Prom typu Herald (Herald Shuttle)
Prom typu Herald był jedną z podstawowych jednostek transportowych floty Sithów podczas wojny domowej Jedi. Podobnie jak krążowniki typu Interdictor, Herald został pierwotnie zaprojektowany na użytek sił Republiki, gdzie jednak nie przyjął się specjalnie i został z czasem zastąpiony przez masowo produkowane jednostki typu Ministry. Sithowie po rozpoczęciu kampanii odkurzyli ten projekt, zmodyfikowali go i wdrożyli do masowej produkcji na pokładzie Gwiezdnej Kuźni.
Główną ciekawostką na pokładzie tego promu jest jego uzbrojenie - dwa działka turbolaserowe, których można by spodziewać się raczej na kanonierce, a nie na transportowcu kosmicznym. Dzięki nim Herald mógł nie obawiać się republikańskich jednostek patrolowych czy kanonierek właśnie, co w połączeniu z faktem, że większa część floty Republiki składała się z lekkich jednostek zapewniało mu dość dużą przeżywalność. Jednostka ta była przyzwoicie opancerzona, posiadała podstawowy zestaw osłon i osiągała przyzwoitą prędkość, była jednak dość mało zwrotna.
Statki kosmiczne typu Herald występowały w dwóch podstawowych wariantach: w modelu służącym jako typowy prom pasażersko-towarowy oraz w bardziej luksusowej (i droższej - aż 222 500 kredytów!) wersji przeznaczonej na transportowiec dyspozycyjny. Ta pierwsza zabierała na pokład 70 ton ładunku i była często wykorzystywana do przewożenia towarów o dużej wartości, jak na przykład kolto z Manaanu. Ta druga miała nośność zaledwie 15 ton, dysponowała jednak wygodnym miejscem dla 10 pasażerów i korzystali z niej często wyżsi dostojnicy Imperium Sithów - czy to cywile, czy wojskowi, czy wręcz sami Lordowie Sithów lub ich co bardziej znaczący akolici.
| pełna nazwa: | Herald-class Shuttle | producent: | Republic Fleet Systems / Gwiezdna Kuźnia |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom kosmiczny typu Herald | w slangu: | |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 130 |
| w atmosferze: | 600 km/h | osłony: | 40 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 28 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 2 |
| pasażerowie: | 5 | ||
| ładowność: | 70 t | ||
| cena (nowy): | 120000 cr | ||
| używany: | ? cr |
Prom Ministry (Ministry Shuttle)
Ministry to jeden z najpopularniejszych promów kosmicznych w okresie po zakończeniu wielkiej wojny Sithów. Pierwotnie zbudowany został jako następca nie do końca dobrze przyjętego promu typu Herald, jednak jego prawdziwa popularność nadeszła dopiero później, kiedy zaczął służyć jako pojazd dyspozycyjny wysłannikom Kanclerza podczas ich działań na rzecz odbudowy poszczególnych planet Republiki spustoszonych podczas działań wojennych. Politycy tacy podróżowali zazwyczaj na fregatach typu Hammerhead czy im podobnych, jednostki typu Ministry - nie posiadające hipernapędu - wykorzystywali natomiast do komunikacji między okrętem a powierzchnią planety, czy też do lotów lokalnych. Z czasem zapotrzebowanie na promy zaczęło się zwiększać, a w odpowiedzi zwiększano też ich produkcję - z początku jedynie w macierzystych stoczniach Zentrine Dynamics na Foerost, później także gdzie indziej. I tak po kilku latach Ministry stał się jednym z częściej spotykanych lekkich promów kosmicznych.
Ministry nie jest jednostką transportową - ładunku może przewieźć raptem półtorej tony, co nie jest szczególnie imponującym wyczynem. Stąd też służy głównie jako jednostka dyspozycyjna, pasażerska, lub kurierska. Porządny pancerz i osłony, jak również uzbrojenie, to po części dziedzictwo niespokojnego okresu powojennego, gdy dużo różnego rodzaju broni znajdowało się w prywatnych rękach, nierzadko mało godnych zaufania; po części zaś skutek tego, że ważnym pasażerom i ładunkom należało zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Prom typu Ministry ma aerodynamicznie ukształtowany kadłub i na tyle odporną konstrukcję, że nawet po bezpośrednim trafieniu pociskiem rakietowym jest w stanie w miarę bezpiecznie przyziemić nie narażając na szwank swojej załogi i pasażerów. Pewnym niedoborem jest u niego niezbyt imponująca prędkość w atmosferze, jednak w niespokojnych czasach wiele osób jest skłonnych wymienić czas dotarcia do celu na dodatkowe, zapewniane przez ten prom bezpieczeństwo.
| pełna nazwa: | Ministry-class Orbital Shuttle | producent: | Zentine Dynamics |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom orbitalny typu Ministry | w slangu: | minis |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 110 |
| w atmosferze: | 750 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | długość: | 20 m | |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 2 |
| pasażerowie: | 36 | ||
| ładowność: | 1.5 t | ||
| cena (nowy): | 160000 cr | ||
| używany: | 80000 cr |
Prom typu G (G-Type Shuttle)
Prom typu G, zwany również G-wingiem, to niewielka jednostka przeznaczona do lotów kurierskich między orbitą a powierzchnią planety, popularna w czasach Starej Republiki w erze wojny domowej Jedi. Prom posiada dość niespotykany kształt, wynikający z rozmieszczenia silników na obu końcach nośnej części kadłuba, a ładowni - mogącej pomieścić do 10 ton ładunku - w "poprzeczce" wzdłuż osi jednostki. Również nietypowo, bo asymetrycznie umieszczona kabina załogi jest w stanie pomieścić pilota oraz trzech pasażerów, a dla obrony w promie zainstalowano jedno podwójne działko laserowe o całkiem przyzwoitych parametrach. Prom zaprojektowano tak, aby był jak najłatwiejszy w pilotażu, co pozwala nawet niedoświadczonym pilotom na wykonywanie rejsów łącznikowych - dzięki czemu piloci lepiej wyszkoleni mogą zajmować się ważniejszymi i trudniejszymi misjami. Młody pilot natomiast po stażu na promie typu G może przesiąść się na coś większego i/lub bardziej wymagającego - czy to transportowiec dalekiego zasięgu, czy nawet myśliwiec. Całe oprogramowanie "ułatwiające" jest oczywiście wyśmiewane przez bardziej doświadczonych użytkowników statków kosmicznych, którym wcale nie pomaga ono w pilotażu, a potrafi wręcz być uciążliwe, utrudniając dostęp do wykorzystania zaawansowanych możliwości statku.
Jednostki tego typu bywają zazwyczaj używane do transportowania niewielkich, acz ważnych ładunków z powierzchni ziemi na pokład statków kosmicznych przebywających na orbicie, lub też na odwrót. Przewożą również na tej drodze posłańców lub oficerów czy wysoko postawionych dostojników państwowych lub korporacyjnych, bywają również używane jako jednostki dyspozycyjne takich osób. Korzystała z nich również marynarka wojenna Sithów podczas wojny domowej Jedi - w posiadaniu takiej jednostki znalazła się Bastila Shan podczas swojej przygody z Ciemną Stroną Mocy. Prom jest lekki, zwinny i dość pożądany z tego względu przez przemytników i rozmaitych innych "przedsiębiorców" zarabiających na życie unikaniem patroli celnych, policyjnych i wojskowych.
Istnieje również drugi wariant tego promu - prom ratunkowy, czyli wersja "ucieczkowa" dla jednej osoby. Miejsca pasażerów zastąpiono w niej dodatkowymi generatorami osłon, a przestrzeń ładunkową poświęcono na zainstalowanie hipernapędu drugiej klasy wraz z systemem zapasowym, w związku z czym ładowność maszyny została zredukowana do dwóch ton. Zapasów na pokładzie starcza na cztery miesiące życia, a pokładowe systemy komputerowe zostały przystosowane do niemal autonomicznego działania - aby nawet zupełnie niedoświadczona w pilotażu osoba była w stanie "sterować" tą jednostką. Wariant taki kosztuje 203 tysiące kredytów, lub 105 tysięcy w przypadku jednostki używanej i nabywany jest zazwyczaj przez VIP-y pragnące zapewnić sobie drogę ucieczki z okrętu flagowego korporacji w przypadku problemów czy to z piratami, czy z konkurencją, czy też ewentualnie z przedstawicielami prawa.
| pełna nazwa: | G-Type Light Shuttle | producent: | Hoersch-Kessel Drive |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Lekki prom typu G | w slangu: | G-wing |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 100 |
| w atmosferze: | 950 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | długość: | 23 m | |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | 3 | ||
| ładowność: | 10 t | ||
| cena (nowy): | 200000 cr | ||
| używany: | 95000 cr |
Prom Sheathipede (Sheathipede Shuttle)
Neimoidiański prom typu Sheathipede to pasażerska maszyna krótkiego zasięgu, przeznaczona przede wszystkim na jednostkę dyspozycyjną dla wyższych oficerów, dyplomatów i przedstawicieli handlowych. Jej zadaniem jest przede wszystkim zapewnianie transportu takim osobom w drodze ze statków lub stacji kosmicznych na powierzchnie planet i z powrotem, przy zapewnieniu odpowiednio komfortowych warunków. Statek ten nie jest uzbrojony i zdecydowanie zaprojektowany został na spokojniejsze czasy, niż wojny klonów, które rozgorzały, gdy ten prom kosmiczny pełnił rolę podstawowej jednostki transportu pasażerskiego Federacji Handlowej.
Zgodnie z filozofią jego konstruktorów, prom ten w swojej najpopularniejszej wersji jest w pełni zautomatyzowany i nie potrzebuje pilota aby komunikować się z pasażerami i dowieźć ich precyzyjnie w wyznaczone miejsce. Niektórzy odbiorcy czują się jednak nieswojo, powierzając swoje życie w ręce droida i dodatkowo nie widząc sterów, za które można by złapać w razie jakichś problemów (podobne problemy nękały również i zautomatyzowane kalamariańskie promy służące do podróży między planetą a orbitą), dla nich więc Neimoidianie opracowali również wariant promu Sheathipede wyposażony w tradycyjny kokpit i obsługiwany przez żywą załogę. Wadą tego rozwiązania jest znaczące zmniejszenie powierzchni dostępnej dla pasażerów, co odbija się negatywnie na komforcie ich podróży i sprawia, że większość neimoidiańskich baronów preferuje jednak promy pilotowane przez automaty.
Jednostka typu Sheathipede nie jest uzbrojona, co nie oznacza wszakże, że jej konstruktorzy nie przyłożyli się do kwestii zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom. Brak uzbrojenia jest rekompensowany przez solidny pancerz i osłony tego promu, pozwolił również na zmniejszenie masy tej jednostki na tyle, że jest ona w stanie osiągać prędkości porównywalne z parametrami współczesnych sobie myśliwców kosmicznych - a więc w razie potrzeby pozwala na szybką ewakuację z zagrożonego rejonu. W późniejszym czasie, w miarę trwania wojen klonów, niektóre promy zaczęto uzbrajać, co pozwalało im na ograniczoną samoobronę, a czasem nawet - w rękach doświadczonego pilota - na wykorzystanie ich w roli kanonierek.
Promem typu Sheathipede nazwanym Lapiz Cutter podróżował wicekról Federacji Handlowej Nute Gunray. Inna jednostka tego typu stanowiła osobisty transportowiec hrabiego Dooku, z promu w wariancie posiadającym kokpit korzystał również generał Grievous - nie ufający zbytnio systemom automatycznym. Przy pomocy uzbrojonego wariantu Sheathipede natomiast Anakin Skywalker i Obi-Wan Kenobi zmusili do lądowania osobisty jacht hrabiego Dooku podczas pościgu za nim nad Vanquorem.
| pełna nazwa: | Sheathipede-class Shuttle | producent: | Haor Chall Engineering |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | prom neimoidiański typu Sheathipede | w slangu: | |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 140 |
| w atmosferze: | 880 km/h | osłony: | 70 |
| hipernapęd: | długość: | 20 m | |
| uzbrojenie: | załoga: | - | |
| pasażerowie: | 6 | ||
| ładowność: | 1 t | ||
| cena (nowy): | |||
| używany: |
Prom Nu (Nu Shuttle)
Prom szturmowy typu Nu to jednostka zbudowana podczas wojen klonów, zaprojektowana do wykonywania podobnych zadań, co kanonierka LAAT/i, z położeniem jednak większego nacisku na parametry lotu w kosmosie. Kanonierka bowiem radząc sobie świetnie w warunkach atmosferycznych, szczególnie działając blisko powierzchni ziemi, nie była zbyt dobrze przystosowana do działań w przestrzeni międzyplanetarnej i w przypadku dłuższych przelotów łatwo padała ofiarą myśliwców nieprzyjaciela. Poza tym była uzależniona od okrętu macierzystego, co czyniło prawie niemożliwym potajemne przerzuty wojska bez ogłaszania, że Wielka Armia Republiki interesuje się daną planetą - a za taki komunikat zwykło się uważać pojawienie się na horyzoncie Acclamatora lub Venatora.
Prom typu Nu skonstruowano więc na dużo solidniejszej ramie, wyposażono w hipernapęd i komputer nawigacyjny, zainstalowano mu porządne silniki podświetlne i uzbrojono go w klasyczne działka laserowe do walki w przestrzeni kosmicznej. Dzięki temu stworzono jednostkę będącą w stanie przewieźć trzy lub cztery drużyny wojska na dalszym dystansie, z zaopatrzeniem wystarczającym na dwa dni lotu. Prom szturmowy może nie obawiać się wroga w przestrzeni kosmicznej - to, czemu nie może uciec, jest w stanie zniszczyć lub odpędzić przy pomocy silnego uzbrojenia, a osłony zapewniają mu przyzwoitą ochronę przy przebijaniu się przez ewentualną blokadę nieprzyjaciela. Równocześnie jednostka ta nadal może służyć wsparciem siłom naziemnym - co prawda już nie tak uniwersalnym garniturem uzbrojenia, jak było to w przypadku LAAT, nadal jednak jego asysta jest czymś bardzo pożądanym.
Z promów tego typu korzystały oddziały klonów podczas misji desantowych, podobnie, jak w przypadku kanonierek LAAT/i, z tą różnicą, że często jednostki te wyruszały do akcji z innego układu planetarnego - czy to z bazy, czy ze znajdujących się tam okrętów floty. Dodatkowo maszyny te służyły czasem jako patrolowce, jednostki kurierskie czy transportowce dyspozycyjne dowódców wojskowych - przede wszystkim Jedi. Skorzystano z nich między innymi podczas bitwy na Christophsis, gdzie jednym z Nu dotarła również Ahsoka Tano.
Charakterystyczne składane skrzydła promu szturmowego typu Nu, zapewniające mu dodatkową stateczność w czasie lotu i pozwalające na zmniejszenie powierzchni zajmowanej na lądowisku, zastosowane zostały w wielu innych podobnych konstrukcjach, stworzonych przez Cygnusa, a następnie - przez Sienar Fleet Systems, w tym w promie typu Theta, słynnym promie Lambda, czy wreszcie w jednostce typu Mu.
| pełna nazwa: | Nu-class Attack Shuttle | producent: | ? |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom szturmowy typu Nu | w slangu: | |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 110 |
| w atmosferze: | 850 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | ? m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 2 |
| pasażerowie: | 30 | ||
| ładowność: | 2 t | ||
| cena (nowy): | 85000 cr | ||
| używany: | 50000 cr |
Prom Theta (Theta Shuttle)
Ten będący przodkiem Lambdy prom sklasyfikowany został oficjalnie jako "transportowiec dyspozycyjny", ale w gruncie rzeczy mógłby być nazwany jachtem. T-2c Theta to jedna z najbardziej luksusowych jednostek z okresu schyłku Starej Republiki, przeznaczona dla najwyższych rangą dygnitarzy w rodzaju senatorów Senatu Galaktycznego lub najbogatszych przedsiębiorców. Stąd jej cena zupełnie nie przystaje do parametrów lotu - jest natomiast odpowiednia, kiedy przyjrzeć się cywilnemu wyposażeniu tego statku.
Poza "standardowymi udogodnieniami" godnymi pięciogwiazdkowego galaktycznego hotelu, Theta posiada na pokładzie między innymi autonomiczny przekaźnik HoloNetu pozwalający na utrzymanie łączności z niemal każdym cywilizowanym miejscem w Galaktyce (oczywiście do czasu demontażu tej sieci w wyniku najpierw ataków Separatystów, a potem - przejęcia przez Imperium), wysokiej klasy punkt medyczny oraz obwód przyporządkowania pozwalający na zdalne przywołanie promu. Dodatkowo można zainstalować wiele innych akcesoriów: zagłuszarkę systemów wykrywania, pokładowy warsztat do naprawy droidów, system awaryjnego odrzucania ładunku itp. Statek ten był również dostępny w pozbawionej luksusowego wyposażenia wersji, za "jedyne" 210 tysięcy kredytów, jednak wariant ten cieszył się dużo mniejszym respektem i powodzeniem.
Równie wysokim co luksus priorytetem jest zapewnienie pasażerom bezpieczeństwa podczas lotu, o którym na poważnie zaczęło się mówić w kontekście niepokojów związanych z nadciągającymi wojnami klonów. Stąd statek wyposażono zarówno w przyzwoite osłony, jak i w uzbrojenie z gatunku spotykanego raczej na lekkich jednostkach wojskowych. Dwa poczwórne działka laserowe mogły być użyte do niszczenia celów znajdujących się z przodu pojazdu, podczas gdy tyły zabezpieczał strzelec ogonowy z pojedynczym tym razem działkiem. Wprawdzie z eskadrą myśliwców czy kanonierkami Theta raczej nie powinna stawać w zawody, pokładowe działka laserowe są w stanie poradzić sobie z przypadkowymi piratami czy innymi podobnymi niedogodnościami, ułatwiają też uniknięcie przypadkowego "incydentu dyplomatycznego".
Prom posiada charakterystycznie składane do lądowania skrzydła, znane już wcześniej z myśliwca typu Torrent i bezpośredniego poprzednika Thety, promu szturmowego typu Nu, ale zapamiętane przede wszystkim dzięki jego następcy - promowi typu Lambda i jego wariantom. Pozwalają mu one na osiąganie stabilnego lotu w atmosferze, a dodatkowo nadają unikalnego wyglądu, który liczył się dla posiadaczy tej jednostki równie mocno, jak osiągi techniczne. Niejako przy okazji skrzydła te stanowią również dobrą bazę dla emiterów tarcz energetycznych otaczających cały prom.
T-2c Cygnusa były chętnie używane przez senatorów Starej Republiki i nie tylko - swoją własną, specjalnie przebudowaną jednostkę posiadał sam kanclerz Palpatine, późniejszy Imperator. Dzięki pracom elitarnej grupy inżynierów, zwanych Czarodziejami Warthana, jego Theta wyposażona została w jeszcze bardziej zaawansowane systemy łączności, a także układ maskujący zabezpieczający przed odczytaniem przez skanery zawartości wnętrza statku. Dzięki temu Palpatine mógł przewozić swoją jednostką dyspozycyjną liczne materiały związane z jego karierą jako Lorda Sithów, w tym przyrządy do tortur oraz rozmaite trucizny, nie narażając się na kłopotliwe pytania w przypadku celowego lub przypadkowego przeskanowania promu przez celników czy chociażby myśliwce sił zbrojnych. Na pokładzie tego właśnie promu, eskortowanego przez imperialne już V-wingi, Palpatine udał się na Mustafar ratować Lorda Vadera. Później zrezygnował z Thety na rzecz podobnie wyposażonej, jednak znacznie odporniejszej i nowocześniejszej Lambdy.
Po rozwiązaniu Senatu, wiele promów typu Theta zostało sprzedanych przez władze Imperium na ogólnodostępnych aukcjach. W większości statki te zostały przekonwertowane na lekkie frachtowce czy transportowce pasażerskie o standardowym poziomie luksusu, niektóre zostały zaś nabyte przez kolekcjonerów. Pozostałe w służbie Imperium jednostki zaś albo dostały się w ręce dworskich dostojników, albo, po przebudowie, zaczęły pełnić rolę zwykłych promów transportowych, jednostek technicznych i zaopatrzeniowców - podobnie jak promy typu Kappa.
| pełna nazwa: | Theta-class T-2c Shuttle | producent: | Cygnus Spaceworks |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | prom typu Theta | w slangu: | |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 825 km/h | osłony: | 30 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 18.5 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 5 (w tym strzelcy: 2) |
| pasażerowie: | 16 | ||
| ładowność: | 50 t | ||
| cena (nowy): | 1000000 cr | ||
| używany: | 210000 cr |
Prom Lambda (Lambda Shuttle)
Prom typu Lambda to jeden z najpopularniejszych - i najbardziej charakterystycznych od strony wizualnej - środków transportu kosmicznego w swojej klasie. Pierwotnie zaprojektowany na potrzeby Marynarki Imperialnej (która wykorzystuje ponad 90% wyprodukowanych egzemplarzy), szybko zdobył popularność również w innych kręgach jako nieduży, sprawny, szybki i dobrze broniony środek do przewożenia zarówno towarów, jak i osób. Produkowana przez SFS wersja cywilna tego promu była przez pewien czas dostępna na wolnym rynku, gdzie zainteresowały się nią korporacje, rządy planet i sektorów, a także wysłannicy rebeliantów.
Jednostka ta została zaprojektowana w Cygnus Spaceworks jako następca promu typu Theta. Sienar Fleet Systems skusił jednak zespół projektowy wysokimi płacami i dodatkowymi benefitami, tak, że wkrótce przejął całą ekipę projektową i wypuścił prom typu Lambda pod marką SFS, a następnie stworzył całą rzeszę podtypów - od cywilnych jednostek pozbawionych uzbrojenia, po niemal-kanonierki najeżone blasterami. Cygnus jednak nie rozstał się z Lambdą na zawsze, wkrótce bowiem otrzymał - nie wiadomo, czy "na pociechę", czy było to elementem jakiegoś bardziej skomplikowanego planu - licencję na zaprojektowanie i wytwarzanie ciężko uzbrojonej Lambdy uznanej wkrótce za standard w siłach Imperium oraz jej lżejszego wariantu "myśliwskiego".
Prom typu Lambda jest jednym z podstawowych elementów skrzydła zaopatrzeniowego i transportowego floty Imperium. Wykorzystuje się go w trzech podstawowych celach: do transportu ważnych a niezbyt wielkich objętościowo ładunków z gatunku "zaopatrzenia specjalnego" (w tym także i więźniów), jako jednostkę dyspozycyjną dla oficerów imperialnych czy dyplomatów - zarówno do krótszych lotów pomiędzy okrętami, między okrętem a planetą, jak i w nadprzestrzeni - oraz jako środek transportu wojska. Przy tym ostatnim warto zauważyć, że Lambdy nie służą raczej do szturmów czy przeprowadzania abordażu (chociaż w potrzebie potrafią się całkiem skutecznie bronić oraz kontratakować), ale sprawdzają się świetnie na przykład przy szybkim i dyskretnym przerzucaniu oddziałów sił specjalnych w pobliże miejsca ich akcji. Promy tego typu służą też jako jednostki ratownicze, do podejmowania w przestrzeni kosmicznej katapultowanych pilotów myśliwców i innych rozbitków, w wersji towarowej zaś mogą przewieźć do 80 ton ładunku - niemal tyle, co standardowy lekki frachtowiec.
Prom Lambda występuje w wielu różnych konfiguracjach wnętrza, w zależności od zadań, do jakich jest przeznaczony. Jednostki do transportu wojska mają na przykład w ładowni dużą liczbę ławek dla żołnierzy oraz szafki na broń i uzbrojenie, podczas gdy dyspozycyjna Lambda imperialnego Moffa czy ambasadora będzie przypominać raczej luksusowy jacht, z barkiem na pokładzie i innymi wygodami, jakich tylko mógłby on sobie zażyczyć. Niektóre Lambdy bywają też wyposażane w rozmaite dodatkowe uzbrojenie, wliczając w to turbolasery i wyrzutnie rakiet - chociaż taki sprzęt montuje się zazwyczaj na lepiej przygotowanych do walki promach produkowanych na licencji przez Cygnusa. Standardowa wersja pasażerska Lambdy zabiera do 10 osób w warunkach względnie komfortowych (8 jeśli jest to wersja z oddzielnymi kajutami), wojskowa odmiana promu Lambda przystosowana jest do przewozu grupy nawet 20 żołnierzy i ich sprzętu.
Lambdy są jednostkami szybkimi i dobrze dostosowanymi do lotów w atmosferze. Podczas gdy nominalnie są wystarczająco dobrze uzbrojone, by nie wymagać eskorty myśliwskiej, z reguły waga ich ładunku lub profil operacji, w której biorą udział, sprawia, że otrzymują taką osłonę. Standardowa załoga takiej jednostki liczy 6 osób, przy czym w wersjach słabiej uzbrojonych jest to pilot, drugi pilot, nawigator, łącznościowiec, mechanik oraz jeden strzelec, podczas gdy w wariantach bardziej bojowych z reguły na pokładzie obecnych jest czterech operatorów uzbrojenia, a pozostałe zadania dzieli między siebie dwóch pilotów. W sytuacjach awaryjnych prom może być pilotowany przez jedną osobę.
Jeśli chodzi o ciekawszych pasażerów, to Lambdą zdarzało się latać figurom takim jak Lord Vader czy sam Imperator. Ten ostatni miał oczywiście prom przystosowany do swoich własnych potrzeb - niektórzy twierdzą nawet, że wyposażony w urządzenia maskujące, superszybki hipernapęd i pełnozakresowy przekaźnik holonetu - który uległ zniszczeniu na pokładzie drugiej Gwiazdy Śmierci. Z pewnością najsłynniejszą natomiast jednostką tego typu był prom Tydirium, użyty przez komandosów rebelianckich do przedostania się na powierzchnię Endora celem wysadzenia tam generatora tarczy osłaniającej drugą Gwiazdę Śmierci.
Inne interesujące pojazdy zbudowane w oparciu o konstrukcję tego promu to prom typu Mu oraz prom eskortowy typu Delta JV-7.
| pełna nazwa: | Lambda-class Imperial Shuttle | producent: | Sienar Fleet Systems |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom typu Lambda, prom imperialny | w slangu: | lamb |
| prędkość: | 5 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 850 km/h | osłony: | 50 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 20 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 6 (w tym strzelcy: 4) |
| pasażerowie: | 10 | ||
| ładowność: | 80 t | ||
| cena (nowy): | 240000 cr | ||
| używany: | 100000 cr |
Prom tyderiański (Tyderian Shuttle)
Jednostka ta to produkowana przez Cygnus Spaceworks licencyjna wersja promu Lambda, lepiej przystosowana do działań w warunkach bojowych. Dzięki usunięciu stanowisk ogniowych blasterów, więcej mocy może być przekazywane do innych systemów statku, co zaowocowało kilkoma przydatnymi zmianami - między innymi zwiększeniem maksymalnej prędkości podświetlnej. Zmiany w wyposażeniu pozwoliły na wygospodarowanie większej ilości miejsca na ładunek lub pasażerów. Równocześnie zwiększono moc skierowanych do przodu działek laserowych stanowiących główne uzbrojenie ofensywne tej jednostki, istnieje też możliwość dodatkowego zainstalowania na promie dwóch skierowanych ku przodowi wyrzutni rakiet - co jednak ze względów finansowych jest modyfikacją bardzo rzadko spotykaną. "Lambda tyderiańska" nie staje się przez to wprawdzie pełnowartościową kanonierką, ale modyfikacje takie pozwalają na poszerzenie "obszaru użyteczności" tych jednostek. Poza wypełnianiem zadań do których wykorzystywało się "zwykłą" Lambdę, prom budowany przez Cygnusa może służyć jako eskorta większych jednostek handlowych czy pasażerskich, będąc w stanie skutecznie przeganiać lżejsze jednostki pirackie w rodzaju uzbrojonych patrolowców czy frachtowców, a nawet co starsze modele myślwców gwiezdnych.
O ile podstawowa Lambda była wykorzystywana głównie przez Imperium i duże korporacje, o tyle jej zmodyfikowana wersja została przez Cygnusa udostępniona szerszemu gronu odbiorców i szybko zdobyła sobie konkretne, nawet jeśli nie oszałamiająco wielkie powodzenie. Po skoncentrowaniu się Sienara na budowie lekkich myśliwców spekulowano, że "bojowa" wersja promu będzie zdobywać coraz większą popularność także i we flocie imperialnej, jednak klasyczne Lambdy okazały się na tyle niezawodne, że nie pojawiła się konieczność przeprowadzenia jakichś większych uzupełnień ich stanu.
| pełna nazwa: | T-4a Lambda-class Tyderian Shuttle | producent: | Cygnus Spaceworks |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom typu Lambda, imperialny, tyderiański | w slangu: | lamb |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 950 km/h | osłony: | 50 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 20 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 3 (w tym strzelcy: 1) |
| pasażerowie: | 14 | ||
| ładowność: | 100 t | ||
| cena (nowy): | 255000 cr | ||
| używany: | 115000 cr |
Prom typu Mu (Mu Shuttle)
Prom typu Mu wywodzi się w prostej linii od sztandarowego transportowca Sienar Fleet Systems - promu typu Lambda. Główną zewnętrzną różnicą, widoczną na pierwszy rzut oka, jest brak pionowego skrzydła - Mu posiada w tym miejscu zainstalowaną pokaźną baterię rozmaitego typu aparatury wykrywającej. Jeśli chodzi o różnice w przeznaczeniu, podstawowa jest prosta: promy rodziny Mu dostosowane są do podróży na dużo dalsze dystanse niż zwykła Lambda. Równocześnie Mu mają znacznie zredukowane uzbrojenie, podobnie jak promy tyderiańskie produkowane na licencji przez Cygnusa.
Istnieją trzy podtypy tej jednostki. Mu-1 to ogólnego przeznaczenia prom dalekiego zasięgu, zabierający na pokład 24 pasażerów w niespecjalnie luksusowych warunkach. W wariancie towarowym może też być wykorzystany do przewożenia zaopatrzenia dla innych jednostek, na przykład zwiadowczych.
Mu-2 przeznaczono początkowo do transportu i desantowania oddziałów zwiadowczych imperialnych sił zbrojnych, wkrótce jednak przeprojektowano ten model na potrzeby Imperialnego Korpusu Zwiadowczego (ISC) - do odkrywania i badania nowych systemów i planet. Ta wersja promu zabiera na pokład tylko 14 pasażerów, daje im jednak do dyspozycji cztary oddzielne kajuty i zapewnia komfort życia niezbędny do spędzenia tam dłuższego czasu. W tej roli prom dalekiego zasięgu sprawdził się na tyle dobrze, że jeszcze przez wiele lat po upadku Imperium Palpatine'a jednostki te pozostawały w aktywnej służbie, najczęściej na rzecz odkrywców należących do Służb Zwiadowczych Nowej Republiki.
Istnieje także wersja Mu-3, przeznaczona do transportu wojska. Może ona przewieźć pluton (40 osób) żołnierzy lub szturmowców z lekkim wyposażeniem oraz do 50 ton ładunku, a dodatkowo ma nieco wzmocnione osłony. Nadal jednak nie jest to jednostka bojowa - wykorzystuje się ją do przerzucania komandosów, ale zazwyczaj tylko tam, gdzie misja nie wymaga szczególnej tajności podczas podejścia, ani desantu bezpośrednio w strefie walki.
Spośród wszystkich wymienionych powyżej modeli, stosunkowo największą popularnością cieszyła się wersja Mu-2, której "okres samodzielności" wynosi w przybliżeniu pół roku, w przeciwieństwie do dwóch miesięcy u Mu-3. Możliwość przewożenia zarówno pasażerów, jak i wymiernej ilości ładunku na dłuższych dystansach sprawiła, że prom ten miejscami całkowicie wyparł Lambdy i lekkie frachtowce z misji dowożenia zaopatrzenia do położonych na uboczu instalacji, posterunków czy misji naukowych - zarówno cywilnych, jak i wojskowych. Z chwilą natomiast wprowadzenia drastycznych redukcji w ISC, dość duża ilość tych statków przeszła w ręce prywatne.
| pełna nazwa: | SFS Mu-1 Long Range Shuttle | producent: | Sienar Fleet Systems |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom typu Mu-1 , prom zwiadowczy, dalekiego zasięgu | w slangu: | |
| prędkość: | 5 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 850 km/h | osłony: | 50 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 20 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 2 |
| pasażerowie: | 24 | ||
| ładowność: | 100 t | ||
| cena (nowy): | |||
| używany: | 30000 cr |
Prom eskortowy (Delta Escort Shuttle)
Prom eskortowy to specjalna wersja zwykłego promu, przeznaczona do przewożenia ważnych pasażerów i ładunków przez wyjątkowo niebezpieczne obszary (często przez sam środek toczącej się właśnie bitwy kosmicznej) oraz do zadań szturmowych i ochrony konwojów. W tym ostatnim E/S może dosyć efektywnie zastąpić myśliwce eskortowe i skutecznie uporać się zarówno z piratami, jak i innego typu zagrożeniami czyhającymi na bezbronne frachtowce.
W porównaniu z najpopularniejszym typem promu - Lambdą - eskortowa Delta ma zmienioną ilość, rodzaj i - przede wszystkim - rozmieszczenie uzbrojenia. Całkowicie zrezygnowano z blasterów w ruchomych wieżyczkach, a uzbrojenie stałe przeniesiono na końce płatów - po jednym działku na końcu każdego ze skrzydeł. Ponadto z tyłu kadłuba zamontowano wieżyczkę z działkiem turbolaserowym - ciężki orzech do zgryzienia dla kogoś próbującego wejść na ogon tej jednostce. Niektórzy piloci myśliwscy twierdzą, że lepiej atakować ten prom od frontu, niż narażać się na ogień tylnego turbolasera - szczególnie jeżeli kilka Delt leci w zwartej formacji, tworząc za sobą istną etażerkę z ognia o dużej mocy.
E/S jest szybki - dorównuje prędkością wolniejszym myśliwcom (Y-wing, TIE Bomber), a ma dużo od nich lepszy pancerz i osłony. W zasadzie jedyną poważną wadą, która ogranicza jego zastosowanie szturmowe, jest brak możliwości przenoszenia rakiet. Z drugiej strony patrząc, Delta to jednostka zbyt wyspecjalizowana, by mogła stać się popularna w zadaniach bardziej cywilnych. Promy eskortowe raczej nie pojawiają się w prywatnych rękach - mało kto byłby w stanie wyjaśnić władzom imperialnym konieczność uzbrojenia swojego statku w turbolaser.
| pełna nazwa: | Delta-class JV-7 Escort Shuttle | producent: | Cygnus Spaceworks |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Prom eskortowy typu JV-7 | w slangu: | |
| prędkość: | 7 | wytrzymałość: | [120] |
| w atmosferze: | 1000 km/h | osłony: | [60] |
| hipernapęd: | klasa ? | długość: | 32 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 6 (w tym strzelcy: 2) |
| pasażerowie: | 24 | ||
| ładowność: | ? t | ||
| cena (nowy): | [235000] cr | ||
| używany: |
Prom typu Svelte (Svelte Shuttle)
Po upadku silnej, skoncentrowanej władzy w Imperium, firma Sienar straciła dosyć mocno na znaczeniu i wpływach, co pozwoliło przełamać jej dominację licznym mniejszym producentom, dotychczas traktowanym tylko jako poddostawcy komponentów i wyposażenia do produktów SFS. Jedną z takich mniejszych firm, które wykorzystały okazję do wybicia się, jest korporacja Silviut. Jej głównym produktem stał się prom typu Svelte, przeznaczony na bezpośredniego następcę nieco już wysłużonych promów imperialnych typu Lambda.
Czym różni się Svelte od swojego poprzednika? Zbudowano go w zasadzie według tych samych wymagań i założeń konstrukcyjnych, stosując po prostu nowszą technologię i starając się ulepszyć osiągi wszędzie tam, gdzie pozwala na to nowsza technologia. Dlatego Svelte jest od Lambdy nieco szybszy zarówno w przestrzeni, jak i w atmosferze, ma nieco większą zwrotność, a także silniejszy kadłub i osłony. Zgodnie z imperialnymi specyfikacjami, zdecydowano się zachować zbliżony zestaw uzbrojenia, przy czym zmieniono jego układ tak, aby najlepiej broniona pozostawała tylna półsfera jednostki: cztery sprzężone lasery oraz jeden z dwóch podwójnych blasterów wymierzone są więc do tyłu. Dla polepszenia bezpieczeństwa zastosowano broń o zwiększonym zasięgu, która może sięgnąć np. ścigający Svelte'a myśliwiec zanim jeszcze prom wejdzie w zasięg skutecznego ognia prześladowcy. Działka laserowe umieszczone są na końcach skrzydeł, które złożone przylegają ciasno do grzbietu kadłuba, zapewniając mu dodatkową ochronę, a rozłożone nadają widzianego od przodu promowi kształt przypominający nieco literę "U" i równocześnie zwiększają pole rażenia broni. To właśnie dzięki charakterystycznemu "hełmowatemu" kształtowi ze złożonymi skrzydłami i całkowicie czarnemu malowaniu całości maszyny prom ten zyskał nieoficjalne miano Vadera.
| pełna nazwa: | Svelte Imperial Shuttle | producent: | Silviut Corporation |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | prom (typu Svelte) | w slangu: | Lord Vader |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 140 |
| w atmosferze: | 950 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 17 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 6 (w tym strzelcy: 4) |
| pasażerowie: | 15 | ||
| ładowność: | 50 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: |
Verpiński skoczek (Verpine Asteroid Hopper)
Ta nietypowa jednostka zaprojektowana została specjalnie do poruszania się pomiędzy zamieszkałymi przez Verpinów asteroidami układu Roche. Skoczki są nieuzbrojonymi, kilkuosobowymi pojazdami krótkiego zasięgu, a ich jedyny napęd stanowią niewielkiej mocy repulsory - tak więc korzystanie z nich do dalszych lotów kosmicznych jest w zasadzie niewykonalne. Dzięki dużej zwrotności, niewielkim rozmiarom i unikalnej konstrukcji sprawdzają się natomiast świetnie w polach i pasach asteroidów, mogąc podążać tam, gdzie żaden większy statek nigdy by nie dotarł.
Kiedy oddział rebelianckich komandosów został wysłany, aby odzyskać dane i prototypy z Projektu Shantipole, na przejętą przez siły imperialne asteroidę z centrum badawczo-rozwojowym przeniknął on właśnie na pokładach verpińskich skoczków.
| pełna nazwa: | Verpine Asteroid Hopper | producent: | Kolonie Slayn i Korpil |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Skoczek (verpiński) | w slangu: | |
| prędkość: | 4 | wytrzymałość: | 90 |
| w atmosferze: | 950 km/h | osłony: | |
| hipernapęd: | długość: | ? m | |
| uzbrojenie: | załoga: | 1 | |
| pasażerowie: | 3 | ||
| ładowność: | ? t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |
Transportowiec medyczny Sprint (Sprint Med Runner)
Konstrukcją do złudzenia przypominający później skonstruowane imperialne promy szturmowe typu Beta i Gamma, transportowiec medyczny typu Sprint ma zupełnie od nich różne przeznaczenie i konstrukcję. Ta produkowana przez SoroSuub jednostka to "kosmiczna karetka", mająca za zadanie jak najszybciej dotrzeć do rannych z potrzebną im pomocą medyczną.
Transportowiec typu Sprint przeznaczony jest przede wszystkim do misji ratunkowych w przestrzeni kosmicznej - chociaż zdarzały się też, szczególnie podczas końcowego okresu wojen klonów, sytuacje, kiedy wykorzystywano jednostki tego typu do asystowania siłom naziemnym, lub po prostu do transportu rannych. Konstrukcja Med Runnera zoptymalizowana jest przede wszystkim pod kątem prędkości - w zwykłej przestrzeni jest nawet szybszy, niż wiele myśliwców, posiada też hipernapęd klasy pierwszej - i zwrotności. Pozwala mu to na czas dotrzeć na miejsce, z którego wzywana jest pomoc, a także przedrzeć się do celu przez pole asteroid lub obszar zaśmiecony szczątkami statków kosmicznych. Wojskowej klasy systemy wykrywania pozwalają tej jednostce na wykrycie śladów istot żywych nawet w bardzo niesprzyjających warunkach - czy to w przypadku konieczności odnalezienia rozbitków uwięzionych we wraku statku kosmicznego, czy też pilotów dryfujących w przestrzeni kosmicznej lub pośród szczątków.
Jednostka ta jest oczywiście nieuzbrojona, dla poprawienia osiągów pozbawiono ją także większości dodatkowych układów uprzyjemniających podróż zwykłymi statkami czy promami - między innymi zredukowano do minimum wygłuszenie systemów pokładowych oraz moc amortyzatorów bezwładnościowych. Stąd podróż na pokładzie Med Runnera nie należy do najprzyjemniejszych - jest tam głośno i dość mocno trzęsie, co sprawiło, że piloci tych statków bywają slangowo nazywani "wyjcobiegaczami". W tym przypadku ważne jest jednak, żeby podróż była nie tyle wygodna, co jak najkrótsza.
Sprint jest w stanie przewieźć do 40 pacjentów oraz 5 lekarzy. Pokładowe gabinety są wyposażone w systemy pozwalające utrzymać przy życiu nawet najciężej chorych do momentu dostarczenia ich do w pełni wyposażonego centrum medycznego. Nie ma na pokładzie zbiorników z bactą, które są medyczną "drugą linią obrony" i których instalowanie było by bardzo trudne, a skuteczność w warunkach działania Med Runnerów - znikoma; jest natomiast specjalne wyposażenie mające powstrzymać skutki zarówno ciężkich obrażeń fizycznych, jak i przedłużonego pozostawania w próżni lub w warunkach zbyt ubogiej atmosfery. Kiedy pacjent zostanie dostarczony do szpitala - czy to planetarnego, czy też na pokład statku szpitalnego - wtedy można będzie myśleć o leczeniu i rehabilitacji. Na pokładzie Sprinta prowadzi się raczej reanimację.
Transportowce tego typu były używane przez Starą Republikę podczas wojen klonów, wykorzystano je między innymi do ewakuacji na Coruscant rannych z kampanii na Boz Pity. Korzystał z nich także Sojusz Rebeliantów, między innymi podczas incydentu bakurańskiego. Jedną ze słynniejszych pasażerek tego typu jednostki była Asajj Ventress, która - uznana za martwą po starciu na Boz Pity z Obi-Wanem i Anakinem Skywalkerem oraz zdradzie Dooku - porwała transportowiec medyczny Bright Flight, na pokładzie którego była przewożona.
| pełna nazwa: | Sprint-class Rescue Craft | producent: | SoroSuub |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Transportowiec medyczny typu Sprint | w slangu: | Med Runner |
| prędkość: | 9 | wytrzymałość: | 100 |
| w atmosferze: | 1150 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 30 m |
| uzbrojenie: | załoga: | 3 | |
| pasażerowie: | 45 | ||
| ładowność: | 2 t | ||
| cena (nowy): | ? cr | ||
| używany: | ? cr |


Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie












