337 opisów statków kosmicznych

Z-95 HeadHunter

Z-95 HeadHunter. Źródło obrazka: gra 'X-Wing vs TIE Fighter' - LucasArts

Przez lata swojej służby Z-95 dorobiły się reputacji wyjątkowo odpornych i "twardych" myśliwców i uchodziły za najbezpieczniejsze dla swoich pilotów - potrafiły latać mimo otrzymania ilości postrzałów, która dawno zniszczyłaby jakąkolwiek inną maszynę. W okresie bezpośrednio poprzedzającym bitwę o Yavin maszyny te (wywodzące się od HeadHuntera Mk.I) były już jednak w gruncie rzeczy antykami, nie mającymi większych szans na sprostanie nowocześniejszym myśliwcom w rodzaju X-wingów czy TIE. O ile jednak główne strony konfliktu wolały (i musiały) polegać na najnowszych osiągnięciach techniki, poza nimi na arenie galaktycznej istniała jeszcze duża, chociaż zróżnicowana grupa chętnych na posiadanie myśliwców kosmicznych - jakichkolwiek myśliwców kosmicznych. Armie obronne planet, kompanie przewoźnicze, najemnicy, piraci - wszyscy oni doceniali korzyści, jakie płyną z posiadania małego, zwrotnego i silnie uzbrojonego stateczku. Tak więc Z-95 - już nie produkowany, ale ciągle dostępny i modyfikowany - cały czas znajdował szeroki rynek nabywców: piraci używali Headhunterów do ataków na frachtowce, przewoźnicy wykorzystywali je do ochrony tych właśnie transportów, najemnikom zawsze przydawała się jednostka zdolna zapewnić wsparcie z powietrza lub eskortę transportowca... Posiadanie myśliwca kosmicznego to bardzo dobra rzecz, a późniejsze modele Z-95 pozwalały na to względnie niskim kosztem.

Tymczasem posiadani przez Sojusz Łowcy Głów przydzielani byli do obrony coraz mniej znaczących placówek położonych z dala od głównego teatru działań, tudzież przerabiano ich na maszyny treningowe, kurierskie i szkolno-bojowe. Sojusz lubił korzystać z nich również wtedy, kiedy nie chciał wyraźnie ogłaszać swojej obecności - X-wingi, Y-wingi i ich następcy dość jednoznacznie kojarzyli się z rebeliantami, a czasem zdarzała się potrzeba wykonania jakiejś tajnej misji lub podszycia się pod piratów czy inną "niezależną inicjatywę". W takich sytuacjach HeadHunter - często podrasowany i dozbrojony na przykład w lepsze pociski rakietowe okazywał się niezastąpiony. Dzięki takiemu właśnie wykorzystaniu Łowców Głów Sojusz był w stanie przejąć kilka eksperymentalnych imperialnych myśliwców serii M unieruchamiając je przy pomocy torped jonowych.

Istnieje wiele wersji Łowcy Głów, zarówno fabrycznych, jak i później przystosowanych przez różne osoby i firmy do różnych misji. Wśród tych pierwszych warto wymienić Z-95ER - myśliwiec o zwiększonym zasięgu, Z-95C4d - maszynę wsparcia pola walki i myśliwiec bombardujący, oraz Z-95ML - myśliwiec "dubeltówkę" o wzmocnionym uzbrojeniu rakietowym. Wśród tych drugich - chociażby te maszyny, którym ich właściciele, jak np. Adar Talon podczas swego ukrywania się przed Imperium, dorobili hipernapęd - czasem oznaczane kodowo jako Z-95t, nie będące jednak podtypem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Ostatnim ogniwem ewolucji Łowcy Głów był wariant Z-95AF4, maszyna o parametrach bardzo zbliżonych do Incomowskiego X-winga. Istniało również wiele typów i podtypów budowanych bez licencji przez nielegalne i półlegalne fabryczki na obrzeżach galaktyki - względnie prosta konstrukcja tego myśliwca, szczególnie w jego pierwszych wersjach, pozwalała na podejmowanie takich przedsięwzięć przy znacznie uboższej bazie technologicznej i materiałowej, niż konieczna do produkcji innych typów maszyn.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Incom/Subpro Z-95 Headhunter producent: Incom Industries, Subpro Corporation
polska nazwa: Łowca Głów w slangu:
prędkość: 7 wytrzymałość: 120
w atmosferze: 1150 km/h osłony: 30
hipernapęd: długość: 11.8 m
uzbrojenie:
  • 2 działka laserowe (sprzężone) o mocy 150
  • 2 wyrzutnie torped o mocy 210
załoga: 1
pasażerowie:
ładowność: 0.085 t
cena (nowy): 80000 cr
używany: 45000 cr
Reklama: Firma Developerska Romek Wesoly Ltd.
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry