Pancernik typu Derriphan (Derriphan Battleship)
Pancernik typu Derriphan - nazwany od jednego z budzących największe przerażenie gatunku istot Ciemnej Strony Mocy - to okręt stanowiący trzon sił Imperium Sithów w okresie wielkiej wojny nadprzestrzennej, 5 tysiącleci przed bitwą o Yavin.
Jak na ówczesne standardy, jednostka ta była najsilniejszym okrętem liniowym Galaktyki. Dysponowała bardzo silnym pancerzem - potrzeba było z reguły skoordynowanego ognia kilku jednostek republikańskich, aby przebić się przez niego i zniszczyć lub przynajmniej ciężko uszkodzić ten okręt, w tym czasie zaś pancernik mógł koncentrować się na eliminowaniu przeciwników jednego za drugim. Uzbrojenie Derriphana było przystosowane przede wszystkim do walki na krótkie dystanse - nie posiadał wiele broni dalekiego zasięgu, wyposażono go natomiast w umieszczone na dziobie wyrzutnie rakiet przydatnych do przebijania pancerzy przeciwnika podczas ataku czołowego. Na burtach okręt posiadał po trzy sztuki dział blasterowych, których można było użyć zarówno przeciwko myśliwcom, jak i większym przeciwnikom. W hangarach znalazło się natomiast miejsce dla 6 myśliwców oraz dwóch promów.
Niemal wszystkie jednostki tego typu zostały zniszczone w trakcie wielkiej wojny nadprzestrzennej. Na jednym z egzemplarzy z walki uciekł Naga Sadow - jednostkę tę tysiąc lat później odnalazł na Yavinie 4 i przywrócił do użytku Exar Kun. Mimo, że i ten okręt został w końcu zniszczony, plany stworzone na jego podstawie przez stronników Exara przetrwały zawieruchy wojenne i dostały się w ręce Revana, gdy ten zakładał nowe Imperium Sithów. Ten, dysponując praktycznie nieograniczonymi zasobami Gwiezdnej Kuźni, postanowił wykorzystać Derriphany jako uzupełnienie własnej floty i po dokonaniu niezbędnych zmian projektowych wprowadził kilkadziesiąt jednostek tej serii do linii w roli fregat.
Zmodyfikowane Derriphany były jednostkami dość powolnymi i nadal nie posiadały osłon, co stawiało pod znakiem zapytania wykorzystanie ich w większych starciach. Aby nieco zwiększyć ich szanse, wyposażono je w nowocześniejsze wyrzutnie rakiet, przystosowane do zwalczania ciężkich okrętów. Zmodyfikowano też odpowiednio systemy sterowania i kontroli ognia. Tak czy inaczej, okręty te mogły stawać w szranki z republikańskimi fregatami typu Hammerhead i zapewniać obecność wojskową Sithów w rejonach, gdzie nie można było oddelegować Interdictora czy innej nowocześniejszej jednostki.
| pełna nazwa: | Derriphan-class Battleship | producent: | ? |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Pancernik typu Derriphan | w slangu: | |
| prędkość: | 4 | wytrzymałość: | 433 |
| w atmosferze: | osłony: | 67 | |
| hipernapęd: | klasa 4 | długość: | 215 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 25 (w tym strzelcy: 6) |
| pasażerowie: | 850 | ||
| ładowność: | 5000 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Okręt dowodzenia typu Inexpugnable (Inexpugnable Tactical Command Vessel)
Okręty typu Inexpugnable ("Niepokonany") pojawiły się we flocie Starej Republiki jako odpowiedź na narastające w skali galaktycznej niepokoje poprzedzające wojny mandaloriańskie. Już wcześniej starcia i potyczki sił republikańskich z wrogimi siłami wykazały, że podstawowy okręt Floty - fregata typu Hammerhead - sprawuje się dobrze w niewielkich i średnich starciach, jego systemy komputerowe mają jednak problem z koordynowaniem dużych oddziałów podczas walnych bitew. Jako że widmo takich właśnie starć nadciągało nieubłaganie, w sztabie zdecydowano się zamówić wyspecjalizowany okręt dowódczy, który mógłby skutecznie radzić sobie z zarządzaniem ogromnymi i zróżnicowanymi formacjami floty.
W odpowiedzi na wystosowane zapytanie, firma Vanjervalis Systems zaprojektowała w oparciu o konstrukcję krążownika Rendili Hypernautics system komputerowy mogący zarządzać aż 64-ma okrętami typu Hammerhead, a nawet więcej - dzięki zastosowaniu tego samego języka programowania może praktycznie wydawać im polecenia, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku później stworzonych systemów przyporządkowania. Dzięki temu flota zamienia się w jeden, spójny organizm, koncentrujący się ściśle na wyznaczonych przez dowódcę celach.
Okręt typu Inexpugnable jest gigantyczny, powolny i - jak na swoje rozmiary - niespecjalnie mocno uzbrojony. Kiedy weźmie się pod uwagę fakt, że w każdej bitwie staje się on w naturalny sposób głównym celem przeciwnika, który będzie sie starał za wszelką cenę zniszczyć ogniwo koordynujące działania wrogiej floty, nie dziwi fakt, że Inexy są z reguły bardzo silnie bronione przez wydzieloną z zarządzanych sił formację okrętów. Jednostki te nie są jednak zupełnie bezbronne: do akcji mogą wysłać aż 12 eskadr myśliwców typu Aurek oraz dwie eskadry cięższych S-250 Chela. Ponadto posiadają w hangarach 24 barki desantowe typu Conductor, 6 promów typu Ministry oraz cały garnitur innych jednostek wsparcia, przydatnych zarówno przy naprawach i pozyskiwaniu zaopatrzenia, jak i przy prowadzeniu ewentualnych działań desantowych. Sercem okrętu jest jednak mostek - zwany "studnią życzeń" - który dzięki zaawansowanym hologramom pozwala dowódcy floty łatwo zarządzać koordynowanymi przez Inexa jednostkami.
Pierwsze jednostki typu Inexpugnable weszły do służby na krótko przed wybuchem walk między Republiką a Mandalorianami. Pierwszym okrętem był prototypowy Swiftsure, a wśród kilku jednostek, które zdołano ukończyć przed rozpoczęciem konfliktu, wyróżnił się Courageous, zniszczony pod Serroco. Jego dowódca, Saul Karath, ocalał jednak i jego doświadczenie z tej bitwy oraz z walk o Vanquo pozwoliło na wprowadzenie dodatkowych poprawek i modyfikacji w Swiftsure. To na podstawie tego właśnie nowego standardu rozpoczęto wkrótce seryjną produkcję Inexpugnable, która nie trwała jednak długo - jednostka ta była zbyt specyficzna, narowista i nietypowa, by wpasować się w doktryny wojenne Republiki, wkrótce więc podjęto prace nad stworzeniem jej klasycznego zamiennika, krążownika liniowego typu Centurion.
| pełna nazwa: | Inexpugnable-class Tactical Command Vessel | producent: | Rendili Hyperworks |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Okręt dowodzenia typu Inexpugnable | w slangu: | Inex |
| prędkość: | 4 | wytrzymałość: | 700 |
| w atmosferze: | osłony: | 300 | |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 3100 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 4300 (w tym strzelcy: 66) |
| pasażerowie: | 2000 | ||
| ładowność: | 50000 t | ||
| cena (nowy): | 70000000 cr | ||
| używany: |
Krążownik liniowy Centurion (Centurion Battlecruiser)
Krążowniki liniowe typu Centurion były następcami nietypowych i nie okrytych specjalnie sławą okrętów typu Inexpugnable - jednostkami przenoszącymi całą flotę myśliwców i zdolnymi toczyć walkę równocześnie z wieloma okrętami wroga. Centuriony stanowiły trzon floty Republiki wysłanej przeciw Mandalorianom podczas wojen mandaloriańskich... wskutek czego wkrótce większość z nich stała się trzonem floty Imperium Sithów stworzonego przez Revana.
Centurion pod wieloma względami przypomina późniejsze o kilka tysiącleci Gwiezdne Niszczyciele. Charakterystyczny kształt pozwala mu skoncentrować do przodu ogień większości uzbrojenia pokładowego, czyniąc go jednostką o profilu wybitnie agresywnym. Załoga tej jednostki liczy kilkadziesiąt tysięcy osób, a równocześnie na pokładzie znalazło się miejsce dla ponad 7 tysięcy żołnierzy oraz 32 tysięcy ton ładunku - sprzętu, uzbrojenia i zaopatrzenia. Potężne skrzydło myśliwskie tego okrętu składa się z 96 maszyn, a mocny pancerz i osłony sprawiają, że Centurion może stawać w szranki z dowolnym okrętem swojej epoki.
Spośród zbudowanych przez Republikę Centurionów pewna ich ilość została zniszczona w bitwie pod Malachorem V. Sithowie wykorzystywali intensywnie pozostałe jednostki, nie podejmując jednak ich produkcji - swoją flotę rozbudowywali przede wszystkim o okręty typu Interdictor. Większość krążowników typu Centurion została w końcu zniszczona przez siły Republiki podczas wojny domowej Jedi, szczególnie w ostatnich jej stadiach, po upadku Gwiezdnej Kuźni. Swoistym epitafium było dla nich użycie wraku okrętu tego typu - Ravagera podczas mrocznych wojen. Darth Nihilus wykorzystał Moc do podniesienia tej jednostki z powierzchni Malachora i zrobił z niego swój okręt flagowy. Historia ta zakończyła się podczas ataku na Telos, gdzie w wyniku abordażu grupy Mandalorian oraz Wygnanej Jedi Ravager został wreszcie całkowicie i nieodłwołalnie zniszczony.
| pełna nazwa: | Centurion-class Battlecruiser | producent: | ? |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Krążownik liniowy typu Centurion | w slangu: | |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 667 |
| w atmosferze: | osłony: | 300 | |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 1200 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 31452 (w tym strzelcy: 99) |
| pasażerowie: | 7400 | ||
| ładowność: | 32000 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Drednot Invincible (Invincible Dreadnaught)
Drednot Invincible to z całą pewnością najstarszy z pozostających jeszcze w czynnej służbie typów okrętów. Pierwsza jednostka tego typu weszła do służby ponad 3000 lat przed upadkiem Starej Republiki, będąc wtedy szczytowym osiągnięciem myśli technicznej i w porównaniu z innymi okrętami stanowiąc prawdziwie niezwyciężoną siłę. Po pewnym jednak czasie każde rozwiązanie musi się zestarzeć, więc i potężne, dwukilometrowe pancerniki musiały w końcu ustąpić pola mniejszym, ale posiadającym większe możliwości jednostkom.
Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak to się stało, że drednoty Invincible przetrwały niezliczone rzesze swoich konkurentów, poprzedników i następców. Faktem jest jednak, że niektóre z nich, poddane wielu remontom i modyfikacjom, dotrwały do momentu, w którym zarząd Wspólnego Sektora postanowił wcielić je do swojej floty. Okręty te nie mogą oczywiście sprostać w walce jakimkolwiek współczesnym jednostkom liniowym, jednak po odpowiednich modyfikacjach wyposażenia, osłon i uzbrojenia bardzo dobrze służą rządom Wspólnego Sektora i większym korporacjom jako ruchome centra dowodzenia, luksusowe kwatery wyższych urzędników czy nieco przerośnięte dozorowce i jednostki anty-przemytnicze. Ich potężna niegdyś siła ognia, mimo, że teraz raczej nie na wiele zda się nawet przeciw osłonom i pancerzowi fregaty, przeciw lekkim frachtowcom jest nadal więcej niż wystarczająca. A i sam wygląd potrafi wiekszość przemytników przerazić do tego stopnia, że pokornie opuszczają flagę i przyjmują na pokład grupę abordażową. Ogólnie rzecz biorąc, pancerniki typu Invincible są wielkie, drogie w eksploatacji i nieekonomiczne, nie na tyle jednak, aby CSA nie opłacało się ich używanie.
| pełna nazwa: | Invincible Dreadnaught Heavy Cruiser | producent: | Rendili/Vaufthau Shipyards Limited |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Pancernik typu Invincible, drednot typu Invincible | w slangu: | |
| prędkość: | 2 | wytrzymałość: | 367 |
| w atmosferze: | osłony: | 200 | |
| hipernapęd: | klasa 4 | długość: | 2011 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 23128 (w tym strzelcy: 114) |
| pasażerowie: | 6000 | ||
| ładowność: | 700 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Pancernik Lucrehulk (Lucrehulk Battleship)
Według pierwotnych planów, ten ponad trzykilometrowej średnicy gigant był po prostu spokojnym, nieuzbrojonym frachtowcem LH-3210, przeznaczonym do przewozu dużych ilosci ładunku na dalekich trasach. Federacja Handlowa zamawiając go chciała, aby potencjalnym, aktualnym i byłym klientom imponował rozmiarami i był łatwo rozpoznawalny - stąd ponad trzykilometrowa średnica tej jednostki, jak również charakterystyczny kształt, od którego jednostka ta zyskała nieoficjalne miano precla.
W momencie, gdy Federacja Handlowa zapragnęła stworzyć własną flotę bojową, zdolną do nawiązywania walki z bardziej militarnie ukierunkowanymi przeciwnikami, podjęto dyskretną przebudowę niektórych statków na jednostki liniowe. Z początku zainstalowano jedynie dużą ilość łatwo dostępnych standardowych poczwórnych działek laserowych (42 sztuki), które atakując z zaskoczenia dzięki ukryciu za zamaskowanymi włazami w kadłubie, mogły wyrządzić znaczące szkody czy to piratom, czy też pechowym konkurentom biznesowym. Z czasem niektóre jednostki bardziej zmodyfikowano, dodając im hangary, a część przerabiając na jednostki kontroli droidów. Tak przedstawiała się sytuacja w momencie inwazji Federacji na Naboo - od 10 do 35% floty Lucrehulków było jednostkami potajemnie uzbrojonymi.
Po klęsce pod Naboo, Federacja została zobowiązana do demontażu uzbrojonych okrętów, udało jej się jednak rzucić na żer inspekcji tylko pewną liczbę tych jednostek, a w miarę, jak zamiary Federacji Handlowej zaczęły kierować się coraz bardziej w stronę wojny z Republiką, potajemnie rozpoczęto dalsze modyfikacje Lucrehulków. W momencie wybuchu wojen klonów duża ich część stała się - dzięki dodaniu ciężkiej artylerii - potężnie uzbrojonymi pancernikami, wykorzystywanymi jako jednostki liniowe, szczególnie przed wejściem do służby jednostek zaprojektowanych specjalnie do walki, jak niszczyciele typu Recusant czy fregaty typu Munificent. Okręty Federacji odniosły pewną liczbę sukcesów, zazwyczaj w boju ze słabszym liczebnie i/lub technicznie przeciwnikiem. W starciu z pełnoprawnymi okrętami bojowymi często odzywało się jednak ich "cywilne" pochodzenie - zwłaszcza zaś nienajlepsze rozmieszczenie uzbrojenia, podyktowane względami konstrukcyjnymi. Praktycznie jedynym miejscem dla ciężkiej artylerii był bowiem "równik" okrętu, co skutkowało pojawieniem się martwych stref na górze i na dole kadłuba. Kolejną wadą, ujawnioną jeszcze podczas bitwy o Naboo, jednak trudno naprawialną, był fakt bliskości reaktorów do ładowni oraz bezpośrednie połączenie tych ostatnich z hangarami, co sprawiało, że kiedy ktoś dostał się już do wnętrza takiej jednostki, mógł nawet nie posiadając specjalnej siły ognia zniszczyć ją błyskawicznie przez wywołanie reakcji łańcuchowej. Tak czy inaczej, Lucrehulki były w stanie wytworzyć podczas walki solidną ścianę ognia zdolną zniszczyć lub powstrzymać wiele wrogich jednostek, szczególnie mniejszych i o słabszym pancerzu.
Rdzeń Lucrehulka mógł odłączać się od orbitującej jednostki i funkcjonować jako samodzielny statek kosmiczny, zdolny lądować na powierzchni planety. Jako samodzielny statek nie cieszył się zbyt dobrą opinią ze względu na słabą zwrotność i niską prędkość, mógł jednak służyć do przewiezienia dużej ilości sił okupacyjnych za jednym zamachem oraz stanowić dobrze wyposażone lokalne centrum dowodzenia - stacjonarne, a posiadające możliwość przemieszczania się w miarę potrzeby. Pewna ilość rdzeni Lucrehulków działała samodzielnie, gdyż przysługujące im kadłuby zewnętrzne zostały rozmontowane i złomowane na polecenie rządu Republiki po przegranym przez Federację sporze wokół Naboo.
Po klęsce sił Separatystów większość okrętów typu Lucrehulk uległa zniszczeniu, część zaś dostała się w prywatne ręce. Incydentalnie korzystał z tych jednostek Sojusz Rebeliantów (jedna z jednostek, Fortressa, utracona została podczas rajdu na Gwiazdę Śmierci) oraz Sektor Korporacyjny, a w późniejszym okresie - Killikowie.
| pełna nazwa: | Lucrehulk-class Battleship | producent: | Hoersh-Kessel Drive Inc. |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Pancernik typu Lucrehulk | w slangu: | precel |
| prędkość: | 4 | wytrzymałość: | 600 |
| w atmosferze: | osłony: | 300 | |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 3170 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 300 (w tym strzelcy: 80) |
| pasażerowie: | 100000+ | ||
| ładowność: | 5000000 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Krążownik typu Subjugator (Subjugator Heavy Cruiser)
Ciężki krążownik typu Subjugator (Ujarzmiciel), którego najlepiej znanym przedstawicielem był Malevolence (Wrogość), to jeden z największych typów okrętów zbudowanych przez Konfederację Niezależnych Systemów i według wielu - najgroźniejszy. Cała jednostka zbudowana została w zasadzie jako mobilna platforma dla podwójnego działa jonowego o gigantycznej mocy i jako środek do zapewnienia temu działu energii - tak więc nierzadko mówi się o tej jednostce jako o przedstawicielu rasy "superbroni", a nie o klasycznym okręcie. Tak czy inaczej, Subjugator jest jednak krążownikiem, dostosowanym do samodzielnych działań zarówno na terenach przyfrontowych, jak i głęboko na tyłach wroga.
Aby jak najdłużej zachować budowę tych potężnych okrętów w tajemnicy, Separatyści - a konkretnie, quarreńscy ochotnicy z Kalamaru, zwanego przez nich planetą Dac - budowali je w stoczniach na Pammant jako okręty typu Providence. Pozwoliło to uniknąć zmasowanego ataku sił Republiki, lub też sabotażu, który mógłby udaremnić wprowadzenie do linii tych wyjątkowo niebezpiecznych jednostek, a w rezultacie - skuteczne wprowadzenie Malevolence i siostrzanej jednostki, Devastation (Zniszczenie), do akcji po stronie Konfederacji. Malevolence została wyznaczona na okręt flagowy generała Grievousa i już wkrótce miała mocno dać się we znaki siłom republikańskim.
Krążownik typu Subjugator to, jak już wspomniano, przede wszystkim nosiciel superciężkiego działa jonowego, zdolnego jednym strzałem obezwładniać nawet ciężko opancerzone okręty wroga. Efekt ten uzyskano dzięki zastosowaniu techniki podobnej do wykorzystanej w turbolaserach - zamiast prowadzić ogień ciągły, energia z gigantycznych pokładowych generatorów okrętu gromadzona jest w rotorach plazmowych, skąd wyzwalana jest w pojedynczym, skoncentrowanym impulsie dużej mocy. Broń ta jest w stanie porazić nawet kilka zgrupowanych blisko siebie jednostek, co sprawia, że przeciwnik musi rozproszyć swoje siły i w rezultacie ma duży problem z jakąkolwiek skuteczną kontrakcją w rodzaju prowadzenia skoncentrowanego ognia klasycznej artylerii turbolaserowej. Wadą działa będącego na wyposażeniu Subjugatora jest natomiast jego niska szybkostrzelność, wynikająca z faktu, że po każdej salwie konieczne jest wystudzenie działa i oczyszczenie go z nagromadzonych zjonizowanych cząstek, jak również zebranie energii na następny strzał.
Poza tą swoistą superbronią krążownik posiada również klasyczne uzbrojenie - baterie turbolaserów w dwóch gatunkach oraz nieco uzbrojenia przeciwlotniczego. Głównym jego atutem w obronie jest jednak nie broń, która sama nie byłaby w stanie przez dłuższy czas odpierać ataków zdeterminowanego wroga, ale wyjątkowo silny pancerz, z przebiciem którego problemy mają nawet ciężkie turbolasery. Dodatkowo Subjugator przenosi na pokładzie dwanaście eskadr droidów-myśliwców oraz cztery eskadry bombowców typu Hyena, wykorzystywanych zarówno do działań obronnych, jak i zaczepnych. W hangarach, rozmieszczonych na burtach okrętu, tradycyjnie znajdzie się również miejsce dla całego garnituru promów, transportowców i statków wsparcia technicznego.
Jednostka tych rozmiarów nie może obejść się również bez skutecznego środka transportu wewnętrznego. Podczas gdy zazwyczaj wykorzystuje się w tym celu turbowindy i ruchome platformy, na Malevolence i Devastation postanowiono pójść o krok dalej i zainstalować dodatkowo system kolei jednoszynowej, obejmujący wiele linii łączących się w główną wielotorową magistralę przebiegającą przez większą część kadłuba tego krążownika kosmicznego. W ten sposób w odpowiednie miejsce okrętu można dostarczyć zarówno zaopatrzenie i amunicję, jak i ewentualne wsparcie w postaci techników, artylerzystów, zespołu ochrony przeciwpożarowej, lub nawet oddziału bojowego, w przypadku konieczności odparcia abordażu. Z detali architektonicznych należy jeszcze zwrócić uwagę na fakt umieszczenia mostka na mocno wyeksponowanej pozycji w rufowej części krążownika, jak również, w przypadku Malevolence, na ogólne podobieństwo do pochodzącego sprzed kilku tysiącleci krążownika typu Interdictor - nie wiadomo, czy zamierzone.
Jak to zazwyczaj bywa w przypadku okrętów tej wielkości, Malevolence i Devastation różniły się dość dużą ilością szczegółów konstrukcyjnych. Najbardziej widoczna była różnica w głównym uzbrojeniu i wynikająca z niej odmienna konstrukcja części dziobowej krążownika - podczas gdy jednostkę flagową Grievousa wyposażono w podwójne działo pulsacyjne zdolne do prowadzenia ognia w wielu kierunkach, jej "siostra" pojedyncze działo miała zabudowane w kadłubie, w jego osi, co sprawiało, że mogła atakować zasadniczo tylko cele położone bezpośrednio przed nią. Przy konstrukcji głównej broni na drugim z okrętów wykorzystano również kryształy dostrojone do Mocy, co pozwoliło na zwiększenie jej skuteczności.
Kiedy generał Grievous rozpoczął na pokładzie Malevolence kampanię przeciw Republice, przez dłuższy czas udawało mu się skutecznie ukrywać fakt posiadania tej jednostki przed wrogiem - po prostu w kolejnych potyczkach niszczył wszystkie jednostki wroga, nie zostawiając nikogo, kto mógłby opowiedzieć o przebiegu walk. Zmiecenie przez Separatystów republikańskiej Czwartej Floty dało początek serii plotek i domysłów, które mówiły o nowym superokręcie, o flocie wyposażonej w generatory pola maskującego, czy nawet o szalonych eksperymentach w rodzaju kontrolowanych ślimaków kosmicznych. W końcu siłom Republiki po dłuższym polowniu udało się dopaść Grievousa i podczas bitwy pod Kaliidą unieszkodliwić działa jonowe oraz hipernapęd jego okrętu, a następnie dzięki akcji abordażowej Anakina Skywalkera i Obi-Wana Kenobiego doprowadzić do jego zniszczenia w rezultacie kolizji z księżycem. Devastation została natomiast wykorzystana do przejęcia kryształów adegańskich transportowanych z planety Ilum na Coruscant, a następnie, opanowana przez Siostry Nocy z Dathomiry, miała ruszyć na samą stolicę Republiki. Połączone siły kilku mistrzów Jedi, w tym znowu Anakina oraz Mace'a Windu udaremniły jednak ten plan.
| pełna nazwa: | Subjugator-class Heavy Cruiser | producent: | Free Dac Volunteers Engineering Corps, Pammant |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Ciężki krążownik typu Subjugator | w slangu: | |
| prędkość: | 4 | wytrzymałość: | 600 |
| w atmosferze: | osłony: | 267 | |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | kilka tys. m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 25350 (w tym strzelcy: 68) |
| pasażerowie: | 60000 | ||
| ładowność: | 13000 t | ||
| cena (nowy): | |||
| używany: |
Krążownik typu Bulwark (Bulwark Battlecruiser)
Kiedy w 522 roku przed bitwą o Yavin stocznie leżącej w Głębokim Jądrze planety Foerost zostały sprywatyzowane i sprzedane Unii Technokratycznej, nikt w Republice nie spodziewał się, że za pół tysiąclecia może się to odbić silną, wręcz opancerzoną czkawką. Kiedy bowiem zwyczajowe tarcia między lojalistami a separatystami, podsycone machinacjami Dartha Sidiousa, zaczęły zmierzać w kierunku konfliktu zbrojnego, okazało się, że Republika niedaleko swoich centralnych planet posiada silną placówkę potencjalnego przeciwnika. Jeszcze w roku 22 BBY władze zezwoliły Unii na wzmocnienie wojskowej obsady stoczni o 40 tysięcy droidów bojowych, a już kilka miesięcy później, po wybuchu działań wojennych, w których Unia Technokratyczna stanęła po stronie Separatystów, musiały przeznaczyć część floty na zablokowanie stoczni celem odcięcia ich od linii zaopatrzeniowych Konferderacji - bo bezpośredni szturm mógłby okazać się zbyt kosztowny. Przez dwa lata trwały standardowe działania blokadowe, a tymczasem stoczniowcy na Foerost nie próżnowali. Prawdziwy szok spotkał republikańskich dowódców w roku 20 BBY, kiedy to okazało się, że Separatyści w tajemnicy stworzyli na Foerost potężną flotę nowego typu okrętów, będących w stanie zmieść niemal dowolny z republikańskich krążowników. Jednostki te ochrzczono mianem krążowników liniowych typu Bulwark.
Bulwarki to kilometrowej długości nieforemne góry pancerza, silnie uzbrojone i osłaniane, przystosowane przede wszystkim do walki z okrętami wroga oraz do prowadzenia bombardowań orbitalnych. Ich słabym punktem jest przede wszystkim elektronika pokładowa oraz systemy wykrywające - prawdopodobnie ze względu na braki w zaopatrzeniu i zastosowanie podsystemów cywilnych, lub też robionych "na kolanie", układy te są bardzo wybredne i pracują skutecznie jedynie w idealnych warunkach - a o takie trudno w sytuacjach bojowych. Okręty te są w stanie również przenosić myśliwce, które jednak w czasach wojen klonów nie stanowiły ich głównej siły uderzeniowej.
Flota Bulwark bez większego problemu przerwała blokadę Foerost i zaczęła siać spustoszenie w Światach Jądra - zupełnie nie przygotowanych do obrony przed pochodzącym z wewnątrz ich perymetru obronnego zagrożeniem. Siły Republiki nie były w stanie wycofać z frontu odpowiedniej liczby ciężkich okrętów, aby przeciwstawić się temu nowemu zagrożeniu. W końcu w desperacji podjęto decyzję o przyspieszeniu o pół roku wdrożenia do służby Gwiezdnych Niszczycieli typu Victory. Złożona z tych okrętów Flota Zwycięstwa, dowodzona przez Jana Dodonnę i Terrinalda Screeda, ruszyła w pościg i po kilku bitwach doprowadziła do decydującego starcia nad Anaxes. W wyniku skutecznego manewru sił republikańskich wraz ze swoim okrętem flagowym zginął tam dowodzący Flotą Bulwark sullustański komandor Dua Ningo, większość Bulwarków została natomiast zniszczona lub ciężko uszkodzona.
Zagrożenie ze strony Separatystów minęło, a lojaliści uzyskali kontrolę nad Jądrem. Nie był to jednak koniec historii krążowników typu Bulwark. Kiedy tworzący się Sojusz Rebeliantów poszukiwał dla swojej floty dowolnych, jakichkolwiek okrętów, pojawił się pomysł zaadaptowania do ponownego użycia w linii tych przestarzałych jednostek z czasu wojen klonów. Chociaż standardami odbiegały one już od najnowszych krążowników Imperium, Sojusz zdecydował się - po wprowadzeniu koniecznych przeróbek i modyfikacji - wprowadzić pewną liczbę Bulwarków do służby. Dzięki taktyce rebeliantów polegającej przede wszystkim na wykorzystaniu myśliwców i kanonierek, krążowniki te mogły spokojnie pełnić rolę jednostek dowodzenia w samodzielnych zgrupowaniach floty. Po bitwie pod Endorem pojawiły się również plany gruntownego przebudowania Bulwarków i uczynienia z nich trzonu floty Nowej Republiki, jednak - podobnie jak seryjna produkcja Gwiazd Śmierci na potrzeby Marynarki Imperialnej - plan ten nigdy specjalnie się nie przyjął.
| pełna nazwa: | Bulwark Battlecruiser | producent: | TransGalMeg |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Krążownik liniowy typu Bulwark | w slangu: | |
| prędkość: | ? | wytrzymałość: | ? |
| w atmosferze: | osłony: | ? | |
| hipernapęd: | klasa ? | długość: | 1000 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | ? (w tym strzelcy: ?) |
| pasażerowie: | ? | ||
| ładowność: | ? t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Gwiezdny Obrońca typu Viscount (Viscount Star Defender)
W pierwszych miesiącach istnienia Nowej Republiki w wyższych kręgach wojskowych panowała dość duża niepewność co do możliwości radzenia sobie z superniszczycielami typu Executor. Wprawdzie flagowy okręt Lorda Vadera udało się pod Endorem unieszkodliwić i zniszczyć, jednak paradoksalnie, starcie to uświadomiło członkom Sojuszu, że nie posiadają oni jednostki zdolnej stoczyć wyrównaną walkę z SSD. Tymczasem w rozpadającym się Imperium pozostała jeszcze pewna liczba okrętów tego typu, a i poszczególni samozwańczy władcy oderwanych od Imperium dominiów znaleźli się w posiadaniu takich jednostek - i aspirująca do miana organizmu państwowego Nowa Republika musiała prędzej czy później znaleźć sposób radzenia sobie z takim przeciwnikiem. Sojusz Rebeliantów stosował dotychczas taktykę partyzancką i przyjmował walkę jedynie na swoich warunkach - Republika nie miała już mieć tego luksusu.
Tak więc, mimo pewnych oporów i świadomości, że konstruowanie okrętu klasy superniszczyciela musi być długie i skomplikowane, postanowiono podjąć się tego zadania i wkrótce w stoczniach kalamariańskich rozpoczęto prace nad pierwszym gigantycznym, 17-kilometrowym okrętem. Z oczywistych względów Nowa Republika nie paliła się do nazwania tego pancernika "Gwiezdnym Niszczycielem" - ostatecznie nowej klasie nadano więc wymowną nazwę... Gwiezdnego Obrońcy, a pierwszej jednostce i wywodzącemu się od niej typowi - nazwę Viscount (Wicehrabia).
Gwiezdny Obrońca Viscount budowany był przez długie lata - najpierw żmudny etap projektowania, później jeszcze dłuższy okres budowy... W międzyczasie okazało się, że z okrętami, przeciw którym miał występować, Nowa Republika była sobie w stanie poradzić bez niego, a nawet niektóre z nich przejąć - vide casus Lusankya'i czy Guardiana. To jeszcze bardziej przedłużyło proces konstrukcyjny, ale ostatecznie największy z republikańskich okrętów opuścił wreszcie stocznię.
Nowy superpancernik, podobnie jak jego imperialna konkurencja, jest sam w sobie pokaźną flotą, mogącą opanować cały układ planetarny. Jednym z podstawowych założeń, jakie przyjęto podczas jego projektowania, jest możliwość przyjęcia na pokład przez Viscounta całej jego grupy bojowej, która składa się z osiemnastu eskadr myśliwców kosmicznych (w tym 4 - bombowców typu B-Wing lub K-Wing, floty jednostek desantowych dla przewozu zaokrętowanego kontyngentu wojska, a także szeregu promów, patrolowców i jednostek wsparcia. Dodatkowo ten siedemnastokilometrowy kolos może przyjąć w swoich hangarach okręty o rozmiarach do fregaty łącznie - w sumie zaokrąglając jego ładowność do około 1000 statków kosmicznych rozmaitego autoramentu. Dla załóg wszystkich tych jednostek - a więc dla ok. 200 000 osób) przygotowane są na pokładzie pomieszczenia mieszkalne, a miejsc w licznych i pojemnych kapsułach ratunkowych może wystarczyć nawet dla 500 000 osób. Okręt posiada oczywiście infrastrukturę konieczną dla przeprowadzania napraw przenoszonych myśliwców i statków, a także do podstawowego usuwania uszkodzeń, których mogły doznać okręty gwiezdne. Jednostka jest też przystosowana do działania w ramach misji pokojowych czy ratunkowych, funkcjonowania jako statek szpitalny lub transportowiec dla dużej ilości uciekinierów z rejonów zagrożonych kataklizmami naturalnymi czy też działaniami wojennymi.
Zgodnie z najlepszymi tradycjami kalamariańskimi, Gwiezdny Obrońca posiada zapasowe generatory osłon; niezgodnie z nimi zaś - jego turbolasery posiadają moc odpowiednią rozmiarom ich nosiciela. Znaczny postęp dokonał się również w dziedzinie elektroniki, dzięki czemu do obsługi tej jednostki wystarczy tyle załogi, co do dwóch Niszczycieli typu Imperial. Duża ilość hangarów pozwala pancernikowi na wysyłanie maszyn do boju szybciej, niż w przypadku innych jednostek podobnej klasy. Mniej liczny niż na okrętach imperialnych tej klasy jest natomiast kontyngent wojskowy, gdyż doktryna Sojuszu zakłada, że ewentualne walki na powierzchni planety odbywać się będą zawsze przy wsparciu części lokalnej ludności.
O ile budowa pierwszych okrętów typu Viscount ciągnęła się dość długo ze względu na brak potencjalnych przeciwników dla tych jednostek, o tyle w momencie inwazji Yuuzhan Vongów prace zostały znacząco przyspieszone i Gwiezdni Obrońcy stali się ostatecznie ważnym ogniwem we flocie nowopowstałej Galaktycznej Federacji Niezależnych Sojuszów.
| pełna nazwa: | Mon Calamari Viscount-class Star Defender | producent: | Mon Calamari Shipyards |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Gwiezdny Obrońca typu Viscount | w slangu: | Mon Cal - kalmar |
| prędkość: | [5] | wytrzymałość: | 900 |
| w atmosferze: | osłony: | 800 | |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 17000 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 68174 |
| pasażerowie: | 12500 | ||
| ładowność: | 200000 t | ||
| cena (nowy): | |||
| używany: |


Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie
















