ponad 20 lat, 531 opisów statków kosmicznych

Frachtowiec koreliański YT-1250 (YT-1250 Corellian Transport)

Frachtowiec koreliański YT-1250. Autor i źródło obrazka: Scum and Villainy, WotC
Frachtowiec koreliański YT-1250
(Scum and Villainy, WotC)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Kiedy do masowej produkcji wszedł najpopularniejszy (wkrótce) lekki frachtowiec Galaktyki, YT-1300, firma Corellian Engineering Corporation gratulowała sobie oszałamiającego sukcesu. Wkrótce jednak zorientowała się, że w magazynach zalega je jeszcze duża ilość nie sprzedanych do tej pory YT-1200 i YT-1210, których teraz pozbyć się będzie naprawdę trudno. Aby rozwiązać ten problem, postanowiono wykonać niespotykany ruch i zmodyfikować wszystkie posiadane frachtowce tych dwóch wersji do nowo stworzonego standardu, nazwanego YT-1250. Maszyna ta miała być porównywalna z nowym produktem CEC, a w niektórych aspektach, jak się okazuje, nawet go przewyższać.

Projektując YT-1250 z konieczności trzeba było zachować charakterystyczny zarys kadłuba z poprzednich modeli, w tym centralną "szpilę" z sensorami oraz klasyczne, wyodrębnione silniki jonowe jak w YT-1210 - w odróżnieniu od zastosowanego na YT-1300 rozwiązania z silnikiem z dyszą o przekroju poprzecznym przypominającym wstęgę. Kokpit standardowo umieszczono na prawej burcie, rampy wejściowe - w obu śluzach bocznych, a furtę ładunkową na dziobie, poniżej wysięgnika. Ładownie zajmują przednią część zasadniczego kadłuba, maszynownia jego tylną ćwiartkę, a przed nią znalazło się miejsce na kwatery dla załogi oraz na pomieszczenie rekreacyjne. Środek zaś to klasyczna już cytadela z generatorem, obejściem oraz tunelem dostępowym do wieżyczki umieszczonej na spodzie kadłuba.

YT-1250 można nazwać jednostką "fabrycznie zmodyfikowaną" - w standardzie zapewniono mu wzmocnione silniki, poprawiony pancerz, a także osłony energetyczne w wariancie dostosowanym do obrony przed bronią energetyczną - coś, co w YT-1300 trzeba było wykupić jako dodatek lub zamontować samemu. W rezultacie otrzymano statek solidniejszy nawet i bardziej odporny od sztandarowego produktu CEC, choć dysponujący o 20% mniejszą przestrzenią ładunkową i mniejszym potencjałem do dalszych modyfikacji. Jego atutem są też odziedziczone po przodkach wysokiej klasy systemy wykrywania, ułatwiające manewry w niebezpiecznych obszarach w rodzaju mgławic czy pól asteroid, czy też pozwalające na wcześniejsze wykrycie ewentualnych napastników.

Frachtowiec promowano jako doskonały do niezależnych działań w mniej bezpiecznych rejonach galaktyki oraz jako jednostkę eskortową dla konwojów słabiej bronionych statków. Mimo pewnych przewag nad YT-1300, nadal nie sprzedawał się on jednak szczególnie dobrze. Chętnych do jego nabycia przemytników, piratów, łowców nagród czy kurierów było wprawdzie całkiem sporo, ale liczebność tych grup nie miała nigdy szansy dorównać liczebności i nakładom legalnych przewoźników, którzy do YT-1250 niespecjalnie się garnęli. W końcu koreliańskiej korporacji udało się sprzedać cały zapas YT-1250 (trafiły głównie do rządów planetarnych oraz co bardziej wojowniczych gildii kupieckich), ale o produkcji nowych egzemplarzy nie mogło być już mowy. Na szczęście dla klientów, większość części tego frachtowca kompatybilna jest z jego następcami, co dzięki wyjątkowo solidnej konstrukcji w ostatecznym rozrachunku umożliwiło przedłużanie funkcjonowania YT-1250 znacznie dłużej, niż miało to miejsce nawet w przypadku YT-1300.

pełna nazwa: YT-1250 Light Freighter producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Transportowiec / lekki frachtowiec koreliański YT-1250 w slangu: -
prędkość: 4 wytrzymałość: 120
w atmosferze: 800 km/h osłony: 30
hipernapęd: 2 zwrotność: 18
uzbrojenie:
  • 1 podwójne działko laserowe (wieżyczka) o mocy 120
długość: 32.25 m
załoga: 2
pasażerowie: 5
ładowność: 80 t
cena (nowy): 120 000 kr
używany: 30 000 kr
w użyciu od / do: po 62 BBY ?
Źródła:
  • Scum and Villainy
  • Haynes Millennium Falcon Owner's Workshop Manual
^ wróć do góry
Reklama: Firma Developerska Romek Wesoly Ltd.

<<  wróć na główną ^ wróć do góry