ponad 20 lat, 531 opisów statków kosmicznych

G9 Rigger

G9 Rigger. Autor i źródło obrazka: Clone Wars, starwars.com, Lucasfilm
G9 Rigger
(Clone Wars, starwars.com, Lucasfilm)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

G9 Rigger (nazwę tę można tłumaczyć jako "takielarz" czy "żaglomistrz", ale oznacza ona również osobę specjalizującą się w przenoszeniu ciężkiego sprzętu, albo wręcz "kombinatora" czy "dokonującego prowizorki") dość zasłużenie cieszy się sławą lekkiego frachtowca dla ubogich i z reguły spotykany jest na co bardziej zacofanych obszarach, szczególnie w Zewnętrznych Rubieżach. Już w momencie wybuchu wojen klonów transportowiec ten uważany był za jednostkę przestarzałą i przydatną w zasadzie jedynie w warunkach ruchu lokalnego.

Ten zbudowany przez Corellian Engineering Corporation statek nie jest jednak pozbawiony zalet. Przede wszystkim posiada fabrycznie montowane uzbrojenie, które w wersji podstawowej nie imponuje co prawda siłą, jednak może zostać wymienione na lepsze, co jest zdecydowanie łatwiejsze, niż instalacja nowych mocowań dla broni od podstaw. Ponadto dzięki temu odpada problem ze zdobywaniem pozwoleń na instalację broni - jakaś "drobna modyfikacja" może zostać niezauważona przez kontrole czy też można się z nią przemknąć za mniejszą kwotę, niż gdyby trzeba było załatwiać nowe zezwolenie.

Działka laserowe są na Riggerze umieszczone na końcach skrzydeł, przez co konfiguracją uzbrojenia nieco przypomina on późniejszego B-winga. Silniki również rozmieszczono na zewnątrz kadłuba - główny w gondoli obok niego, a pomocnicze w obrębie płatów - co ma na celu zwiększenie przestrzeni ładunkowej i sprawienie, by była ona bardziej regularna oraz ułatwienie załadunku i rozładunku towarów. Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania silniki nie nagrzewają również ładunku, ale ma to i negatywny skutek - trudno jest przeprowadzać jakiekolwiek naprawy w czasie lotu ze względu na utrudniony dostęp do mechanizmów. Ponadto asymetryczne ich rozmieszczenie sprawia, że statek niezbyt chętnie skręca w lewą stronę, dodatkowo gorzej bronioną ze względu na brak działka na tej burcie. Aby frachtowiec mógł swobodnie lądować i być przyjmowany w dokach, zarówno jego dolne skrzydło, jak i górny wysięgnik z działkiem mogą być składane w bok, równolegle do powierzchni ziemi.

Statek ten nie zapewnia żadnych luksusów, posiada tylko podstawowe wyposażenie niezbędne do życia, jest jednak wykonany solidnie i nie kosztuje zbyt drogo. Wadami Riggera są ponad wszelką wątpliwość jego niska prędkość - nie jest on w stanie przegonić nawet Venatora - oraz zwrotność. Również prędkość w nadprzestrzeni można określić jako żenującą - pierwotnie jednostki te były przeznaczone wyłącznie do ruchu lokalnego i nie posiadały hipernapędu, a gdy po pierwszych seriach produkcyjnych zdecydowano się doposażyć je w napęd nadprzestrzenny, na ich pokłady trafiła jednostka klasy 3, która w porównaniu z napędami standardowymi znacząco wydłuża czas dotarcia na miejsce, a więc i dostarczenia towaru. Z tego względu rasowy przemytnik raczej na Riggera nie spojrzy - mimo łatwości w modyfikowaniu go, trzeba w G9 włożyć naprawdę dużo pracy, by uczynić z niego jednostkę zdolną do stawania w szranki z jednostkami służb celnych czy łowców nagród, czy chociażby będącą w stanie przewozić ładunki w czasie wymaganym przez patronów i kontrahentów. Dużo łatwiej jest po prostu kupić sobie koreliański YT-1300.

Riggery używane są więc przede wszystkim przez trampów zajmujących się przeważnie legalnym transportem, lokalnych handlarzy, domokrążców, wędrownych mechaników i im podobne istoty, działające z reguły na mniej cywilizowanych obszarach, z dala od głównych szlaków komunikacyjnych. Transportowiec typu Rigger stał się też - paradoksalnie - dość popularny wśród przemytników przyprawy. Wykorzystując fakt, że władze, celnicy, czy też piraci nie spodziewają się zbytniego zagrożenia ze strony takiej jednostki, przy użyciu dużej ilości czasu i kredytów stworzyli oni znacznie zmodyfikowane wersje G9 zdolne do wielu zaskakujących sztuczek.

Najbardziej znanym G9 był Twilight (Zmierzch) - jednostka przystosowana do przemycania przyprawy, zmodyfikowana na potrzeby Hutta Ziro i porwana z jego siedziby na Teth przez Anakina Skywalkera i Ahsokę Tano. Była to jedna z pierwszych maszyn serii G9 wyposażonych w hipernapęd, co dobitnie świadczy o jej wieku, została jednak w międzyczasie przezbrojona - zamiast standardowego uzbrojenia posiadała na wyposażeniu trzy ciężkie blastery oraz obrotowe działko laserowe. Anakin odremontował Twilighta z uszkodzeń odniesionych nad Tatooine w starciu z P-38 Separatystów i sukcesywnie pracował nad polepszaniem jego parametrów technicznych - szczególnie prędkości i zwrotności.

Frachtowiec ten wykorzystywany był przez Anakina i Ahsokę Tano do wielu nieoficjalnych misji, w których niekoniecznie chcieli oni być na pierwszy rzut oka kojarzeni z Republiką czy Jedi. Wziął udział między innymi w polowaniu na Malevolence, w próbie pojmania hrabiego Dooku z pokładu jego flagowej fregaty typu Munificent, a także w misji na tajemniczą planetę Iego.

pełna nazwa: G9 Rigger Space Transport producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Transportowiec kosmiczny typu G9 Rigger w slangu: -
prędkość: 4 wytrzymałość: 100
w atmosferze: 700 km/h osłony: -
hipernapęd: 3 zwrotność: ?
uzbrojenie:
  • 2 lekkie działka blasterowe (końce płatów) o mocy 120
  • autoblaster o mocy 90
długość: 34.1 m
załoga: 2
pasażerowie: 6
ładowność: 70 t
cena (nowy): 85 000 kr
używany: 45 000 kr
w użyciu od / do: zmierzch Starej Republiki
Źródła:
  • Clone Wars Campaign Guide
  • Clone Wars Incredible Vehicles
  • Force and Destiny
^ wróć do góry
Reklama: Needa Gips

<<  wróć na główną ^ wróć do góry