Gwiazda Śmierci II (Death Star II)
Po utracie pierwszej Gwiazdy Śmierci podczas bitwy o Yavin, Imperator zażyczył sobie stworzenie kolejnego egzemplarza tego typu broni. Nowa Gwiazda Śmierci miała być jeszcze większa od swojej poprzedniczki, jeszcze potężniejsza, i oczywiście pozbawiona wad, które stały się przyczyną destrukcji pierwszego egzemplarza. Życzenie Imperatora jest dla Imperium rozkazem, tak więc szybko rozpoczęto prace konstrukcyjne i budowę nowej stacji bojowej. Na miejsce budowy wyznaczono orbitę księżyca Endoru, na dalekich peryferiach Galaktyki, natomiast głównodowodzącym całego przedsięwzięcia mianowano Moffa Jerjerroda - uprzednio generała z pionu logistyki, charakteryzującego się brakiem większych ambicji oraz całkowitym posłuszeństwem wobec Imperatora. Palpatine nie życzył sobie, aby jego kolejną superbronią znów dowodził niestabilny trójkąt ludzi: admirał, generał i Wielki Moff. Tym razem chciał mieć nad projektem kontrolę całkowitą.
Podstawową zmianą, jaką wprowadzono w konstrukcji drugiej Gwiazdy Śmierci (poza prawie półtorakrtotnym zwiększeniem rozmiarów całej stacji) było wyeliminowanie słabego punktu, który tak fatalnie przysłużył się jej poprzedniczce. Zamiast jednego szybu chłodzenia reaktora, którym obcy obiekt mógł dostać się do wnętrza stacji, zastosowano szereg mini-kanalików: dobrze osłanianych, wyposażonych w wewnętrzne systemy bezpieczeństwa i na tyle małych, żeby absolutnie nic nie było w stanie im zagrozić. Dodatkowo znacznie zwiększono ilość "konwencjonalnego" uzbrojenia Gwiazdy, w szczególności tego przeznaczonego do zwalczania myśliwców. "Terapia kanałowa" miała się tym razem stać absolutnie niemożliwa.
Kolejne modyfikacje dotyczyły głównej broni Gwiazdy Śmierci - superlasera. Podczas gdy zwiększanie jego mocy uznano za zbędne, postanowiono poprawić szybkostrzelność tej broni. Superlaser pierwszej Gwiazdy mógł strzelać tylko będąc w stanie całkowitego naładowania, co pozwalało na oddanie jedynie paru strzałów w ciągu standardowej doby. Na drugiej Gwieździe laser mógł strzelać przy dowolnym stanie naładowania kondensatorów, co uczyniło go bronią niesamowicie efektywną przeciw nacięższym spośród okrętów nieprzyjaciela - Gwiazda jednym strzałem była w stanie niszczyć ciężkie krążowniki, które okazywały się bardzo odporne, gdy traktowano je z broni konwencjonalnej.
Pierwszym celem ataku nowej broni Imperium miała być prawdopodobnie planeta Mon Calamari i jej stocznie, dotychczas pozostawiane w spokoju przez Marynarkę. Ostatecznie nie stało się tak, bo Imperator postanowił wcześniej zastawić pułapkę na Flotę Sojuszu i równocześnie pozyskać na ucznia syna Lorda Vadera. W momencie, gdy superlaser stacji był już gotowy i sprawny, sama natomiast Gwiazda znajdowała się ciągle w trakcie budowy, osłaniana polem z pobliskiego księżyca, Imperator pozwolił szpiegom bothańskim uzyskać niepełne informacje na temat nowej broni, prowokując w ten sposób atak floty rebelianckiej. Dzięki sprzyjającym zbiegom okoliczności rebeliantom udało się zniszczyć stację. W walce, która przeszła do historii pod nazwą "bitwy pod Endorem" zginął Imperator, Imperium utraciło też superniszczyciel Executor. Zestrzelenie gwiazdy śmierci przypisano po pół: Wedge Antillesowi i Lando Calrissianowi.
| pełna nazwa: | Death Star Mk.II - Deep Space Battle Station | producent: | Imperium (Bevel Lemelisk - klon) |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Druga Gwiazda Śmierci | w slangu: | |
| prędkość: | 2 | wytrzymałość: | 18000 |
| w atmosferze: | osłony: | 3000 | |
| hipernapęd: | klasa 3 | długość: | 160000 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 637836 (w tym strzelcy: 152276) |
| pasażerowie: | 1833812 | ||
| ładowność: | ? t | ||
| cena (nowy): | |||
| używany: |













