobowych, lub też po prostu ulepszyć system chłodzenia części rufowej.

Średni frachtowiec koreliański tego typu jest więc dość sprawną jednostką handlową, mogącą przynosić swoim posiadaczom zyski niewspółmierne w stosunku do tych, które można było osiągnąć latając na lekkich frachtowcach serii YT czy podobnych. Niestety, nie ma nic za darmo. Jednostka ta posiada bardzo niekorzystny stosunek masy do nośności, a i dużo większa przestrzeń ładunkowa pociąga za sobą zwiększenie bezwładności statku - a więc i znaczną utratę zwrotności oraz prędkości. Dodatkowo, nietypowy układ ładowni i ich ułożenie w stosunku do kabiny pilotów powodują znaczne osłabienie widoczności z kokpitu - nie na tyle, żeby utrudniało to normalne manewrowanie, może się to jednak okazać przykre w sytuacjach bojowych. Ciężko obładowana towarem, powolna jednostka w rodzaju HT-2200 staje się więc kuszącym celem dla piratów - i nie zmieni tego ani wyjątkowo silna jak na frachtowiec tej klasy konstrukcja kadłuba (poszycie z trimantium) i opancerzenie, ani fabrycznie instalowane osłony, ani uzbrojenie składające się z dwóch działek laserowych (nota bene jest to prawdopodobnie najcięższy istniejący legalny zestaw uzbrojenia na seryjnie produkowanym frachtowcu).

Podobnie jak inni jego kuzyni z koreliańskich stajni, HT-2200 jest skonstruowany tak, aby sprzyjał wszelkiego rodzaju indywidualnym modyfikacjom. Przemytnik pragnący przerobić go na prywatną kanonierkę będzie w stanie bez większych kłopotów zainstalować do sześciu dodatkowych systemów uzbrojenia. Aby to zrobić, wystarczy w zasadzie tylko wymiana fabrycznie instalowanego w tym statku generatora mocy na silniejszy, będący w stanie dostarczyć energii dla dodatkowych systemów. Potem zostaje już tylko domontowanie wymarzonych działek, emiterów czy wyrzutni, bo wszystkie potrzebne instalacje, okablowanie oraz wzmocnienia kadłuba są już na miejscu. Nie trzeba oczywiście wspominać o tym, że tak najeżony bronią frachtowiec z pewnością nie spodoba się funkcjonariuszom BOSS czy imperialnym patrolom, ale producent założył, że użytkownicy tego typu sprzętu wystarczająco dobrze wiedzą, co robią, a więc warto pójść im w pewien sposób na rękę, równocześnie pozostając w zgodzie z przepisami (stąd ten wspomniany już stosunkowo słaby generator, zapewniający dokładnie tyle mocy, aby dwa seryjnie instalowane działka były w stanie w miarę sprawnie funkcjonować - ale nie pozwalający na jakieś większe ekscesy czy prowadzenie długotrwałego ognia ciągłego).

Ze względu na niezbyt korzystne efekty kampanii promocyjnej, z natury niemrawo prowadzonej, a dodatkowo podciętej przez niesprzyjające recenzje i negatywne opinie niektórych posiadaczy, jednostka ta nie okazała się tak popularna, jak przewidywano. HT-2200 są jednak w zasadzie jedynym ogniwem pośrednim między lekkimi transportowcami przewożącymi poniżej 200 ton ładunku, a dużymi frachtowcami o ładowności liczonej w tysiącach ton, stąd też zdobyły pewną popularność wśród "niezależnych przedsiębiorców" szukających większych zysków za jednym przelotem, a także tych myślących o zwiększeniu skali własnych działań i - być może - założeniu własnej firmy, której zaczątkiem miałby być jeden, a potem może kilka frachtowców typu HT... Ale oczywiście najlepiej w spokojniejszych czasach, a przynajmniej w spokojniejszych rejonach Galaktyki.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: CEC HT-2200 Medium freighter producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Średni frachtowiec koreliański typu HT-2200 w slangu:
prędkość: 3 wytrzymałość: 150
w atmosferze: 750 km/h osłony: 30
hipernapęd: klasa 2 długość: 54.8 m
uzbrojenie:
  • 2 pulsacyjne działka laserowe (wieżyczki) o mocy 120
załoga: 4 (w tym strzelcy: 2)
pasażerowie: 8
ładowność: 800 t
cena (nowy): 240000 cr
używany: 110000 cr

Mobquet Custom

Mobquet Custom. Źródło obrazka: zbiory autora

Frachtowiec Mobquet Custom powstał jako projekt jednostki przeznaczonej wyłącznie na potrzeby firmy TaggeCo, wkrótce jednak maszyna okazała się na tyle pożądana przez zewnętrznych kontrahentów, że podjęto decyzję o udostępnieniu jej na wolnym rynku. Z rozmaitych przyczyn wewnętrznych jej budowę powierzono formalnie spółce-córce, na co dzień dobrze znanej z budowy śmigów i śmigaczy firmie Mobquet Swoops and Speeders, dużą część prac wykonywała jednak w istocie siostrzana Tagge Industries Shipyards Limited.

Zgodnie ze swoją nazwą, ten frachtowiec kosmiczny jest bardzo łatwy w modyfikacjach i występuje w wielu wariantach, różniących się wyposażeniem, opancerzeniem oraz nawet długością kadłuba: standardem korporacyjnym stała się w pewnym momencie wersja 113-metrowa, istnieje jednak wiele jednostek o długości 79,3 metra. Zmiany takie można wprowadzać nawet i w obrębie pojedynczego statku, dzięki jego modularnej budowie. Charakterystyczne trzy człony frachtowca mogą być bowiem demontowane przy umiarkowanym nakładzie pracy, a następnie wymieniane na inne lub po prostu modyfikowane bez konieczności przerabiania całego statku.

Standardowo pierwszy człon Customa zawiera sterówkę, pomieszczenia dla załogi, główną ładownię oraz jest bazą dla zainstalowania uzbrojenia obronnego. Drugi przeznaczono na hangar dla śmigaczy i innych pojazdów, trzeci natomiast to część napędowa, poza silnikami mieszcząca główny komputer pokładowy oraz dodatkową ładownię. Istnieje jednak możliwość przerobienia centralnego modułu na kabinę pasażerską dla 32 osób, lub też zainstalowania dodatkowego uzbrojenia kosztem przestrzeni ładunkowej. Wszystko to miało pozwolić TaggeCo. na wykorzystywanie jednego wzoru frachtowca do wielu różnych zadań, i uczyniło go popularnym wśród wielu innych odbiorców, od legalnych kompanii przewozowych, przez przemytników, aż po Sojusz Rebeliantów oraz piratów.

Pomimo bowiem, że statek został - dzięki imperialnym koneksjom TaggeCo. - sklasyfikowany jako średni frachtowiec, a nie jako duży, w istocie dzięki dużym wymiarom, solidnej konstrukcji i zapasowi mocy bardzo łatwo jest uzbroić go w ciężki sprzęt i przerobić na coś w rodzaju kanonierki, kutra rakietowego czy korwety. Mobquet Custom może być wyposażony w turbolasery, często ukrywane przez ich posiadaczy za maskującymi płytami poszycia; można jego ładownię i hangar przerobić na hangary dla myśliwców lub statków zwiadowczych (np. jednostek Mesensa czy Lone Scout Sienara), może też służyć jako transportowiec wojska. Z drugiej strony, można z niego zrobić szybką jednostkę przemytniczą o parametrach lotu dużo wyższych, niż wydawałoby się to patrząc na jego "figurę". Wszystko to sprawia, że służby celne i porządkowe często patrzą na Customa nieco podejrzliwie i niepewnie, nie wiedząc, co znajduje się w jego wnętrzu - a równocześnie tak wiele jest regularnych jednostek handlowych tej serii, że trudno jest każdą zatrzymywać i rewidować.

Jak już wspomnieliśmy, frachtowiec Mobqueta występuje w dwóch najpopularniejszych wariantach, o długości odpowiednio 79,3 oraz 113 metrów. Wersja dłuższa charakteryzuje się o 50% silniejszym opancerzeniem, trzykrotnie mocniejszymi osłonami i osiąga w przestrzeni kosmicznej prędkość 6. Z reguły nie jest dostosowana do poruszania się w atmosferze i pełni rolę korporacyjnego frachtowca międzygwiezdnego, podczas gdy "lekki" Mobquet Custom może lądować na powierzchniach planet, co czyni go lubianym chociażby przez przemytników czy organizacje paramilitarne. "Duży" wariant frachtowca ma również w standardzie miejsca dla 24 pasażerów, ale, co ciekawe, poza tym przestrzeń ładunkowa obu tych typów jest identyczna. Starszy kuzyn jest również nieco przezbrojony - posiada jedno działko laserowe i jedną wyrzutnię rakiet z zapasem 32 pocisków, no i oczywiście kosztuje odpowiednio drożej: 750 tys. kredytów za nową jednostkę prosto spod igły i około 225 tysięcy za używaną.

Do tego typu statków należała Suprosa, mocno zmodyfikowana i uzbrojona (między innymi w pociski diamentowo-borowe) jednostka transportowa będąca własnością Imperium - chociaż niektóre źródła donoszą, że była ona koreliańskim frachtowcem typu CE-2. Oficjalnie przewożąc ładunek nawozu, stanowiła ona część planu imperatora Palpatine mającego na celu zwabienie sił Sojuszu Rebeliantów pod Endor i zawierała w przewożonym komputerze informacje na temat drugiej Gwiazdy Śmierci. Bothańscy członkowie Sojuszu Rebeliantów wraz z Luke'iem Skywalkerem przypuścili na Suprosę przy pomocy Y-wingów oraz YT-2400 Dasha Rendara okupiony dużymi stratami atak, który pozwolił im przejąć te dane - zgodnie z planem imperatora.

Inną znaną jednostką z linii Mobquet Custom był Starlight Intruder Salli Zend i Shuga Ninxa, wykorzystany przez Hana Solo do przeniknięcia na Byss podczas kontrofensywy odrodzonego Imperatora. Jednostka ta była zbudowana z elementów kilku innych złomowanych jednostek i posiadała wojskowego typu silniki główne, dodatkowe dysze i silniki manewrowe, poczwórne generatory osłon oraz wysuwane turbolasery. Intruder został skonfiskowany na Byss przez siły imperialne i w krótkim czasie wykorzystany jako skład części zamiennych.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Mobquet Custom Medium Cargo Hauler producent: Mobquet Swoops and Speeders (TaggeCo.)
polska nazwa: Średni frachtowiec typu Mobquet Custom w slangu:
prędkość: 4 wytrzymałość: 210
w atmosferze: 800 km/h osłony: 60
hipernapęd: klasa 2 długość: 79.3 m
uzbrojenie:
  • 2 działka laserowe (wieżyczki) o mocy 120
załoga: 2
pasażerowie: 8
ładowność: 700 t
cena (nowy):
używany: 120000 cr

Barka kosmiczna X-23 StarWorker (X-23 Space Barge)

X-23 Space Barge. Źródło obrazka: ?

Barki transportowe to najpopularniejszy środek przewozu towarów na liniach wewnątrzsystemowych. Brak konieczności instalowania hipernapędu czy większych kwater dla załogi powoduje, że większą część przestrzeni wewnętrznej statku można przeznaczyć na ładownię - dzieki czemu barka staje się na krótkich dystansach statkiem bardziej ekonomicznym od lekkich czy cięższych frachtowców. Jednostki tego typu stanowią większą część ruchu między- i wokółplanetarnego w większości systemów gwiezdnych, przewożąc niemal wszystkie możliwe artykuły - czy będzie to ziarno, materiały budowlane, paliwo, żywność, pojazdy, czy cokolwiek innego. Poza kursami międzyplanetarnymi czy między planetą a jej księżycami itp, barki często wykorzystywane są do przewozu towarów z ogromnych frachtowców i pociągów międzysystemowych do lokalnych stacji przeładunkowych czy też miejsc docelowych w obrębie układu planetarnego.

Załoga jednostki tego typu to zazwyczaj jedna do trzech osób, plus kilka wyspecjalizowanych droidów do przenoszenia i obsługi ładunku i ewentualnego zajmowania się prostszymi naprawami. Sam statek nie posiada z reguły żadnego uzbrojenia i pancerza, podobnie jak osłon ponad niezbędne minimum. Z tego też względu powolne i po brzegi wyładowane towarem barki desantowe są prawdziwie wymarzonym łupem dla piratów. Wprawdzie na krótkich, uczęszczanych i dość dobrze chronioncyh trasach wewnątrzsystemowych ryzyko napadu bandytów jest znacznie mniejsze niż na szlakach międzygwiezdnych, kilka grup przestepczych wyspecjalizowało się jednak w dopadaniu osamotnionych transportowców, jak najszybszym przeładowywaniu łupu na własną jednostkę, i szybkiej ucieczce w nadprzestrzeń, zanim z pomocą dotrą lokalne siły policyjne. Samą barkę jako taką trudno jest natomiast ukraść, bo nie dość, że powolna i mało zwrotna, to w nadprzestrzeń raczej nie poleci.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Incom X-23 StarWorker Intra-system Space Barge producent: Incom Corporation
polska nazwa: Barka kosmiczna (wewnątrzsystemowa) w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 90
w atmosferze: 650 km/h osłony:
hipernapęd: długość: 38 m
uzbrojenie: załoga: 2
pasażerowie:
ładowność: 5000 t
cena (nowy): 325000 cr
używany: 145000 cr

Barka kosmiczna X-26 StarHaul (X-26 StarHaul Space Barge)

X-26 StarHaul Space Barge. Źródło obrazka: ?

X-26 to nieco ulepszona wersja barki Incom X-23, przystosowana do podróży w nadprzestrzeni. Poza wyposażeniem w hipernapęd, dodano jej jedno lekkie działko laserowe celem samoobrony, nieco ulepszono też systemy czujników. Ładowność pozostała bez zmian, spadła prędkość w atmosferze, wzrosła cena. Ogólnie statek ten to po prostu X-23 o zwiększonym zasięgu, zdatny do szybszego przewożenia ładunków w obrębie systemu planetarnego dzięki możliwości dokonywania mikroskoków w nadprzestrzeni. Główną jego zaletą jest niska cena.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Incom X-26 StarHaul Space Barge producent: Incom Corporation
polska nazwa: Barka kosmiczna (wewnątrzsystemowa) w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 90
w atmosferze: 200 km/h osłony:
hipernapęd: klasa 4 długość: 55 m
uzbrojenie:
  • 1 działko laserowe o mocy 90
załoga: 2
pasażerowie:
ładowność: 5000 t
cena (nowy): 400000 cr
używany: 175000 cr

Barka kosmiczna W-23 Star Hauler (W-23 Star Hauler Bulk Barge)

W-23 Star Hauler Bulk Barge. Źródło obrazka: sourcebook WEG

W-23 to przedstawiciel grupy większych barek transportowych, bezpośrednio spokrewniony z rodziną X-23 tego samego producenta. Jednostka tego typu może przenieść do 15 tysięcy ton ładunku, czyli trzykrotnie więcej od barki typu X-23, co przekłada się na 1/5 całkowitej pojemności frachtowca typu Action IV. Dzięki temu barka tego typu staje się opłacalna dla firm transportujących duże ilości materiałów z rozproszonych fabryk lub magazynów na miejsca przeznaczenia lub do zebrania towaru celem jego wysyłki poza system. W rzadkich przypadkach można skorzystać z tego statku w zastępstwie frachtowca międzygwiezdnego, jest to jednak nieopłacalne, powolne i dość niebezpieczne - zarówno ze względu na nieprzystosowanie W-23 do takich rejsów, jak i zupełną bezbronność w przypadku pojawienia się jakiegokolwiek zagrożenia zewnętrznego.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Incom W-23 Star Hauler Intra-system Bulk Barge producent: Incom Corporation
polska nazwa: Barka transportowa w slangu:
prędkość: 3 wytrzymałość: 367
w atmosferze: 750 km/h osłony: 100
hipernapęd: długość: 80 m
uzbrojenie: załoga: 2
pasażerowie:
ładowność: 15000 t
cena (nowy): 75000 cr
używany: ? cr

Frachtowiec typu Xiytiar (Xiytiar Transport)

Xiytiar Transport. Źródło obrazka: zbiory autora

W zasadzie typowy przedstawiciel średniej klasy frachtowca, poza jedną szczególną cechą: Xiytiar jest opancerzony lepiej, niż niejeden podobnej wielkości okręt bojowy. Z pancerzem i osłonami porównywalnymi do korwety, jest z pewnością dobrą inwestycją dla przedsiębiorców operujących w rejonach, w których prawdopodobne są ataki piratów. Niewielka prędkość i bardzo słaba zwrotność tego frachtowca może być pewnym problemem w przypadku napotkania wrogów o zbyt dużej "sile przebicia" i raczej nie umożliwi ucieczki przed krążownikiem czy niszczycielem, ale z reguły czas stracony przez napastników na przebijanie się przez osłony wystarcza załodze na policzenie i wykonanie skoku w nadprzestrzeń. Natomiast po kilku modyfikacjach, polegających głównie na zainstalowaniu porządnego uzbrojenia ofensywnego, Xiytiar może stać się całkiem dobrą jednostką eskortową i brać udział w potyczkach większych flot.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Xiytiar-class Transport producent: TransGalMeg
polska nazwa: Frachtowiec typu Xiytiar, średni frachtowiec w slangu:
prędkość: 3 wytrzymałość: 140
w atmosferze: 750 km/h osłony: 120
hipernapęd: klasa 3 długość: 164.8 m
uzbrojenie: załoga: 10
pasażerowie: 2
ładowność: 5000 t
cena (nowy):
używany: 800000 cr

Prom transportowy (Cargo Ferry)

Cargo Ferry. Źródło obrazka: gra 'X-wing Alliance' - LucasArts

Jeden z licznych typów frachtowców. Od innych jednostek podobnej klasy CARG odróżnia się przede wszystkim tym, że fabrycznie instalowane jest na nim uzbrojenie - cztery lekkie działka laserowe w wieżyczkach. Sprawia to, że promy transportowe są dużo trudniejszym łupem dla wszelkiego rodzaju piratów, mogą też w ograniczony sposób odgryzać się nieprzyjacielskim jednostkom bojowym.

Oczywiście każdy sensownie poprowadzony atak większych sił na ten frachtowiec powiedzie się bez problemu, jednak w przypadku konfrontacji z lekkimi, zazwyczaj pozbawionymi osłon myśliwcami i uzbrojonymi frachtowcami, jakich często używają piraci, sytuacja wygląda nieco inaczej. Agresorzy tego typu zazwyczaj zastanowią się dwa razy, zanim zbliżą się do CARG na odległość skutecznego ognia, często wybierając łatwiejszy cel. Stąd promy transportowe tego typu często włącza się w skład konwojów na obszarach zagrożonych atakiem - jednostka taka może ogniem swoich działek zniechęcać napastnika tak długo, aż nadejdzie pomoc ze strony porządnie uzbrojonej eskorty. Może również w ograniczonym stopniu zabezpieczać sąsiednie statki z szyku. Równocześnie działka przydają się do obrony przed abordażem - sposobem ataku bardzo lubianym przez wszelkiej maści piratów. Aby dostać się na pokład promu transportowego, trzeba najpierw uniknąć lub unieszkodliwić jego uzbrojenie, co czasem odwleka akcję na tyle, że znowu z pomocą pechowemu frachtowcowi mogą nadejść jednostki bojowe.

Promy transportowe nie imponują ani prędkością, ani odpornością, ani liością przewożonego ładunku, stąd tez nie stały się specjalnie popularne wśród masowych odbiorców (nie zapominajmy o konieczności posiadania zezwoleń na uzbrajanie statków i okrętów, tak więc firmy postrzegane jako zbyt buntownicze mogą mieć problem z pozyskaniem tych frachtowców). Kiedy trzeba jednak przewieźć coś dużego i z natury cenniejszego, ich wykorzystanie staje się bardzo rozsądną opcją. Dość często jednostki te są wykorzystywane przez wojsko lub firmy z militarnymi koneksjami - a flota korzysta z nich czasem do stawiania min kosmicznych.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Cargo Ferry producent: Kiara Corporation
polska nazwa: Prom transportowy w slangu:
prędkość: [3] wytrzymałość: 300
w atmosferze: osłony: 100
hipernapęd: klasa ? długość: 90 m
uzbrojenie:
  • 4 działka laserowe (wieżyczki) o mocy 120
załoga: 10 (w tym strzelcy: 4)
pasażerowie:
ładowność: 10000 t
cena (nowy): 540000 cr
używany:

Transportowiec Gallofree GR-75 (Gallofree GR-75 Medium Transport)

Gallofree GR-75 Medium Transport. Źródło obrazka: karta SW CCG - Decipher

Jednostka ta to statek pośredni między lekkimi, szybkimi transportowcami, które przewożą mało towaru, a ogromnymi frachtowcami statecznie przewożącymi dziesiątki tysięcy ton ładunku. W każdym razie tak miało być w założeniach jego producenta, Gallofree Inc. Na ile powiodły się te zamysły, świadczy historia samej firmy: w krótkim czasie wyprodukowała ona i sprzedała całkiem sporo jednostek tego typu, po czym efektownie zbankrutowała na kilka lat przed bitwą o Yavin.

Frachtowiec ten znany jest ze swojej zawodności: nie psuje się wprawdzie aż tak często, jak słyną z tego jednostki przemytników, jednak bez zatrudnionego na pełny etat technika na pokładzie nie wykonałby żadnego dłuższego rejsu. Również w przypadku walki Gallofree jest w zasadzie bezbronny - z powodu swoich rozmiarów stanowi atrakcyjny cel dla większych okrętów, zaś słaby kadłub i całkowity brak uzbrojenia czynią go wrażliwym także na ataki myśliwców. Ta druga wada często kompensowana jest przez dodawane tu i ówdzie działka laserowe, ale zazwyczaj niewiele pomaga to w starciu zbrojnym... Na dokładkę statek ten jest straszliwie powolny zarówno w nadprzestrzeni, jak i przy prędkościach podświetlnych, no i okazuje się wyjątkowo nieekonomiczny jeśli chodzi o transportowanie większej ilości towarów na dalekich trasach - stąd też do czasu bitwy o Yavin został niemal całkowicie wyparty z flotylli większych korporacji przewozowych przez duże i bardziej ekonomiczne frachtowce w rodzaju koreliańskich Action i popularny praktycznie jedynie na krótszych, wewnątrzukładowych trasach, na których nie opłaca się korzystać z większych jednostek.

Podczas wojen klonów GR-75 stanowiły ważne ogniwo logistyki i dostarczały znaczącą część zaopatrzenia Marynarce i Armii, pozwalając na utrzymanie niebezpiecznie rozciągniętych szlaków zaopatrzeniowych. Niektóre jednostki przerabiano na zamaskowane krążowniki pomocnicze - uzbrajano je w ciężką artylerię, wyposażano w dodatkowe osłony i wysyłano w pojedynkę lub w składzie konwojów jako pułapkę na piratów i korsarzy oraz rajderów Separatystów. Następnie, wraz z wyprzedażami z kompanii handlowych, wiele spośród GR-75 trafiło do sił Sojuszu Rebeliantów, zachęconego łatwoścą i niską ceną pozyskania tych frachtowców oraz możliwością przenoszenia przez nie prawie dwudziestu tysięcy ton ładunku - a rebelianci zawsze mieli problem z nabywaniem większych statków i okrętów. Gallofree używany był przez Rebelię przede wszystkim do transportowania zaopatrzenia, personelu oraz mniejszych urządzeń mechanicznych i elektronicznych, znajdowano jednak dla niego także inne role: jednostki szpitalnej, barki desantowej czy wręcz brandera. Znanym epizodem w historii transportowców Gallofree jest ewakuacja bazy na Hoth, która odbyła się głównie przy użyciu tych jednostek.

W późniejszych czasach część Gallofree przebudowano na junkry - "statki złomiarskie" mające za zadanie zbieranie szczątków innych okrętów pozostałych po bitwach i odzyskiwanie co bardziej cennych komponentów. W niektórych przypadkach mogło po prostu oznaczać cały zdatny do przetopienia metal, jaki tylko udało się zebrać, w innych zaś - tajne dane pozostawione w pamięci komputerów zniszczonych jednostek. W tej roli frachtowce tego typu zdobyły całkiem sporą popularność, szczególnie wśród prywatnych przedsiębiorców, pracujących bardzo często na licencji Nowej Republiki.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Gallofree GR-75 Medium Transport producent: Gallofree Yards Incorporated
polska nazwa: Rebeliancki średni transportowiec Gallofree typu GR-75 w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 200
w atmosferze: 650 km/h osłony: 100
hipernapęd: klasa 4 długość: 90 m
uzbrojenie: załoga: 6
pasażerowie:
ładowność: 19000 t
cena (nowy): 350000 cr
używany: 125000 cr
Reklama: Firma Developerska Romek Wesoly Ltd.
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry