445 opisów statków kosmicznych

Gwiazda Śmierci (Death Star)

Gwiazda Śmierci. Autor i źródło obrazka: gra 'Rebellion' - LucasArts
Gwiazda Śmierci
(gra 'Rebellion' - LucasArts)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Gwiazda Śmierci była częścią planu Imperatora mającego na celu silniejsze podporządkowanie sobie całej Galaktyki. Ta potężna stacja bojowa wyposażona została w laser o niezwykle silnej mocy, mogący jednym strzałem zniszczyć całą planetę, nawet z aktywnymi systemami obronnymi - nikt nie odważyłby się sprzeciwić władcy Imperium, mając w perspektywie anihilację własnego świata jako odwet. Imperator miał też pewne wątpliwości względem lojalności części jednostek Marynarki Imperialnej, szczególnie po wymirzonym w niego i Vadera buncie kilku moffów. Pojedyncza, wszechpotężna stacja bojowa dawała możliwość większego uniezależnienia się się od innych formacji wojskowych i zepchnięcie ich do roli drugorzędnej i wspierającej.

Idea skonstruowania tej stacji bojowej, wyposażonej w broń zdolną niszczyć planety, poczęła się w głowie Raitha Sienara jeszcze za czasów Starej Republiki, na około 30 lat przed bitwą o Yavin. Wraz z Wilhuffem Tarkinem zaprezentowali wstępny zamysł Ekspedycyjnej Planetoidy Bojowej ówczesnemu Wielkiemu Kanclerzowi Republiki - Palpatine'owi, który potajemnie zlecił pomysłodawcom kontynuowanie prac koncepcyjnych. Wykonanie projektu technicznego zlecono inżynierowi Bevelowi Lemeliskowi wraz z zespołem insektoidalnych mieszkańców Geonosis.

Plany opracowane na Geonosis ledwo ocalały z bitwy w roku 22 BBY, wywiezione w ostatniej chwili przez hrabiego Dooku. Kiedy Palpatine ogłosił się Imperatorem, mógł przystąpić do kolejnego etapu tworzenia Gwiazdy - prac konstrukcyjnych. Prace te przedłużały się niemal w nieskończoność - zarówno ze względu na braki technologiczne i materiałowe, jak i na pojawiające się mimo prób zachowania najściślejszej tajemnicy przcieki oraz sabotaże ze strony przeciwników Nowego Ładu. Projekt pochłaniał gigantyczne ilości kredytów, a nie wydawał się zbliżać do końca - niektórzy zaczęli podejrzewać, że może być nawet po prostu niemożliwy do wykonania. W tej sytuacji Tarkin wraz z Lemeliskiem postanowili stworzyć najpierw działający prototyp, który pozwoli udowodnić, że koncepcja jest w ogóle wykonalna. W Laboratorium Otchłani zebrali zespół zdolnych naukowców i inżynierów, którzy zabrali się za konstruowanie okrojonej wersji Gwiazdy Śmierci. Ekipa ta dokładnie przejrzała plany opracowane na Geonosis, usprawniając projekt i eliminując wykryte błędy. Następnie podjęto prace konstrukcyjne, które doprowadziły do stworzenia "prototypu Gwiazdy Śmierci" - gigantycznej kuli o ażurowej konstrukcji, wyposażonej w napęd i pierwszy działający superlaser. Sukces tego przedsięwzięcia oznaczał zielone światło dla "dużej" Gwiazdy Śmierci - jej wstrzymaną tymczasowo budowę ponownie rozpoczęto, na orbicie więziennej planety Horuz w systemie Despayre. Problemy konstrukcyjne nadal się pojawiały, jednak pod bezpośrednim nadzorem Tarkina oraz Dartha Vadera (który na swój niepowtarzalny sposób "motywował" budowniczych) budowa - wykonywana w znaczącej mierze siłami niewolników - posuwała się do przodu. W roku 0 BBY stacja bojowa była gotowa do akcji

Główną bronią Gwiazdy Śmierci był oczywiście superlaser, mogący raz na 8 godzin oddać strzał będący w stanie zniszczyć całą planetę, nawet chronioną tarczami planetarnymi. Jako dodatek do superalsera stację bojową wyposażono w odpowiedni zestaw uzbrojenia do walki z mniejszymi jednostkami - przy czym "mniejsze" oznacza zarówno myśliwce i transportowce, jak i ciężkie krążowniki. Nie zapomniano też o odpowiedniej ilości emiterów promienia ściągającego, mających za zadanie przechwytywać i unieruchamiać wrogie jednostki.

W hangarach poza 7200 myśliwcami znalazła się odpowiednia ilość promów szturmowych (3600), barek desantowych (1860), kanonierek (2840), promów, holowników, barek towarowych i innych jednostek wsparcia (w sumie 13 000), a także cztery krążowniki uderzeniowe(!), na wypadek, gdyby potrzebne okazało się niewielkie wsparcie floty. Ponadto na pokładzie stacjonowało zgrupowanie wojska rozmiarami i wyposażeniem odpowiadające standardowej armii sektora, dodatkowo wzmocnione oddziałami szturmowców zero-g i innymi wyspecjalizowanymi jednostkami. W sumie Gwiazda Śmierci dysponowała 1400 AT-AT, 1400 AT-ST, 178 ruchomymi posterunkami dowodzenia, 1420 czołgami repulsorowymi, 355 latającymi fortecami i 4843 Juggernautami.

Wejścia do hangarów oraz silniki napędu głównego umieszczono na obwodzie Gwiazdy, w ogromnym równikowym "kanale". Poza tą właśnie sekcją (i kilkoma innymi wyjątkami), pokłady zdecydowano się zbudować koncentrycznie, tworząc jakby wielką "cebulę" z centrum sztucznej grawitacji mieszczącym się w geometrycznym centrum stacji bojowej - tak więc Gwiazda przypominała pod tym względem raczej planetę niż statek kosmiczny. Główny środek poruszania się po całej instalacji stanowiła rozbudowana sieć turbowind, wspierana przez sieć ekspresowych transporterów szynowych dla oficerów.

Stanowisko dowódcy całej stacji otrzymał wielki moff Tarkin, twórca słynnej Doktryny Strachu, znany już wcześniej z bezwzględności i okrucieństwa. Jako podwładnych i "konsultantów" przydzielono mu admirała Mottiego z Floty i generała Tagge z Armii Imperialnej. W ramach testów wyposażenia stacja bojowa zniszczyła Horuz, a krótko potem miała miejsce demonstracja siły w układzie Alderaanu. Jako następny cel wyznaczono wykrytą dzięki umieszczonej na statku Hana Solo pluskwie główną bazę rebelii, umiejscowioną na czwartym księżycu planety Yavin. Tu jednak Gwiazda Śmierci natrafiła na pewien problem...

Kiedy prace nad Gwiazdą dobiegały końca, wieść o tym dotarła za pośrednictwem informatora na Ralltiirze do dowództwa Sojuszu Rebeliantów. Rebelianci starali się wstrzymać, lub chociaż opóźnić oddanie tej stacji do służby, jednak nie było to łatwe ze względu na znacząco wzmocnione środki bezpieczeństwa i poziom tajności projektu. Wprawdzie w końcu udało się wykryć plac budowy i przeprowadzić kilka aktów sabotażu oraz przynajmniej jeden poważniejszy atak, dokonany z użyciem Fortressy - przerobionego na lotniskowiec pancernika typu Lucrehulk przenoszącego X-wingi, jednak wiadomo było, że jest to za mało. Rebelianci postanowili za wszelką cenę zdobyć plany Gwiazdy Śmierci, aby odkryć jakąś możliwość jej zniszczenia. Z kilku równocześnie uruchomionych akcji powiodły się dwie. Po połączeniu materiałów uzyskanych przez agentów z Toprawy z planami skradzionymi przez Kyle'a Katarna z planety Danuta Rebelianci znaleźli się w posiadaniu całej dokumentacji technicznej. Plany, wywiezione z Toprawy przez księżniczkę Leię, dotarły ostatecznie do kwatery głównej Sojuszu, gdzie poddano je gruntownej analizie. Niemal w ostatniej chwili przed pojawieniem się Gwiazdy w układzie Yavina, generał Jan Dodonna odkrył słaby punkt imperialnej machiny bojowej - szyb chłodzący reaktora. Jeśli udałoby się wprowadzić przez niego torpedy protonowe, mogły one dotrzeć do samego rdzenia i spowodować anihilację całej stacji bojowej.

Bitwa o Yavin stała się jednym z punktów zwrotnych w historii Galaktyki. Trzy eskadry myśliwców rebelianckich przypuściły atak na powierzchnię Gwiazdy, wykorzystując jej słabe przygotowanie do działań przeciwlotniczych oraz niemal całkowity brak eskorty - przekonani o swoim bezpieczeństwie imperialni dowódcy nie wysłali nawet przeciw nadciągającym X- i Y-wingom głównych sił myśliwskich, do akcji ruszyła jedynie grupa przydzielona pod bezpośrednie rozkazy Dartha Vadera. Pierwszy atak przeprowadzony na szyb wentylacyjny nie udał się, a myśliwce Sojuszu były regularnie niszczone w wąskiej przestrzeni kanionu. Dopiero biorącemu udział w ostatnim nalocie Luke'owi Skywalkerowi udało się trafić torpedą protonową w szyb chłodzenia głównego reaktora, co spowodowało zniszczenie Gwiazdy Śmierci i śmierć jej głównego promotora - wielkiego moffa Tarkina.

Imperium nie poddało się jednak i już kilka lat później miało gotową niemal w pełni funkcjonalną drugą, ulepszoną Gwiazdę Śmierci.

Komentarz hermeneutyczny Tajemniczy człowiek w kapturze

Gwiazda Śmierci miała 120 kilometrów średnicy, dopóki w 1998 roku niespodziewanie nie urosła do 160 km dzięki Niesamowitym przekrojom.

Komentarz hermeneutyczny Tajemniczy człowiek w kapturze

Nieco problemów jest też, jak się okazuje, z superlaserem Gwiazdy: zarówno jego mocą, jak i szybkostrzelnością:

Moc superlasera w podręcznikach do SW RPG wydawnictwa WEG z reguły wynosi 16D (w skali death star) - tak publikują to Movie Trilogy Sourcebook (1993), Galaxy Guide 1: A New Hope (1995), SW Adventure Journal (1996 - errata do wcześniejszych danych technicznych) oraz Trilogy Sourcebook (1997). Jedyna istniejąca porządna monografia Gwiazdy, Death Star Technical Companion (wydana powtórnie bardzo wcześnie, w 1993, równolegle z Movie Trilogy SB i przed późniejszymi źródłami) jako jedyne źródło podaje jednak (na str. 17 w drugiej edycji) 12D - być może dla odróżnienia od 16D zawsze przysługujących drugiej Gwieździe Śmierci. Byłaby to w zasadzie kwestia kosmetyczna, biorąc pod uwagę, że osłony planetarne legitymują się wartościami rzędu 3D, gdyby nie fakt, że taka różnica w danych wpływa bezpośrednio na szybkostrzelność...

Jeżeli chodzi o szybkostrzelność mianowicie, to wszystkie podręczniki WEG zgadzają się co do tego, że pierwsza Gwiazda Śmierci mogła strzelać wyłącznie pełną mocą superlasera, a ładowała go z prędkością 2D na godzinę. Daje to maksymalną szybkostrzelność o wartości jednego strzału na 8 godzin (według większości źródeł, w tym najnowszych WEG), lub 1 strzału na 6 godzin (jeżeli przyjąć mniejszą moc maksymalną według SWTC - patrz wyżej). Na potrzeby opisu postanowiliśmy więc uznać dane z Technical Companion za anomalię i trzymać się tych powszechniejszych i równocześnie nowszych.

Aby jeszcze utrudnić sprawę, Star Wars Technical Journal (1995) podaje, że DS mogła strzelać nawet co minutę przy niskiej mocy do zwalczania okrętów i raz dziennie przy pełnej mocy dla niszczenia planet - co stoi w całkowitej sprzeczności z tym, co podawały materiały WEG. Można by przyjąć, że SWTJ odnosi się do DS 2, jednak chwilę później pisze on o wymiarach wynoszących 120 km - a więc ewidentnie tyczy się to pierwszej stacji. Książka Death Star (2007) również opisuje, że Gwiazda Śmierci była w stanie emitować wiązkę niepełnej mocy - miało to miejsce podczas testów i pozwoliło w trzech strzałach zniszczyć planetę Despayre. Jak do tej pory rozbieżności te nie zostały wyjaśnione w sposób jednoznaczny.

pełna nazwa: Death Star - Deep Space Battle Station producent: Imperium (B. Lemelisk)
polska nazwa: Gwiazda Śmierci w slangu: -
prędkość: 1 wytrzymałość: 15000
w atmosferze: osłony: 2000
hipernapęd: 4 zwrotność: -36
uzbrojenie:
  • 1 superlaser o mocy 48000
  • 5000 baterii turbolaserów o mocy 375
  • 5000 ciężkich turbolaserów o mocy 525
  • 2500 dział laserowych o mocy 525
  • 2500 dział jonowych o mocy 300
  • 768 emiterów promienia ściągającego o mocy 375
  • 600 dywizjonów myśliwców
długość: 160 000 m
załoga: 322 951 (w tym strzelcy: 57276)
pasażerowie: 843 342
ładowność: ? t
cena (nowy):
używany:
w użyciu od / do: 0 BBY (oddana do służby) 0 ABY (zniszczona w bitwie o Yavin)
Źródła:
  • Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja
  • Death Star Technical Companion, 2nd Edition
  • Movie Trilogy Sourcebook
  • Galaxy Guide 1: A New Hope
  • SW Technical Journal
  • Star Wars Adventure Journal 9 (ISB Intercepts)
  • Ilustrowany przewodnik po statkach, okrętach i pojazdach Gwiezdnych wojen
  • Trilogy Sourcebook
  • Incredible Cross-sections
  • Complete Locations
  • Complete Cross-sections
  • Death Star
^ wróć do góry
Reklama: Torpeda protonowa Arakyd najlepszym prezentem na Gwiazdkę!
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry