ponad 20 lat, 525 opisów statków kosmicznych

Koło (The Wheel)

Koło. Autor i źródło obrazka: Star Wars 18: The Empire Strikes Marvel Comics
Koło
(Star Wars 18: The Empire Strikes Marvel Comics)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Stacja kosmiczna znana jako The Wheel (czyli po prostu Koło) to olbrzymie kosmiczne kasyno i centrum rozrywkowe wiszące w przestrzeni kosmicznej w układzie Besh Gorgon, na Perlemiańskim Szlaku Handlowym. Na Kole można wygrać albo stracić fortunę (oczywiście częściej to drugie), można też dobrze się bawić, robić interesy albo... uprawiać gry szpiegowskie. Stacja cieszy się bowiem szeroką autonomią i nawet w czasach Imperium stanowiła strefę eksterytorialną, do której nie zapuszczały się oddziały wojskowe czy przedstawiciele sił porządkowych Imperium - przynajmniej oficjalnie...

Stacja dysponuje wszystkim tym, co konieczne jest dla stworzenia raju dla hazardzistów: dziesiątkami kasyn, luksusowymi hotelami, przybytkami innego rodzaju rozpusty... Są tu też areny do walk gladiatorów - Koło słynie z tych starć i pozwala zarówno na kibicowanie im, jak i na obstawianie wyników... Zdarzało się też, że niektórzy zalegający z zapłatą dużych sum dłużnicy albo sprawiający nadmierne kłopoty rozrabiacze trafiali na nie w charakterze uczestników.

Koło wygląda jak... koło, którego pierścień połączono grubymi "szprychami" z równie grubą i dość długą osią. W tej właśnie osi umieszczone są areny gladiatorów, kasyna zaś - na obwodzie stacji. Wewnętrzna struktura Koła ulegała przekształceniom przez lata jego istnienia, stąd w niektórych miejscach konieczne jest skorzystanie z obracających się turbowind albo z lokalnych stref zmiennej grawitacji po to, aby na przykład przejść z hangaru czy wieży na położony prostopadle do niej pokład spacerowy.

Na obwodzie pierścienia rozlokowano liczne pirsy cumownicze przeznaczone dla zamożnej klienteli i wyposażone w unikalną technologię rekonfiguracji. Komputer nadzorujący dokowanie analizuje charakterystykę nadlatującego statku i dostosowuje do niego rozmiar i położenie śluzy dokującej oraz całe oprzyrządowanie i okablowanie. Producent tego rozwiązania, ugorska firma Bolzi Design & Transmogrification, szczyci się tym, że stacja jest w stanie przyjąć w ten sposób dowolnego rozmiaru i typu - czy to znanego, czy nieznanego. Bogaci, piękni i potężni tego świata mogą skorzystać z czekających na nich zaraz po zejściu z pokładu promów wewnątrzstacyjnych po to, aby dotrzeć bezpośrednio do swoich pokoi hotelowych, lub też prosto do wybranego przez siebie kasyna. Stacja dysponuje również bojami cumowniczymi ze standardowymi śluzami, rozmieszczonymi niemal na całej jej powierzchni, na swoistych molach wybiegających poza obrys koła, oraz w przestrzeni kosmicznej w bezpośrednim pobliżu stacji (im dalej, tym taniej, szczególnie przy bojach "wolnostojących", do których dowóz zapewniany jest przez niewielkie promy). Są tu też klasyczne hangary, wykorzystywane przede wszystkim na potrzeby dostaw zaopatrzenia oraz przez liczne niezależne, mniejsze lub większe firmy funkcjonujące na pokładach The Wheel - w tym przynajmniej kilka porządnych warsztatów będących w stanie naprawić i zmodernizować statek kosmiczny o rozmiarach lekkiego frachtowca czy nawet korwety lub lekkiej fregaty - oczywiście za odpowiednią cenę.

Administrator i personel stacji wspomagany jest przez zaawansowaną sztuczną inteligencję znaną jako Master-Com - stworzony przez korporację Czerka centralny system komputerowy dysponujący zarówno szeregiem droidów w które mógł się "wcielać" celem interakcji z istotami rozumnymi czy aby wykonywać konkretne zadania wymagające obecności fizycznej, jak również siecią stacjonarnych terminali służących za kioski informacyjne i punkty łączności dla istot korzystających ze stacji. Master-Com zarządza - bezpośrednio lub pośrednio - większością systemów stacji i czuwa nad jej prawidłowym funkcjonowaniem 24 godziny na dobę.

Poza wszystkimi wygodami oraz infrastrukturą techniczną konieczną do sprawnego funkcjonowania, The Wheel dysponuje również uzbrojeniem - turbolasery, lekkie działka laserowe i działa jonowe nie są wprawdzie rozmieszczone zbyt gęsto, jednak wystarczy ich, aby żaden pirat czy rabuś nie wpadł na wspaniały pomysł przeprowadzenia nalotu na stację i szybkiego wyprowadzenia zysków z pokładowych kasyn czy zakładów jubilerskich. Ponieważ flota Imperium nie jest dopuszczana w pobliże Koła, administratorzy zadbali również o kosmiczne siły porządkowe w postaci dziesięciu dozorowców typu Guardian, które dodatkowo pełnią rolę jednostek kontroli obszaru powietrznego, dbając o to, by statek jednego z gości nie zderzył się z jachtem innego.

W okresach największej prosperity nie każdy mógł dostąpić zaszczytu dostania się na jej pokład - w trosce o odpowiednią jakość klienteli ustalano rozmaitego rodzaju ograniczenia, jak na przykład selekcję na wejściu i konieczność wylegitymowania się przynajmniej 10 tysiącami kredytów - na koncie, w gotówce, lub w ostateczności - w formie zastawu. Popularność bynajmniej się przez to nie zmniejszała - w szczycie stacja oficjalnie obsługiwała 200 milionów turystów, a na jej pokładach przebywało 300 tysięcy pracowników i stałych rezydentów. W czasach imperialnych na Kole wyraźnie preferowano klientelę ludzką, jednak nawet i wtedy przedstawiciele obcych gatunków byli w stanie znaleźć tu dla siebie zajęcie - i to nie zawsze jako gladiatorzy.

Stacja powstała 52 lata przed bitwą o Naboo, a więc w 84 roku przed bitwą o Yavin. Inicjatorem jej budowy i pierwszym administratorem był niejaki Doffen Gaitag, przedsiębiorca z gatunku Quiraashów, który w krótkim czasie uczynił z niej jedną z bardziej liczących się jaskiń hazardu na Rubieżach. Kolejnym właścicielem był Skijid Vrescot, który odkupił Koło od Gaitaga z zamiarem uczynienia z niego punktu rafinowania i dystrybucji przyprawy tirefińskiej. Nieporozumienie między nim a mającym go chronić gangiem piratów doprowadziło jednak do zjedzenia go przez piracką królową, a stacja została na krótko przejęta przez siły Republiki, które zlikwidowały wytwórnię narkotyku. Następnie Koło trafiło w ręce Tefaunki Kelek Błękitnej, której to zawdzięcza Wielką Grę - walki gladiatorów (a czasem niewolników) cieszące się wielkim powodzeniem zarówno wśród regularnej, jak i okazjonalnej klienteli - oczywiście tylko tej, której nie przeszkadza brutalność tego "sportu". Zmiana ta nie pozostała jednak bez wpływu na wizerunek Koła, podupadły już wcześniej ze względu na uczynienie z niego punktu przeładunkowego narkotyków. Bogatym utracjuszom z wyższych sfer nie przypadł do gustu napływ podejrzanych indywiduów zainteresowanych walkami gladiatorów i już wkrótce naprawdę wielki kapitał zaczął ze stacji odpływać. Kelek próbowała przeciwdziałać temu zaciągając w Intergalaktycznym Klanie Bankowym kredyt na renowację i odnowienie wizerunku Koła, wkrótce jednak zabrakło jej funduszy na spłatę rat i zmuszona była sprzedać swoje udziały w stacji niejakiemu Dominikowi Raynorowi. Ten biznesmen i gangster działał na tyle skutecznie, że zdołał wyprowadzić ze stacji całkiem pokaźne fundusze (wykorzystane później na inwestycje m.in. na Bespinie) w taki sposób, że Klan Bankowy nie był mu w stanie niczego udowodnić. Równocześnie podwoił on ilość kasyn i na nowo rozkręcił biznes na podupadającym już nieco Kole.

Raynor wykupił w końcu udziały Klanu, ale na horyzoncie pojawiło się nowe zagrożenie: Iaco Stark. Ten dawny partner biznesowy Dominica wykupił właśnie konkurencyjną stację kosmiczną Jubilee Wheel (Koło Fortuny) i wkrótce wytoczył Raynorowi serię procesów dosłownie o wszystko począwszy od nazwy, a skończywszy na wyglądzie stacji i nazwach używanych na niej gier losowych. Ten oczywiście nie pozostał mu dłużny, ale w miarę, jak liczba komplikacji prawnych narastała, postanowił sprzedać kłopotliwą stację i zająć się inwestycjami w Mieście w Chmurach. Nowym administratorem został na krótko Cody Sunn-Childe, stronnik Separatystów, którzy właśnie zaczynali na poważnie wspominać o secesji. Pięć lat później stacja została znacjonalizowana przez nowo powstałe Imperium Galaktyczne - tylko po to, aby w wyniku zakulisowych rozgrywek kontrolę nad nią uzyskał senator Simon Greyshade, znany miłośnik hazardu, a w szczególności - zarabiania na hazardzie.

Greyshade rządził Kołem przez dwadzieścia lat, sowicie opłacając Imperium w formie podatków od hazardu i uzyskując dzięki temu dla stacji status niezależnej enklawy wyłączonej spod jurysdykcji imperialnych sił wojskowych i porządkowych. Poza "strefą zdemilitaryzowaną" Imperium zbudowało własną platformę kosmiczną wyposażoną w dwa patrolowce i służącą często za punkt zborny dla konwojów wyruszających na Zewnętrzne Rubieże, jednak z zasady przestrzegało nakazu trzymania się w bezpiecznej i komfortowej dla wszystkich odległości od stacji. Krótko po bitwie o Yavin nastąpiło jednak zdarzenie, które zachwiało reputacją Koła i równocześnie wymusiło zmianę na stanowisku jego administratora. W pogoni za rebeliantami siły imperialne zapędziły się aż na stację i podjęły próbę przejęcia nad nią kontroli. Doszło do walki, w wyniku której zginął zarówno imperialny komandor Strom, jak i sam Greyshade, a część stacji została poważnie uszkodzona wskutek eksplozji.

Przez krótki czas na pokładzie rządził komitet złożony z dyrektorów poszczególnych sekcji i wspierany przez Master-Com, ale wkrótce Imperium wyznaczyło nowego naczelnego nadzorcę - został nim komandor Mulchive Wermis. Po dwóch miesiącach napraw otworzył on na nowo kasyna i inne ośrodki wszelakich rozrywek, a następnie przez 7 lat wiódł spokojne życie, uprzykrzane nieco przez łagodny sabotaż ze strony Master-Comu, aż do momentu przejęcia stacji przez siły Nowej Republiki dowodzone przez Lando Calrissiana. Wermis nie wytrzymał wstrząsu i zmarł na zawał, a opiekę nad stacją z rekomendacji Lando przejął... Master-Com. Z powodzeniem zarządzał on Kołem przez wiele dekad, podczas wojny z Yuuzhan Vongami wysyłając nawet część swojej floty na pomoc (nieskuteczną) konkurencyjnemu Jubilee Wheel. W końcu, w dość tajemniczych okolicznościach, Master-Com nagle przestał funkcjonować. W równie tajemniczych okolicznościach wkrótce pojawił się jego następca, stary człowiek zwany Srebrnookim, który w ciągu trzech lat swojej działalności zapewnił stacji złoty wiek jeśli chodzi o zyski, rozwój i klientelę. Po jego śmierci The Wheel wykupiła biituianka Dov Paploush, która zainwestowała w całkowicie nowy system komputerowy i wiele innych kosztownych modyfikacji - i splajtowała. Kontrolę nad stacją przejął dotychczasowy szef ochrony, Pol Temm. Dorastając i wychowując się na stacji, miał on ściśle określone poglądy na to, jak powinna ona wyglądać, a jak nie. Wkrótce zlikwidował on walki gladiatorów i wprowadził całkowity zakaz korzystania z broni - co było dość odważnym ruchem w świecie, w którym właśnie zaczynał nabierać rozpędu konflikt między Sojuszem Galaktycznym, lojalistami Imperium Fela i Imperium Dartha Krayta.

W 137 ABY na Kole miały miejsce rozmowy między przedstawicielami Fela oraz Sojuszu, jednak w wyniku sabotażu sithijskich szpiegów nie doszło do podpisania żadnego paktu. Krótko później Temm zaginął w starciu z siłami Mandalorian, a administratorem stacji został Attatag Gosem - podejrzewany o prosithijskie sympatie Gotal, który niecałą dekadę wcześniej trzy razy z rzędu wygrał Wielką Grę. Oczywiście przywrócił on tę rozrywkę, i mimo, że za jego panowania stacja nieco podupadła i zaczęła tu i ówdzie rdzewieć, to nadal przynosiła całkiem przyzwoite zyski.

Komentarz hermeneutyczny Tajemniczy człowiek w kapturze

Artykuł Viva Space Vegas... wyraźnie stwierdza, że firma Bolzi Design & Transmogrification jest wytwórcą jedynie systemów dokujących stacji. Nie przeszkodziło to jednak Wookieepedii podać jej jako twórcę całego Koła, co zapewne zostanie w pewnym momencie przeniesione do źródeł kanonicznych - podobny mechanizm zadziałał m.in. w przypadku wyglądu frachtowca YG-4210 czy YT-1210.

Komentarz artystyczny Snivviański artysta; Pablo Hidalgo

Ilość szpych Koła bywa różna w zależności od ilustracji i źródła pisanego. Na okładce jednego z komiksów Marvela miało cztery, jednak na ilustracji wewnątrz - raczej dwa. W Legacy Era Campaign Guide mowa jest o czterech łącznikach, natomiast w najnowszych źródłach rysunkowych (praca Mariusza Gandzla do produktów Fantasy Flight Games) mamy znowu dwa.

Komentarz hermeneutyczny Tajemniczy człowiek w kapturze

W New Essential Guide to Droids podjęto próbę zasugerowania, za pomocą wzmianki o Master Comie, że The Wheel jest tożsame ze stacją Jubilee Wheel, która z kolei posiada, w zależności od źródeł, od 2 do 9 (z czego 2 niegotowych) szprych. Jubilee Wheel zostało jednak zniszczone podczas wojny z Yuuzhan Vongami, The Wheel natomiast pojawiło się w komiksach z serii Legacy, które przedstawiają czasy o ponad wiek późniejsze.

pełna nazwa: The Wheel producent: ?
polska nazwa: Koło w slangu: ?
prędkość: - wytrzymałość: 967
w atmosferze: osłony: 500
hipernapęd: - zwrotność: -
uzbrojenie:
  • 10 baterii turbolaserów o mocy 600
  • 8 baterii działek laserowych o mocy 90
  • 10 baterii dział jonowych o mocy 375
  • 10 emiterów promienia ściągającego o mocy ?
długość: ? m
załoga: 10 000 (w tym strzelcy: 208)
pasażerowie: 300 000
ładowność: 150 000 t
cena (nowy): ? kr
używany: ? kr
w użyciu od / do: zmierzch Starej Republiki (84 BBY)
Źródła:
  • Legacy Era Campaign Guide
  • Viva Space Vegas! The History of the Marvelous Wheel
  • No Disintegrations
  • Beyond the Rim
^ wróć do góry
Reklama: Dysleksia. Nieh nas zobaczom.

<<  wróć na główną ^ wróć do góry