330 opisów statków kosmicznych

CF9 Crossfire

CF9 Crossfire. Źródło obrazka: Legacy, Dark Horse

Kontynuując chlubną tradycję X-winga, Incom ponad sto lat po bitwie o Yavin przygotował dla Sojuszu Galaktycznego ciężki, uniwersalny myśliwiec będący jego ideowym następcą. CF9 Crossfire, bo o tej maszynie mowa, nie tylko przeznaczeniem i parametrami, ale również wyglądem i zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi nawiązuje do statków, z których intensywnie korzystał Sojusz Rebeliantów oraz Nowa Republika.

Bez wątpienia najbardziej charakterystyczną cechą tego myśliwca jest jego wygląd, a konkretnie - skrzydła, które w pozycji bojowej układają się w kształt krzyża. W istocie jest to rozwiązane w ten sposób, że tylna część płata obraca się do pozycji pionowej, podczas gdy przednia pozostaje w takim samym położeniu, jak podczas startu czy zwykłego lotu. Skrzydło jest na tyle cienkie, aby nie ograniczało pilotowi widoczności, zresztą elektroniczne wyświetlacze w kabinie i tak pozwoliłyby mu na lot na ślepo. Rozsunięcie działek pozwala natomiast pokryć ogniem dużo większy obszar i zwiększyć zasięg skutecznego ognia przez ustawienie punktu ich zbieżności odpowiednio daleko.

Ze względu na konieczność spełnienia rządowych wymagań oraz dostosowania konstrukcji do posiadanej technologii, maszyna nie kontynuuje linii stylistycznej Headhuntera i X-winga, nawiązuje natomiast do najlepszych tradycji jeśli chodzi o ich reputację jako statku będącego w stanie znieść wyjątkowo dużą ilość uszkodzeń i dalej latać. Częściowo jest to zasługa nowych technologii zastosowanych w konstrukcji pancerza, a częściowo po prostu solidnego projektu i wykonania. Myśliwiec ma też trzy porządne silniki jonowe podłączone do wysokowydajnego rdzenia Coldstar zapewniające mu sporą prędkość oraz imponującą zwrotność i przyspieszenie. Wyposażono go również we wbudowany hipernapęd klasy pierwszej oraz przyzwoite osłony, zrezygnowano natomiast z droida astromechanicznego, zamiast tego instalując pełnowartościowy komputer astronawigacyjny zdolny do obliczania wszelkich potrzebnych tras nadprzestrzennych. Myśliwiec został również zaprojektowany tak, aby jego kokpit dało się łatwo dostosować do obsługiwania przez przedstawiciela dowolnego z licznych gatunków rozumnych wchodzących w skład Sojuszu.

Poza głównym uzbrojeniem w postaci czterech działek laserowych na końcach płatów oraz wyrzutni torped protonowych przygotowanej do zwalczania większych celów, Crossfire został również wyposażony w niespodziankę - podwójne działko laserowe obsługiwane przez strzelca ogonowego. Wysoka zwrotność tego myśliwca sprawia jednak, że z broni tej dość ciężko jest w coś trafić, w związku z czym w praktyce miejsce strzelca pozostaje z reguły nieobsadzone lub przeznaczone jest dla pasażera. Przeciwnik usiłujący wejść CF9 na ogon nigdy jednak nie może być pewien, jak to wygląda akurat w tym przypadku...

CF9 Crossfire stanowiły trzon sił myśliwskich Sojuszu Galaktycznego w momencie wybuchu wojny sithiańsko-imperialnej i regularnie ścierały się w boju z imperialnymi Predatorami. Na maszynach tych latała między innymi słynna Eskadra Łotrów, biorąc udział chociażby w bitwie o Mon Calamari i zdobyciu pierwszego imperialnego Gwiezdnego Niszczyciela typu Imperious.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: CF9 Crossfire producent: Incom Corporation
polska nazwa: Myśliwiec typu Crossfire w slangu:
prędkość: 10 wytrzymałość: 150
w atmosferze: 1200 km/h osłony: 60
hipernapęd: klasa 1 długość: ? m
uzbrojenie:
  • 4 działka laserowe o mocy 180
  • podwójne lekkie działko laserowe (strzelec ogonowy) o mocy 90
  • wyrzutnia torped protonowych (6 sztuk) o mocy 300
załoga: 2 (w tym strzelcy: 1)
pasażerowie:
ładowność: 0.07 t
cena (nowy):
używany:
Reklama: Twoje Imperium i Twój Wookiend
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry