Sluis Van: statki kosmiczne Star Wars: 236 opisów. Od ponad 11 lat w Internecie i HoloNecie. Najlepsze stocznie w Galaktyce witają 13.10.2008 EI.
Szukaj:
Plugin do Firefoxa (?)

Platforma oblężnicza (Torpedo Sphere)

Torpedo Sphere. Źródło obrazka: 'Imperial Sourcebook' - WEG

Wraz z pojawieniem się tarcz planetarnych, niemożliwe stało się wymuszanie na planetach - zwłaszcza tych bogatszych - poddania się pod groźbą ostrzału z orbity. Wszystko wskazywało na to, że będzie trzeba powrócić do starych, dobrych wojen naziemnych, połączonych ze stopniowym, powolnym zdobywaniem terenu. I rzeczywiście, sposób ten, chociaż niesamowicie czaso- i materiałochłonny, był przez długi czas jedynym. W końcu, aby zmienić sytuację, Imperium zamówiło w zakładach Loronar nowy typ broni - platformę oblężniczą.

Torpedo Sphere to niezbyt mobilna, ale za to bardzo potężna stacja bojowa, przeznaczona do rozprawiania się z tarczami planetarnymi. Wyposażona jest w bardzo zaawansowany system czujników, który ma za zadanie wykryć dwie interesujące obsługę stacji rzeczy: interesujące anomalie energetyczne w - zwykle niejednolitym - polu ochronnym planety, oraz położenie planetarnych generatorów tego pola. Wykrycie anomalii sprowadza się do obserwacji przepływu energii w tarczy i wyszukiwania najsłabszych miejsc osłony - w przypadku większości standardowych osłon planetarnych miejsca takie mogą być chwilowo osłabione o maksimum 20% w porównaniu z odpornością nominalną. Drugim problemem jest namierzenie generatorów. Jeżeli nie ma dostępu do danych sprzed ataku, lub kontaktu z agentami na powierzchi planety (a w przypadku podniesienia przez planetę tarcz może to być dosyć problematyczne), to punkty generowania tarczy znów można odkryć dzięki żmudnej analizie przepływu energii w warstwie osłony.

Po wykryciu osłabionego miejsca, platforma oblężnicza kieruje w ten punkt skoordynowaną salwę 500 torped protonowych specjalnego typu, przeznaczonych do przebijania tarcz planetarnych. Istnieje dość duża szansa, że atak taki jest w stanie na krótki czas stworzyć "dziurę" w osłonie. Przez taki właśnie otwór oddają swój strzał turbolasery, mierząc w generatory pola planetarnego. Jeśli działania zostaną odpowiednio dobrze skoordynowane (czas trwania "dziury w polu" liczy się zazwyczaj w milisekundach, zaś w przypadku wyjątkowo słabych tarcz może osiągnąć maksimum parę sekund), to po odpowiedniej ilości ataków - zależnej od ilości generatorów pola planetarnego i ich rozmieszczenia - planeta jest pozbawiona ochrony przed atakiem z orbity i zazwyczaj musi się poddać.

Platforma oblężnicza byłaby bronią bardzo przydatną dla Imperium, gdyby nie jej wysoka cena, koszta obsługi, ogromne wymagania co do załogi, oraz fakt, że w praktyce ataki nigdy nie wychodzą tak dobrze, jak w teorii. Problemem jest też konieczność zapewnienia stacji eskorty, jako że nie jest ona przeznaczona do walki z okrętami wroga - jej broń na papierze może wyglądać imponująco, ale w gruncie rzeczy dostosowana jest jedynie do ataków na planety. W szczycie swojej potęgi Imperium posiadało sześć bojowych platform oblężniczych, gotowych do wykorzystania w przypadku buntu jakiejś silnej planety.

pełna nazwa: Loronar Torpedo Sphere Siege Platform producent: Loronar Fleet Systems
polska nazwa: Platforma oblężnicza w slangu:
prędkość: 2 wytrzymałość: 967
w atmosferze: osłony: 200
hipernapęd: klasa 3 długość: 1900 m
uzbrojenie:
  • 10 baterii turbolaserów o mocy 675
  • 500 wyrzutni torped protonowych o mocy 675
załoga: 63275 (w tym strzelcy: 2030)
pasażerowie: 8540
ładowność: 3800000 t
cena (nowy): 327830000 cr
używany:
^ do góry | link bezpośredni
Reklama: Firma Developerska Romek Wesoly Ltd.